Coraz bliżej do mistrzostw świata, a to oznacza, że reprezentacje szlifują swoją formę przed startem zmagań na turnieju w Ameryce Północnej. Swój przedostatni sprawdzian przed pierwszym spotkaniem na mundialu odbyła właśnie kadra Holandii. I cóż, zapewne nie wyszło im to tak, jak sami się spodziewali.
Piłkarze Ronalda Koemana na stadionie w Rotterdamie zmierzyli się z Algierią, która również jest w groni uczestników najbliższeych mistrzostw świata. Mimo to Holendrzy, występujący przed własnymi kibicami, byli wyraźnymi faworytami tego starcia. Choćby z tego względu, że w rankingu FIFA plasują się o ponad 20 lokat wyżej od rywala z Afryki, a selekcjoner Oranje wystawił skład zbliżony do tego optymalnego. A jednak, mimo to lepsi na obiekcie Feyenoordu okazali się goście.
Niespodziewane potknięcie Holandii w sparingu. Problemy Oranje przed mundialem
Dla Holendrów mecz z Algierią był już trzecim z czterech zaplanowanych spotkań towarzyskich przed mistrzostwami świata. Po zwycięstwie z Norwegią oraz remisie z Ekwadorem przyszła pora na pierwszą porażkę. Piłkarze prowadzeni przez Vladimira Petkovicia strzelili zaledwie jednego gola, ale wystarczyło im to do odniesienia zwycięstwa.
Na kilka minut przed końcem podstawowego czasu gry fenomenalnym uderzeniem popisał się Anis Hadj Moussa, który udowodnił, że stadion w Rotterdamie jest mu doskonale znany. Piłkarz właśnie Feyenoordu uderzył tak, że Robin Roefs, który w przerwie zmienił Barta Verbruggena, nie miał szans na skuteczną interwencję.
🚨 Anis Hadj Moussa breaks deadlock! Fantastic goal.
🇳🇱 Netherlands 0-1 Algeria 🇩🇿
Tymczasem Holandia przegrywa u siebie z Algierią po golu gwiazdora Feyenoordu.
— Goals Xtra (@GoalsXtra) June 3, 2026
A dodajmy, że Ronald Koeman w podstawowym składzie wystawił większość zawodników, którzy zapewne znajdą się w jedenastce także na pierwsze spotkanie na turnieju w Ameryce Północnej. Od pierwszej minuty zagrali choćby Virgil Van Dijk, Cody Gakpo, Frenkie de Jong czy Ryan Gravenberch. Dopiero w drugiej części na placu gry powoli meldował się drugi garnitur, którego częścią byli Memphis Depay czy Wout Weghorst.
Ostatni sprawdzian formy przed startem meczów o punkty Holandia ma już zaplanowany w Stanach Zjednoczonych. Ósmego czerwca zmierzy się w Nowym Jorku z Uzbekistanem. Sześć dni później w pierwszym spotkaniu mistrzostw stanie w szranki z Japonią. W grupie ma także Tunezję oraz – niestety – Szwecję.
Z kolei Algieria 10 czerwca sprawdzi się na tle Boliwii. Dokładnie tydzień później w meczu pierwszej kolejki fazy grupowej spróbuje przeciwstawić się Argentynie. W kolejnych meczach będzie w teorii łatwiej, bowiem kadra prowadzona przez Vladimira Petkovicia zmierzy się jeszcze z Jordanią i Austrią.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix