Ronaldinho wznawia karierę! Zagra we Włoszech

Przemysław Michalak

19 czerwca 2026, 23:38 • 2 min czytania 1

Reklama
Ronaldinho wznawia karierę! Zagra we Włoszech

Brzmi to jak żart, ale to prawda: Ronaldinho wróci na boisko jako zakontraktowany piłkarz. Brazylijczyk podpisze umowę z Ravenną, włoskim trzecioligowcem.

Reklama

Jak donosi „La Gazzetta dello Sport”, transfer zostanie oficjalnie ogłoszony podczas uroczystej gali w Miami 23 czerwca. Już teraz jednak wypowiadają się bohaterowie całego zamieszania.

Ronaldinho zagra dla włoskiego trzecioligowca

– Nowe barwy, ten sam uśmiech. Nie mogę się doczekać, aż wrócę do tańca z piłką i napiszę nową historię u boku Ignazio i całej rodziny Ciprianich. Piłka nożna zawsze była dla mnie źródłem radości i chcę wnieść tego samego ducha do Ravenny – powiedział Ronaldinho.

Głos zabrał także wspomniany Ignazio Cipriani, który dwa lata temu przejął stery w Ravennie. Na co dzień razem z bratem prowadzi restauracje oraz sieć luksusowych hoteli w Dubaju „Mr. C”.

– Spędziłem 24 lata swojego życia w Stanach Zjednoczonych, ale nadal uważam Rawennę za swój dom. Pozyskanie Ronaldinho jest dla klubu czymś absolutnie niezwykłym, był moim idolem, a jego wpływ na futbol wykracza poza to, co robił na boisku – stwierdził pan Cipriani.

Reklama

Ronaldinho weźmie udział w obozie przygotowawczym z drużyną i będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Tuttomercato donosi jednak, że jego rola będzie znacznie szersza, gdyż Brazylijczyk zainwestuje w klub i stanie się także jednym z jego udziałowców.

To już brzmi bardziej sensownie, bo 46-letni Ronaldinho ponad dekadę po zakończeniu profesjonalnej kariery nie ma nic do zaoferowania w kontekście regularnego grania. Dobitnie pokazywały to chociażby jego objazdowe mecze, które docierały także do Polski w tym i ubiegłym roku. Mistrz świata z 2002 roku był w stanie co najwyżej kilka razy efektownie przyjąć piłkę, ale przy normalnie wybieganych i przygotowanych fizycznie rywalach niewiele mógł zdziałać. Można więc zakładać, że w Ravennie zaliczy kilka meczowych epizodów dla efektu marketingowego. W innym przypadku plany na awans do Serie B z takim zawodnikiem byłyby bezpodstawne.

Reklama

Ravenna w ostatnim sezonie trzeciej ligi włoskiej zajęła trzecie miejsce w swojej grupie w fazie zasadniczej, ale w barażach zatrzymała się na ćwierćfinale, gdzie zdecydowanie lepsza okazała się Salernitana (0:2, 0:2).

fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama