Chcecie poczuć klimat drużyny? To chodźcie! – woła nas jeden z członków sztabu szkoleniowego Widzewa Łódź. Grzecznie dziękujemy, wystarczy, że w deszczu cierpią ci, którzy muszą, zwłaszcza że spod wiaty te cierpienia widać doskonale. Drużyna Janusza Niedźwiedzia kończy pierwszy trening na zgrupowaniu w Turcji grą na dużej przestrzeni, w strugach coraz mocniej lejącego deszczu. Nikt jednak nie narzeka: tego dnia nie wszystkim było dane zrealizować cel w postaci wyjścia na boisko.

Dzień z życia Ekstraklasy na zgrupowaniu. Jak Widzew Łódź trenuje w Turcji?

O godzinie 8.30 Widzewiacy stawili się na siłowni i usłyszeli, że treningu piłkarskiego najpewniej dziś nie będzie. W Łodzi przewidywano taką sytuację jeszcze przed przylotem do Antalyi, śledząc prognozę pogody dla tureckiej riwiery. Zespół miał szczęście, że przyleciał na zgrupowanie bez większych problemów — trzeba było chwilę kołować nad lotniskiem, wszystko się trochę opóźniło, ale ostatecznie samolot z ekstraklasowiczami na pokładzie był jednym z trzech, które tego dnia wylądowały na pobliskim lotnisku.

Szybko okazało się, że z riwiery zrobiła się river, bo na ulicach miasta stała woda. Ulewa martwiła sztab Widzewa, ale i inne drużyny, bo Turcy zaczęli odwoływać treningi i kręcić nosem na zaplanowane wcześniej spotkania sparingowe. Każde wyjście na boisko poprzedzały godziny negocjacji i przeciągania liny. Jedni chcieli pracować, bo po to przyjechali. Drudzy chcieli oszczędzać boiska, bo sezon na obozy jest jeszcze długi.

Kierownik beniaminka Ekstraklasy opowiada o dyskusji jego kolegów po fachu. Ci nie trenują, tamci próbują. Stal Mielec już się „rozkładała”, gdy panowie z hotelu przyszli i powiedzieli: hola, mamy tu kilka innych drużyn. Jak wpuścimy was, to i inni będą chcieli wejść. Widzew miał szczęście, boisko treningowe nie tylko było dostępne, ale też nie doświadczyło zbyt mocno ulewnych deszczów. Jest położone na górce, dlatego, nawet gdy pada, woda spływa niżej.

Trzeba mieć dobrego organizatora — mówi z uśmiechem pracownik łódzkiego klubu, puszczając oczko do obserwującego trening Marcina Hakmana, który odpowiada za wyjazd łodzian do Turcji.

Zgrupowanie w Turcji – dzień z życia Widzewa Łódź

Widzew, podobnie jak i inne kluby, mógł wybrać bezpieczną opcję. Rok temu zimował w Alanyi, bliżej Cypru. Tam klimat jest nieco lepszy, ale coś za coś. Sama podróż z lotniska do Alanyi to kwestia minimum dwóch i pół godziny, część czasu „zjadałby” także dojazd na boiska treningowe. Łodzianie stwierdzili, że zatrzymanie się w pobliżu Antalyi będzie wygodniejsze z logistycznego punktu widzenia i pozwoli zaoszczędzić mnóstwo czasu. Janusz Niedźwiedź szybką matematyką wyjaśnia, że koniec końców to jeden, dwa dni, podczas których można pracować nad formą piłkarską, a nie siedzieć w autokarze.

Jeśli chodzi o organizację zgrupowania, to w tym roku chcieliśmy żeby po przylocie do Turcji między lotniskiem a hotelem była możliwie jak najkrótsza odległość, maksymalnie 30 minut podróży autokarem. Drugi aspekt był taki, żeby lot powrotny był do Warszawy a nie jak zeszłym roku do Berlina. Wszystko po to, aby maksymalnie skrócić drogę do domu — wyjaśnia nam trener Widzewa.

A w Belek przecież wiecznie lać nie będzie. Po kilku burzowych dniach prognozy pogody zwiastują poprawę i powrót do normy, więc nic nie zwiastuje wywrócenia do góry nogami planu treningowego. Ten będzie intensywny, bo już pierwszego dnia Widzewiacy trenowali trzykrotnie: dwa razy na siłowni i raz na boisku. Zajęcia na świeżym powietrzu początkowo miały być lekkie, ale sztab szkoleniowy stwierdził, że przy obecnych warunkach przestawienie wajchy na grę na wysokiej intensywności nikomu nie zaszkodzi. Chwilę później łódzki zespół jeździł już na tyłkach — najpierw w grze na małej przestrzeni, potem na większej części boiska. Trener Niedźwiedź żył każdym zagraniem podczas treningowej gierki.

Hovakimyan: Polska to mój drugi dom. Gdyby Noah Group kupiła tu klub, byłbym szczęśliwy

Próbujcie dryblingu, gry na jeden kontakt, pojedynków. Nawet kosztem straty, nieważne, trzeba ryzykować — instruował zawodników przed użyciem gwizdka zwiastującego początek ćwiczeń. Potem biegał między jedną grupą a drugą, podpowiadając piłkarzom. Najbardziej wkurzył się, gdy jeden z nich kopnął piłkę poza pole gry. – Hej, co robisz?! Szukaj wyjścia z sytuacji, w meczu nie możesz po prostu wykopać na rzut rożny! – pokrzykiwał stojąc z boku.

Gdy wieczorem spotkaliśmy się ze szkoleniowcem łódzkiego klubu, zapytaliśmy go o tamtą sytuację i idealny trening.

Jestem zadowolony z treningu, kiedy zawodnicy są maksymalnie skoncentrowani i pracują na sto procent. Błędy się pojawiają, to część procesu treningowego. Od tego jesteśmy żeby ze sztabem pracować nad nimi. Ważne jest poświęcenie, koncentracja czy zrozumienie czemu służy dane ćwiczenie. Gdy widzę, że trening przynosi efekt w postaci lepszego funkcjonowania to jestem zadowolony — tłumaczył Janusz Niedźwiedź.

Indywidualne wskazówki trenera Widzewa Łódź po treningu

Janusz Niedźwiedź odsłania kulisy pracy trenera podczas obozu przygotowawczego

Trenera Widzewa złapaliśmy w idealnym momencie, wciskając się do jego grafiku. Drugi trening na świeżym powietrzu odwołano, ale łodzianie zamiast tego ćwiczyli na hali. Później była odprawa, a następnie szereg aktywności medialnych czy zaplanowanych wcześniej spotkań. Janusz Niedźwiedź odłożył notes z kilkoma zapisanymi stronami, na których wypisał sobie hasła-przypominajki na wspomnianą już odprawę dla drużyny i zaczął szczegółowo przedstawiać nam schemat pracy na zgrupowaniu, także tej, w której liczy się wypicie czaju z każdym, kto chciałby pomówić o zespole.

Podczas zgrupowania różnorakich spotkań jest więcej, choć nie odbiega to mocno od tego jak funkcjonujemy na codzień. Dziś miałem jeden wywiad, teraz mam drugi, oba zaplanowane, odprawę z zawodnikami, dwa spotkania ze sztabem czy dłuższe spotkanie z dyrektorem odnośnie budowy kadry. W poniedziałek przylatuje do nas prezes i też mamy zaplanowane spotkania. Chcemy usprawnić nasze działania i spotkania też temu służą.

Rozmowę kończyliśmy po 21, ale trener Niedźwiedź miał jeszcze z kim przedyskutować parę spraw. W tym czasie jego podopieczni mogli w końcu odpocząć, bo przylot na zgrupowanie to moment, w którym ciężko znaleźć wolną chwilę. Widzewiacy najpierw udali się z Łodzi do Berlina, co wiązało się z pobudką około czwartej-piątej nad ranem. Do hotelu dotarli dopiero wieczorem, a już o 7.30 trzeba było usiąść przy stole i zjeść śniadanie. Z pozoru nic szczególnego, ale trzeba pamiętać o różnicy czasu między Polską a Turcją. Gdy piłkarze łódzkiego klubu wsuwali jajecznicę, nad Wisłą zegarki miały piątkę z przodu, więc nawyki zawodników zostały lekko zaburzone. Przed snem można było też przemyśleć to, co szkoleniowiec chciał przekazać drużynie. A wychodzi na to, że było się nad czym zastanawiać.

Odprawa dotyczyła przypomnienia o naszych wartościach oraz tego jak chcemy, żeby zespół funkcjonował. Mamy swoje cele, nie tylko jeśli chodzi o wynik sportowy, ale też o poprawę naszej gry czy rozwój indywidualny każdego piłkarza. Oczekiwania w Widzewie są bardzo wysokie i my też wiele od siebie oczekujemy. Nie chcemy zawieść siebie, ale też naszych kibiców— zdradza nam Janusz Niedźwiedź.

Jak pracować na zgrupowaniu? Kulisy treningów Widzewa Łódź w Turcji

Luźniejsze chwile i zgrupowanie to jednak dwie kwestie, które nie idą ze sobą w parze. Treningi trzeba rozpisać, zaplanować i opracować plan B. Pomaga w tym m.in. specjalna aplikacja pozwalająca monitorować formę i samopoczucie zawodników. Poza GPS-em i okresowymi testami oraz badaniami łodzianie korzystają z prostego sposobu kontrolowania drużyny. Przed i po każdym treningu piłkarze wypełniają ankiety, w których odpowiadają na pytania o:

  • jakość snu
  • zmęczenie
  • bóle mięśni

Informacje przesłane przez zespół spływają do trenera przygotowania motorycznego, który zarządza danymi i przekazuje swoje uwagi pierwszemu szkoleniowcowi. Dzięki temu sztab wie, kogo na następnych zajęciach można „przycisnąć”, a komu lepiej odpuścić. Janusz Niedźwiedź podkreśla, że praca na obozie nie różni się zbytnio od tej, którą razem ze sztabem rozpisuje w trakcie rozgrywek ligowych.

Nasze treningi w okresie przygotowawczym nie różnią się jakoś diametralnie od tego jak trenujemy w okresie startowym. Oczywiście jednostek treningowych jest więcej i możemy więcej niż ma to miejsce w okresie startowym poświęcić czasu na doskonalenie zachowań boiskowych, zasad modelu gry, a także mocniej kształtować zdolności motoryczne. Ale nie ma tu mowy o całkowitym odejściu od metod, które stosujemy, gdy jesteśmy w trakcie gry o ligowe punkty.

Niemal do końca zgrupowania w Turcji zawodnicy mają trenować dwa razy dziennie, a czasami nawet trzykrotnie (wówczas jednak mówimy o krótszych i lżejszych sesjach np. na siłowni). Podglądając zajęcia Widzewa Łódź słyszymy, jakie są ramowe założenia na najbliższy okres. Beniaminek nie zamierza wywracać do góry nogami metod pracy, jakie stosował do tej pory, ale względem każdej rundy rośnie intensywność, kluczowa sprawa w dzisiejszej piłce. Jesienią tylko dwie drużyny biegały średnio więcej kilometrów niż zespół z Łodzi, jednak w zestawieniu sprintów drużyna Janusza Niedźwiedzia była na dziesiątym miejscu w ligowej klasyfikacji (zarówno pod względem kilometrów, jak i liczby sprintów). Sztab dostrzega tu pole do rozwoju i chciałby już wiosną podciągnąć się w tej kwestii — biegać równie dużo, co do tej pory, ale lepiej, mądrzej.

– Po rundzie jesiennej, przygotowaliśmy ze sztabem podsumowanie ostatniego półrocza i pokazaliśmy je drużynie i całemu pionowi sportowemu. Zawarliśmy w nim to, nad czym chcemy mocniej skupić się i co udoskonalić jeśli chodzi o organizację naszej gry czy inne aspekty ważne dla nas. Nie mamy jednej konkretnej rzeczy, która totalnie by nam nie funkcjonowała jesienią, ale widzimy kilka mniejszych, ale dla nas ważnych, które chcemy poprawić. Podczas prezentacji zawodnicy dostali informacje, nad czym będziemy pracować i było to również podparte analizą video, statystykami czy naszymi wnioskami — opowiada nam trener Widzewa.

Łodzianie mają w Turcji wszelkie możliwe narzędzie do pracy. W klubie zdradzono nam, że na obóz zabrano łącznie 300 kilogramów bagażu z najróżniejszym sprzętem, który przyda się w Larze. Co prawda nie było to argentyńskie mięso, razem z zestawami do asado, jak w przypadku wyprawy na mundial, ale rozmiar ładunku i tak robi wrażenie.

Serial o Widzewie Łódź – „Canal+” kręci także w Turcji

Razem z beniaminkiem Ekstraklasy do Antalyi polecieli także operatorzy „Canal+”, którzy w dalszym ciągu pracują nad polską wersją serialu wzorowanego na „All or nothing”. Po zakończeniu serialu „Sędziowie” uwaga telewizji transmitującej mecze Ekstraklasy jeszcze mocniej skupiła się na tym, co dzieje się w Widzewie i wykroczyła poza gabinety w „Sercu Łodzi”. Deszcz czy nie, operator z mikrofonem na wysięgniku kręcił się pomiędzy ćwiczącymi na boisku grupkami, próbując podsłuchać, o czym rozmawiają piłkarze. Nagrywać trzeba wszystko, bo nigdy nie wiadomo, gdy wydarzy się coś, co warto będzie umieścić w dokumencie. W zespole każdy przyzwyczaił się już do obecności kamer.

Zanim została zakomunikowana decyzja odnośnie udziału, prezes zapytał mnie o zdanie i zgodę. Porozmawialiśmy o tym jakie są plusy, ale też jaki to może mieć wpływ na zespół i jego funkcjonowanie. Przed podjęciem ostatecznej decyzji chciałem porozmawiać z piłkarzami i sztabem. Poznać zdanie ludzi, z którymi współpracuję i omówić nie tylko oczywiste korzyści dla każdego, ale też zagrożenia. Decyzja zapadła szybko i wszyscy zaakceptowaliśmy udział w serialu. To nowe doświadczenie, które rozwija i coś, co nas wzbogaci oraz pokaże drogę, którą idziemy — mówi nam trener Niedźwiedź, którego pytamy o to, jak funkcjonować będąc na ciągłym podglądzie i podsłuchu.

Po kilku miesiącach wspólnej pracy nikt nie zwraca już większej uwagi na obecność kamer innych niż te, które należą do telewizji klubowej. Ekipa „Canal+” traktowana jest w zasadzie właśnie tak, jak WidzewTV i cały medialny team łódzkiej drużyny.

– W pierwszych 2-3 tygodniach mocniej niż w dalszym etapie współpracy zauważałem obecność kamer czy osób z Canal +, które są w szatni. To był czas, w którym się poznawaliśmy i docieraliśmy. Przed sezonem miałem rozmowę z zespołem odnośnie serialu, jakie będą plusy, a jakie minusy. Więcej osób w szatni, nagrywanie rozmów czy spotkań, a także kamery na każdym kroku. Jest to pierwszy tak duży projekt w Polsce, a my jesteśmy świadomi, jakim echem odbiły się seriale tego typu zagranicą. Ważne było ustalenie zasad funkcjonowania już na samym początku. Współpraca układa się nam bardzo dobrze, a teraz z racji upływu czasu i lepszego poznania się z osobami odpowiedzialnymi za projekt, przyzwyczaiłem się do kamer czy mikrofonów i stało się to dla mnie codziennością — dodaje szkoleniowiec Widzewa.

Wygląda jednak na to, że przed powrotem do Polski drużyna będzie miała chwilę na osobności. Obozowej tradycji musi stać się zadość.

Team spirit jest ważny, podobnie jak filozofia, intensywność treningu, rozwój czy strategia na dany mecz. Żeby dobrze funkcjonować potrzeba czegoś więcej niż tylko samo boisko. Po ostatnim meczu kontrolnym mamy zaplanowany chrzest nowych zawodników. Jest czas na ciężką pracę, czy na regenerację, ale też na budowanie atmosfery — słyszymy od Janusza Niedźwiedzia.

Trzecia siła ligi będzie jedną z ostatnich drużyn, które wrócą do kraju z tureckiego zgrupowania. Jeśli nastroje w zespole i plan przygotowany przez sztab szkoleniowy pozostaną na takim poziomie jak w dniu naszych odwiedzin, to beniaminek Ekstraklasy pójdzie w ślady pogody w Larze i szybko zmieni się na lepsze.

WIĘCEJ O ZGRUPOWANIU W TURCJI:

fot. Newspix

Tenis
20.01.2023

Polski dzień w Melbourne – Hurkacz w 1/8 finału!

– Kill him! – krzyknął do Huberta Hurkacza podchmielony kibic wzbudzając salwę śmiechu na Margaret Court Arenie. Polak akurat zwracał uwagę sędziemu na śliską plamę na korcie, ale z daleka faktycznie mogło to wyglądać, jakby uskarżał się na pająka. Do żadnego morderstwa nie doszło, za to do spektakularnego zwycięstwa wrocławianina – jak najbardziej! Po zaciętym, pięciosetowym boju Hubi pokonał 3:2 Denisa Shapovalova.Po tym meczu możemy napisać tak: Hubert Hurkacz > […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Oficjalnie: Depay nowym zawodnikiem Atletico Madryt

Potwierdziły się informacje przekazywane od kilku dni przez hiszpańskie media. Atletico Madryt ogłosiło w piątek transfer Memphisa Depaya.Depay był wypychany z Barcelony już w letnim okienku transferowym, ponieważ wiadomo było, że nie dostanie zbyt wielu szans po transferze Roberta Lewandowskiego. Holender nie chciał jednak opuszczać Camp Nou, co zaowocowało zaledwie dwoma występami w LaLiga, w których zdobył jedną bramkę.28-letni napastnik wiedział więc, że zimą musi już zmienić klub, żeby zacząć […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Media: Przemysław Wiśniewski zastąpi Kiwiora w Spezii

Niemal pewne jest już odejście Jakuba Kiwiora do Arsenalu, ale liczba Polaków w Spezii musi się zgadzać. Z medialnych doniesień wynika, że klub pracuje już nad transferem Przemysława Wiśniewskiego z Venezii, który ma zastąpić odchodzącego 22-latka.Informacja o sensacyjnym transferze Jakuba Kiwiora gruchnęła w piątek i od razu została potwierdzona przez wielu znanych dziennikarzy z Włoch i Wielkiej Brytanii. Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Polski przeniesie się do Arsenalu za ok. 25 milionów euro i podpisze […]
20.01.2023
Piłka nożna
20.01.2023

„To nie była pora na Anglię, a na Feyenoord musielibyśmy czekać”. Piątkowski w Gent – kulisy

Kamil Piątkowski to nadal, obok Jakuba Kiwiora i Sebastiana Walukiewicza, jedna z naszych głównych nadziei co do zmiany stylu gry obrony reprezentacji Polski. Z tego względu śledzimy jego losy z dużą uwagą, a skoro w ostatnich dniach odszedł z Salzburga do KAA Gent, postanowiliśmy przyjrzeć się temu ruchowi trochę bliżej. Wygląda na to, że perspektywy w Belgii ma ciekawe, skoro natychmiastowo zadebiutował w wyjściowym składzie.Piątkowski znalazł się w podstawowej jedenastce w czwartkowym meczu […]
20.01.2023
Weszło
20.01.2023

Były zapytania z Belgii, Francji i Włoch, ale nie ma zgody na wypożyczenie. Poręba zostaje w Lens

– Gdzie jest Łukasz Poręba? – pytano na początku stycznia w tytule krótkiego tekstu na lensois.com, najważniejszym portalu piszącym o RC Lens. Odpowiadamy – wciąż w zespole trenera Francka Haise’a i przynajmniej do lata nic się w tej kwestii nie zmieni, mimo że zainteresowane wypożyczeniem Polaka były kluby z Belgii, Francji i Włoch.Poręba umowę z Les Sang et Or podpisał w styczniu 2021, ale do drużyny z północy Francji przeniósł się dopiero po zakończeniu sezonu, kiedy […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Dani Alves zatrzymany przez hiszpańską policję

Potwierdziły się medialne doniesienia z ostatnich dni. Dani Alves został w piątek zatrzymany przez hiszpańską policję i zawieziony do sądu w Barcelonie. Zatrzymanie reprezentanta Brazylii ma związek z zarzutem molestowania seksualnego. Z relacji hiszpańskich mediów wynika, że 30 grudnia Alves bawił się w jednym z klubów nocnych w Barcelonie. Wówczas miał zaatakować jedną z kobiet i wkładać jej ręce pod bieliznę.Były piłkarz Barcelony zaprzeczał wszystkim zarzutom. – Zaprzeczam, by taka sytuacja miała miejsce. […]
20.01.2023
Piłka nożna
19.01.2023

Osyra: – W Bułgarii odkleiłem wszystkie łatki, ocenia się mnie tylko jako piłkarza

Kornel Osyra w wieku dwudziestu dziewięciu lat po raz pierwszy ruszył na zagraniczne wojaże. Od tego sezonu jest piłkarzem bułgarskiego Hebaru Pazardżik, który dopiero zaczyna budować swoją pozycję w tamtejszej lidze. Jest o czym opowiadać.Czego Osyra obawiał się, idąc do Bułgarii? Dlaczego z Władimirem Manczewem współpracuje się lepiej niż z jego włoskim poprzednikiem? Od czego się uwolnił po odejściu z Polski? W czym liga bułgarska jest lepsza od polskiej? W jakim […]
19.01.2023
Ekstraklasa
19.01.2023

Kupisz: Mówienie o turyście z Polski czasami wkurzało, ale znów wybrałbym Włochy

Latem Tomasz Kupisz wrócił do Polski po latach wojaży po Italii. Niewiele zabrakło, żeby znalazł się w TOP 10 obcokrajowców pod względem liczby występów w Serie B. Do piłkarskiej emerytury też wiele nie brakowało. Czy nadal myśli po włosku i czym „zaraził się” w Italii? Wspomnienia i przemyślenia skrzydłowego, który po kontuzji chce coś udowodnić w Ekstraklasie.Da się w Białymstoku zacząć dzień od rogala z espresso czy zmieniłeś nawyki?Zostałem przy polskich śniadaniach, na słono, jakaś jajecznica. Raczej nie praktykowałem […]
19.01.2023
Weszło
19.01.2023

Widzew dostał oficjalne oferty za Sancheza. Ale nie z Rakowa

Widzew ma za sobą bardzo udaną rundę, szczególnie jak na beniaminka Ekstraklasy, więc nic dziwnego, że czołowi zawodnicy drużyny przyciągają uwagę innych klubów. W tamtym tygodniu informowaliśmy, że do Łodzi wpłynęła oferta za Henricha Ravasa, a w trwającym pojawiły się w klubie propozycje transferu Jordiego Sancheza.Sanchez jesienią należał do najlepszych piłkarzy Widzewa. W 17 występach (12-krotnie od początku) zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty. Imponował walecznością i dynamiką, od rozgrywanej na początku września […]
19.01.2023
Ekstraklasa
18.01.2023

W Szczecinie nadal szukają stopera, w tle afera w Rumunii. „Oferta Pogoni jest niepoważna”

Dni mijają, a Pogoń Szczecin nadal nie zakontraktowała stopera, mimo że „Portowcy” wciąż rozmawiają z Portugalczykami, o których informowaliśmy na początku stycznia. Jak wygląda kwestia sprowadzenia środkowego obrońcy przez polski klub?Pogoń Szczecin była blisko porozumienia z Edgarem Ie, który negocjował z drużyną walczącą o medale Ekstraklasy. Doświadczony stoper dostał jednak ciekawą propozycję z innego kraju i postanowił grać na czas, zwracając się w innym kierunku. 28-latek wciąż pozostaje bez klubu i słyszymy, że opcja […]
18.01.2023
Weszło
18.01.2023

Nagły zwrot akcji w sprawie Niewulisa. Nie trafi do Jagi. Ma to być inny klub Ekstraklasy

Kilka dni temu pisaliśmy, że Andrzej Niewulis wcześniej wrócił do Polski ze zgrupowania Rakowa Częstochowa z Turcji. Wszystko było spowodowane tym, że dotychczasowy kapitan częstochowian miał przejść testy medyczne przed transferem do Jagiellonii Białystok. Takie były plany, ale się zmieniły. Wygląda na to, że na ostatniej prostej defensor wybierze inny klub Ekstraklasy.Rozmowy między agentem stopera, a Jagiellonią są jednak faktem. Długo wydawało się, że po odejściu Ivana Runje (rozwiązanie kontraktu) […]
18.01.2023
Weszło
17.01.2023

„Narzeczona śmieje się, że funkcjonuję jak robot”

Bartosz Mrozek ma bardzo udany okres w swojej karierze. W Stali Mielec idzie śladami Rafała Strączka, który dzięki świetnym występom między słupkami zapracował na zagraniczny transfer. Nie inaczej może być z 22-latkiem ze Śląska, o którym porozmawialiśmy m.in. o obecnym wypożyczeniu z Lecha Poznań, samym „Kolejorzu”, dodatkowej pracy nad sobą, mentalności robota, sile skromności, obcowaniu z angielskimi klubami i wielkich marzeniach. Zapraszamy.Niecodzienne kulisy tego wywiadu opisałem w tekście: Tureckie przeboje. Sparing Rakowa, szalejący […]
17.01.2023
Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest

22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gosia
Gosia
3 dni temu

Hej Hej Chlopaki 🙂 Moj Tata mowi ze Widzew powinien trenowac w Izraelu bo tam jest jego 2 dom,nieweim czemu tak mysli ;(Ale smial sie tak glosno i intesywnie az prawie zadlawil sie kielbasa ktora jadl podczas jedzenia.Czasami go nierozumiem …Jest jakis Fajny chlopak z Wrocka?

Gosia
Gosia
3 dni temu
Reply to  Gosia

podczas czytania

mark
mark
3 dni temu
Reply to  Gosia

CO CI SPADŁO NA GLOWE CZY SIE OBUDZIŁAS Z MAJTECZKAMI Z KRESKA BRAZOWA???

Gosia
Gosia
3 dni temu
Reply to  mark

Nierozumiem

Mucio Macio
Mucio Macio
3 dni temu
Reply to  Gosia

„Nierozumiem” dali ci na drugie.

Gosia
Gosia
3 dni temu
Reply to  Mucio Macio

A tobie „Niedorobiony” ?czemu sie czepiasz ?

espenkruger
espenkruger
3 dni temu
Reply to  Gosia

Zaleca się. W przyrodzie końskie zaloty też występują.

Mucio Macio
Mucio Macio
1 dzień temu
Reply to  Gosia

Bo nie lubię szympansów.

Yakov
Yakov
3 dni temu
Reply to  Gosia

Masz bardzo mądrego tatę i dlatego wyrosłaś na mądrą dziewczynkę. Widzew założyli nasi starsi bracia w wierze, dlatego antysemici go tak nienawidzą.

Olala
Olala(@olala)
2 dni temu
Reply to  Gosia

Ja jestem fajny chłopak z Wrocka, ale nie tykam dziewuch z domów w których ludzie się dławią się kiełbasą, którą jedzą podczas jej jedzenia. Spróbuj na parkingu dla wygolonych, aryjskich panienek. Tam się trafiają kierowcy co wożą kiełbasę, może ci pozwolą zadławić się swoją.

Piotr R i Ryszard F ziomki z celi
Piotr R i Ryszard F ziomki z celi
2 dni temu
Reply to  Gosia

My jesteśmy z Wrocka tzn ogólnie z Wronek ale we Wrocku nas zamknęli

qdlatyRTS
qdlatyRTS
2 dni temu
Reply to  Gosia

Legia mać

EzoMezo
EzoMezo
2 dni temu
Reply to  Gosia

Jesteś taki głupi ,że w żaden sposób twojej głupoty zmierzyć się nie da. A najgorsze jest to , że wyleczyć z tego się nie można, CYMBALE!!!!

mackiki
mackiki
3 dni temu

A jedzenie koszerne?

Pineiro
Pineiro
2 dni temu
Reply to  mackiki

ty szmato!

Mucio Macio
Mucio Macio
1 dzień temu
Reply to  mackiki

U twojej starej na stole zawsze!

Lfans
Lfans
3 dni temu

Czemu Mojżesz szedł z Żydami przez morze czerwone??
Bo wstydził się z nimi przejść przez miasto!

Mec Zdzisław Maldini
Mec Zdzisław Maldini
2 dni temu

Nowi zostali poddani obrzezaniu. Grupowo sprawdzali ruchomość fartucha na głowie, kosztując ustnie, czy są już koszerni.

Mucio Macio
Mucio Macio
1 dzień temu

Wspomnienia z domu?

Medalik
Medalik
2 dni temu

Żydzew Wstydzew

M1980
M1980
2 dni temu
Reply to  Medalik

Medalik to ty masz od kolegów za najciasniejsza dupę na osiedlu

Mucio Macio
Mucio Macio
1 dzień temu
Reply to  Medalik

Twoja matka kurwa.