Trzech zawodników z kończącą się umową oraz jeden, który był wypożyczony. Zagłębie ogłosiło, że cała czwórka zakończy swoją przygodę z klubem. O jednym z nich ostatnio sporo mówi się, że ma wyjechać z Europy. W Lubinie postanowili zadziałać dość sprawnie i wygląda na to, że wkrótce uda się załatać przynajmniej jedną z powstałych dziur.
Zagłębie przekazało, że nie przedłuży wygasającego kontraktu z trzema zawodnikami. Chodzi o Adama Radwańskiego, Tomasza Makowskiego oraz Lukę Lucicia. Ponadto po zakończonym wypożyczeniu do Rakowa Częstochowa wróci Jesus Diaz. Wygląda jednak, że będzie to tylko sytuacja tymczasowa, bowiem Kolumbijczyk ma być blisko powrotu do ojczyzny i zasilenia jednego z tamtejszych klubów.
ℹ️ Tomasz Makowski, Adam Radwański, Luka Lucić i Jesus Diaz odchodzą z KGHM Zagłębia Lubin.
Panowie, dziękujemy za zaangażowanie oraz reprezentowanie barw Miedziowych. Życzymy powodzenia w dalszej karierze! 🤝 pic.twitter.com/G5vu9le08d
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) June 19, 2026
Zagłębie pożegnało czterech zawodników. Pierwszy transfer na horyzoncie
Spośród całej czwórki zdecydowanie największy staż w ekipie Miedziowych miał Tomasz Makowski, który do Lubina trafił latem 2022 roku. W tym czasie zdążył zaliczyć ponad 100 występów, aczkolwiek z czasem jego znaczenie w zespole spadało i w ostatnich miesiącach zdecydowanie nie należał do najbardziej istotnych elementów układanki Leszka Ojrzyńskiego. 13 ligowych występów przełożyło się na nieco ponad 500 rozegranych minut.
Znacznie bardziej regularnie na placu gry pojawiał się Luka Lucić, który obsadzał lewe wahadło w ekipie z Lubina. Jesienią miejsca praktycznie nie oddawał, jednak w drugiej części sezonu częściej szanse dostawali też inni zawodnicy. I tak zdołał przekroczyć barierę 1500 rozegranych minut w 24 ligowych spotkaniach. W swoim dorobku zapisał jedną asystę.
Z podobną częstotliwością występował Adam Radwański. Czasami w podstawowym składzie, a czasami wchodził z ławki rezerwowych, co nie zmienia faktu, że swoją szansę dostawał w praktycznie każdym możliwym spotkaniu. Opuścił tylko trzy, przy czym jedno z powodu zawieszenia za żółte kartki. W 31 meczach strzelił cztery gole oraz dorzucił sześć asyst. Wygląda na to, że wkrótce jego miejsce zajmie inny ofensywny pomocnik. Według medialnych doniesień, o krok od przenosin do Lubina jest znany z Widzewa czy Arki Sebastian Kerk.
Z kolei wypożyczenie Jesusa Diaza z Rakowa okazało się kompletnie nieudane. 27-latek zagrał w zaledwie 12 meczach, zdobył jedną bramkę oraz dorzucił dwie asysty. W ośmiu ostatnich spotkaniach nawet na moment nie pojawił się na placu gry. Media z Kolumbii donoszą, że wyjedzie z Polski i zasili szeregi tamtejszego Deportivo Cali.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix