Wychował się na tym samym osiedlu co Zbigniew Boniek, latami obserwowała go — a w końcu także kupiła — Chelsea. Hubert Adamczyk dekadę temu był uznawany za pewniaka do gry w reprezentacji Polski i zrobienie dużej, międzynarodowej kariery. Czy udana jesień w 1. lidze sprawi, że pomocnik się odbije i wróci na poziom, który mu wróżono?

Od Chelsea do 1. ligi. Jak odradza się Hubert Adamczyk

16 wypracowanych bramek w 1. lidze w trakcie rundy jesiennej. To wynik, który pomocnikom z zaplecza Ekstraklasy przytrafia się rzadko. Takie liczby w ostatnich latach robili piłkarze, którzy zdecydowanie wyróżniali się w tych rozgrywkach, jak Łukasz Grzeszczyk i Bartosz Nowak. Ten pierwszy jest już weteranem pierwszoligowych boisk, ale drugi dzięki tak dobrej postawie wypromował się do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Czy z Adamczykiem będzie tak samo?

Hubert Adamczyk. Polski talent z Chelsea

W Londynie na bieżąco śledziłem Ekstraklasę, wiedziałem jaki futbol prezentuje drużyna trenera Jacka Zielińskiego i stwierdziłem, że to najlepsze miejsce dla mnie, by zrobić krok do przodu – mówił sam zainteresowany w rozmowie z portalem “Łączy Nas Piłka”, gdy okazało się, że bardzo szybko wróci do Polski.

Bardzo szybko, bo wyjazd do Chelsea nie był w jego przypadku ruchem dziwnym. Nikt nie zastanawiał się, jakim cudem Hubert Adamczyk znalazł się w Anglii, jak w przypadku niektórych zagranicznych transferów młodych Polaków. The Blues obserwowali go oczami polskich skautów, a także zaufanych ludzi władz klubu. Sprawdzali go przez rok podczas wyjazdów na treningi do akademii. Klub zabiegał o niego tak bardzo, że nie zrażały go wszelkie kłody pod nogami, jak to, że piłkarz nie mógł wyjechać z kraju ze względu na wiek. Zespół z Londynu ostatecznie zapłacił za Adamczyka 700 tysięcy funtów. Ktoś spojrzy na budżet Chelsea i powie: śmieszna kwota. Ale jednak mówimy jedynie o adepcie akademii, nie o transferze do pierwszego składu.

Czy za adeptów akademii The Blues płacili lata temu takie pieniądze? Niekoniecznie, nie zawsze. A gdy płaci to chce na tym zyskać. Być może nie zawodnika do pierwszego składu, ale przynajmniej kogoś, kogo sprzeda “z przebitką” do innego klubu. Takich piłkarzy w klubowej akademii Chelsea przecież nie brakuje. Polak otrzymał zresztą zawodowy kontrakt, więc z pewnością ktoś w niego wierzył.

Czas spędzony w Londynie ostatecznie jest dla Huberta Adamczyka tylko anegdotą. Ciężko uważać inaczej, gdy chłopak, który przez lata był szykowany na taką przeprowadzkę, wrócił do kraju po półtora roku, mając za sobą — jak sam przyznawał — cztery czy pięć treningów w pierwszym zespole i mniej lub bardziej regularną grę w młodzieżowych drużynach. Pomocnik na pewno sporo zyskał, bo wielką piłkę nie tylko zobaczył, ale i jej doświadczył. Nie ma wątpliwości, że Chelsea można zyskiwać już dzięki samym treningom. Tyle że nie ma też wątpliwości, że gdyby Polak zyskał na nich tyle, ile się spodziewano, londyńczycy nie oddaliby go z taką łatwością.

Adamczykowi w Chelsea najbardziej zabrakło chyba czasu. Nie słyszymy o jego wielkich błędach czy problemach. Wiemy za to, że stracił pierwsze pół roku z powodu błędów proceduralnych, bo klub nie dograł jego przejścia na czas i pomocnik nie mógł występować w oficjalnych spotkaniach. W kolejnych miesiącach stracony czas był rozbijany na mniejsze etapy: wyjazdy na zgrupowania kadr, turnieje i tym podobne sprawy. Oczywiście ciężko traktować jako zarzut to, że dany piłkarz chciał grać w reprezentacji, zwłaszcza że The Blues nie wydawali w tym temacie żadnych zakazów. Z drugiej strony logiczne jest, że gdy kogoś nie ma w klubie, zyskuje ten, kto w klubie jest. Zwłaszcza w tak wielkich fabrykach piłkarzy jak ta ze stolicy Anglii.

Nieudany powrót. Adamczyk w Cracovii

27 meczów w Ekstraklasie. Gol, dwie asysty. To bilans Huberta Adamczyka w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. Pomocnik wrócił do Polski na chwilę przed swoimi 18. urodzinami. Do powrotu skłoniła go wizja wejścia w buty Bartosza Kapustki, który szykował się do wyjazdu do silniejszej ligi. Słyszymy, że Adamczykiem w tym samym czasie interesowały się kluby z Danii, Hiszpanii czy Holandii. Być może nie potentaci, ale i nie zespoły, które nie miały czym przyciągnąć zdolnych piłkarzy z niezłym CV. Otoczenie zawodnika stwierdziło jednak, że najlepszym pomysłem będzie wypromowanie się poprzez Ekstraklasę.

“Zdarzało się, że w Londynie siadałeś przy stole z tatą i analizowaliście: Marcin Listkowski, z Twojego rocznika, gra w Ekstraklasie. Rok starszy Dawid Kownacki był nawet na zgrupowaniu pierwszej kadry, a o dwa lata starszy Bartek Kapustka zdobywa już dla niej bramki. Te przykłady działały na Twoją wyobraźnię? Stymulowały do powrotu?

Tak, muszę powiedzieć, że myślałem o tym. Analizowaliśmy wiele wariantów. Zastanawiałem się też nad Holandią, gdzie odważniej stawiają na młodych, ale i tam, w tych topowych klubach, ta droga do pierwszego zespołu, wcale nie jest taka prosta” – czytamy w wywiadzie dla portalu “Łączy Nas Piłka”.

W grze o piłkarza miały być także silniejsze marki, jak Lech Poznań i Legia Warszawa, jednak ostatecznie z różnych powodów w grę wchodził tylko Kraków. Nie było to złe miejsce do rozwoju, choć “Pasy” nie dysponowały jeszcze takim zapleczem, jakie dziś gwarantuje im ośrodek w Rącznej. Klub mocno wierzył w umiejętności Adamczyka. Trener Jacek Zieliński trochę ten optymizm hamował. Po dość szybkim debiucie pomocnik przez osiem miesięcy nie zaliczył nawet minuty w pierwszym zespole Cracovii.

Dla niego to jest duży przeskok. On praktycznie nie liznął piłki seniorskiej. W jego grze w drugiej drużynie widać jeszcze elementy gry juniorskiej, mało odpowiedzialnej taktycznie gry – mówił. Z drugiej strony podkreślał też, że Adamczyk to materiał na dobrego zawodnika, pokazując, że to wcale nie tak, że kibice klubu z Krakowa mogą się pogodzić z tym, że z tego materiału Kapustki 2.0 na pewno nie będzie.

Po czasie sam zainteresowany w audycji “Radia Gdańsk” przyznawał się do błędu w wyborze klubu. Twierdził, że był w stanie zaakceptować brak minut w pierwszej drużynie, ale Cracovia niewiele robiła, żeby pozwolić mu się odbić, choćby w innym klubie. Na wypożyczenie powędrował półtora roku po transferze, lądując w pierwszoligowej Olimpii Grudziądz. Skończyło się na 900 minutach, bramce, dwóch asystach i spadku z ligi. W Krakowie słyszymy, że Adamczykowi brakowało determinacji i woli walki. Nie chodzi o to, że był leserem, ale spodziewano się czegoś ekstra, czegoś więcej, bo każdy widział, że talent zawodnika nie eksplodował tak, jak powinien.

Możemy jednak stwierdzić, że obie strony są zgodne: to nie było to.

ADAMCZYK I INNI – NAJLEPSI PIŁKARZE JESIENI W 1. LIDZE

Adamczyk w Wiśle Płock: udane wypożyczenie i gol na wagę utrzymania

20 lat w dowodzie, nieco ponad 1000 minut w dorosłej piłce na 90minut.pl i łatka “tego, który był w Chelsea”. Z takim dorobkiem Hubert Adamczyk wylądował w Wiśle Płock. “Nafciarze” błyskawicznie wypożyczyli go do GKS-u Tychy, gdzie w końcu mógł poczuć się jak piłkarz. Kiedy parę lat po transferze do akademii dużego klubu lądujesz na zapleczu polskiej Ekstraklasy, w teorii nie możesz być zadowolony. Ale kiedy po latach bez poważnych szans zaczynasz regularnie grać w lidze na wciąż przyzwoitym poziomie — możesz. 2164 minuty Adamczyka były drugim najlepszym wynikiem młodzieżowca w śląskim zespole. Większe zaufanie Ryszarda Tarasiewicza miał tylko wychowanek Jakub Piątek. GKS korzystał z pomocnika na skrzydłach, czyli na pozycji, którą wynalezienie dla niego w Chelsea. Efekt?

  • 10 wypracowanych bramek
  • średnio 1,72 podań penetrujących na mecz (8. miejsce w lidze wg WyScout)
  • 65% skuteczność dryblingów i akcji 1v1 (12. miejsce w lidze)
  • dobry w skali ligi wynik kluczowych podań czy “smart passes”

Krótko mówiąc: Adamczyk potwierdził to, że wieści o jego talencie nie są zwykłymi plotkami. Potwierdził to na ligowym boisku, a nie w treningach czy sparingach. Oficjalnie wypracował 10 bramek, “WyScout” dorzuca mu do tego trzy “third assist”, co było jednym z lepszych wyników w lidze. Był bardzo aktywny i na bokach boiska, i w okolicach pola karnego. Nie powiedzielibyśmy, że był jej gwiazdą, ale 20-latkowie z zaplecza Ekstraklasy notujący takie występy, zwracają na siebie uwagę klubów z wyższej ligi.

Hubert Adamczyk w barwach GKS-u Tychy

Hubert Adamczyk w barwach GKS-u Tychy

Gdy pomocnik do wspomnianej na wstępie listy dorzucił weryfikację na poziomie 1. ligi, Wisła Płock zamierzała dać mu poważną szansę i uczynić go podstawowym młodzieżowcem. Niestety niedługo po powrocie na Mazowsze szanse na regularną grę Adamczyka w Ekstraklasie zmalały ze 100% do 0. Zawodnik doznał kontuzji, która zabrała mu osiem miesięcy. Gdy zaczął łapać minuty z ławki, kolejne trzy miesiące zabrał mu COVID i przerwa w rozgrywkach. Pierwszy występ w wyjściowym składzie Wisły zanotował ponad rok po powrocie z udanego wypożyczenia. To jego gol — co ciekawe lewą nogą, w Tychach strzelał głównie prawą (6/7 bramek) – zapewnił Nafciarzom utrzymanie w lidze. Zapewne nie to przeważyło o przedłużeniu jego umowy, ale faktem jest, że Wisła mu ją zaoferowała.

I Adamczyk znów trafił na ekstraklasową ławkę, z której tym razem podniósł się 10 razy, na nieco ponad 400 minut.

Uważam, że naszą piłkę hamuje szeroko pojęty brak odwagi. To, że trenerzy boją się postawić na nastolatka powoduje, że piłkarze mają coraz mniej wiary w siebie i przepadają. Dam ci przykład: Wisła Płock, Hubert Adamczyk i Rafał Wolski. Najlepsi technicznie piłkarze, z jakimi kiedykolwiek grałem w Polsce. Oni są w Wiśle Płock. Grają w klubie, który w ogóle nie gra w taki sposób — mówił “Newonce” Jarosław Fojut, który dzielił szatnię z wychowankiem Zawiszy Bydgoszcz.

Czy tylko brak odwagi sprawił, że Hubert Adamczyk w wieku 23 lat znów został na lodzie? Pewnie nie. Natomiast Wisła zdecydowanie nie była miejscem, do którego pasował.

Hubert Adamczyk w Arce Gdynia – gwiazda 1. ligi

Czerwiec 2021 roku. Hubert Adamczyk po raz trzeci ląduje na zapleczu Ekstraklasy. Przed przyjściem do Arki Gdynia pomocnik miał takie CV, że patrząc na nie można było bez wątpliwości stwierdzić, że to po prostu gracz pierwszoligowy. Ale w tej historii wciąż coś nie zgrzytało. Cała sprawa z Chelsea i skala jego talentu wciąż kazała nam myśleć o nim jak o ponadprzeciętnym zawodniku w skali polskiej ligi. Natomiast nie jest przypadkiem to, że Adamczyk najlepiej wyglądał w klubach, w których obdarzono go zaufaniem. Zbierając wszystkie opinie o nim, otrzymujemy obraz zawodnika, który najlepiej czuje się wtedy, gdy jego pozycja w kadrze jest pewna i niepodważalna. Można uznać to za banał, bo każdy piłkarz czuje się lepiej, gdy gra. Faktem jest jednak to, że na całym świecie spotkamy zawodników, którzy rozwijają skrzydła, gdy nie muszą martwić się zbyt mocną konkurencją.

I niekoniecznie trzeba to uznać za wadę, bo przecież są też kluby, które chętnie zbudują skład i kadrę, biorąc to pod uwagę, bo kalkulacja zysków przewyższy straty. Arka jest tego dowodem. Rzecz jasna wygląda to trochę inaczej, gdy wiemy, że Adamczyk jest zawodnikiem agencji KFM, która jest blisko związana z gdyńskim klubem. W takich okolicznościach łatwiej o stworzenie środowiska najlepszego do rozwoju samego zainteresowanego. Niemniej pomocnik pokazał, że nie ma to znaczenia. Po prostu odpłacił się za to, że odważnie na niego postawiono i pokazał, że warto było to zrobić.

  • trzy bramki dające Arce prowadzenie
  • udział przy ponad połowie bramek Arki
  • 9. miejsce w lidze pod względem “smart passes” (1,47)
  • 6. pod względem podań penetrujących (1,8)
  • 5. jeśli chodzi o kluczowe podania (0,85)

W Tychach Adamczyk gwiazdą ligi nie był, w Gdyni zdecydowanie nią jest. Porównując jego występy z sezonem 2018/2019, widać rozwój. Nie tylko w najprostszych liczbach, ale i w bardziej szczegółowych statystykach.

Zawodnik Arki gra rzecz jasna na innej pozycji, bo na “dziesiątce”, a nie na boku pomocy. Niemniej jednak wciąż bardzo chętnie schodzi w boczne sektory boiska, co widać po jego heat mapach.

2018/2019

2021/2022

Dodatkowo teraz zyskał atut w postaci trenera, który jako pierwszy obdarzył go pełnym zaufaniem. Ryszard Tarasiewicz prowadził Adamczyka w Tychach, więc wydaje się oczywiste, że Hubert będzie jedną z osób, które najmocniej zyskają. Gdy dziś myślimy o jego przyszłości, scenariusze rysują się tylko dwa. Jeden to awans do Ekstraklasy z Arką. Drugi to transfer do najwyższej ligi, w przypadku nieudanego sezonu klubu z Trójmiasta. Któryś z nich na koniec sezonu się spełni, to praktycznie pewne. Jeśli lider gdynian utrzyma tę formę, może wracać do najwyższej ligi z liczbami, które nie będą wypadały blado na tle wspomnianego na wstępie Bartosza Nowaka, który na tej samej pozycji zaorał całe rozgrywki (13 goli, 10 asyst, dziewięć asyst drugiego stopnia).

Najważniejsze jest jednak nie to, czy ten wynik uda się przebić, czy nie, a to, czy Hubert Adamczyk postawi kolejny krok w stylu podobnym do Nowaka. On też długo przebijał się do elity, ale gdy w końcu potwierdził klasę na jej zapleczu, nie zginął też poziom wyżej. Dziś jest kandydatem do wyjazdu do zagranicznej ligi. Może nie tej z topu, ale takiej, która zapewni mu i niezły pieniądz i solidny poziom. Pomocnik Arki wciąż jest na tyle młody (24 lata), że może odbić się szybciej i wyżej. Potrzeba do tego tylko i aż jednej rzeczy.

Zamienienia złych decyzji na dobre.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Na zapleczu
01.08.2022

Dlaczego kibice GKS-u Katowice protestują przeciwko prezesowi?

Awans piłkarzy na zaplecze Ekstraklasy, hokejowe mistrzostwo Polski, czwarte miejsce piłkarek czy szóste siatkarzy. GKS Katowice w ostatnich latach odniósł kilka mniejszych lub większych sukcesów. Dlaczego więc kibice tego klubu rozpoczęli bojkot? Czy Marek Szczerbowski, prezes GieKSy, wynikami poszczególnych sekcji skutecznie tuszuje to, jak zarządzany jest śląski klub? Bielsko-Biała. Blisko 2000 kibiców GKS-u Katowice, razem ze zgodami, melduje się na stadionie Podbeskidzia […]
01.08.2022
Na zapleczu
25.07.2022

Skrzypczak o golu z połowy: Podpuszczaliśmy się – daj za kołnierz. To dałem

Szymon Skrzypczak dokonał czegoś, co nie zdarza się zbyt często — strzelił gola z połowy boiska, wykorzystując wznowienie ze środka gry do przelobowania bramkarza. Jaki proces myślowi prowadzi do takiego trafienia? Czy napastnik Chojniczanki zamieniłby je na kilkadziesiąt bramek więcej na przestrzeni całej kariery? Jak z podopiecznymi obchodził się Adam Nawałka i kto pilnował Piotra Zielińskiego w internacie Zagłębia Lubin? Zapraszamy na rozmowę z autorem gola sezonu na zapleczu Ekstraklasy. Ile telefonów […]
25.07.2022
Na zapleczu
15.07.2022

TOP 10 – największe nazwiska 1. ligi w sezonie 2022/2023

Rozegrali ponad 2100 spotkań w Ekstraklasie. Najczęściej są byłymi reprezentantami kraju, którzy znają smak gry w europejskich pucharach. Wracają do klubów, które wiele dla nich znaczą, albo łapią ostatnie chwile kariery przed zawieszeniem butów na kołku. Oto dziesięciu piłkarzy z najmocniejszym CV w 1. lidze. Weterani boisk nie zawsze stanowią o sile drużyn, ale większość zawodników, o których wspominamy, powinna odegrać znaczącą rolę w nadchodzącym sezonie. Pomóc w walce o awans, a czasami nawet […]
15.07.2022
Na zapleczu
11.07.2022

Odejścia, zaległości, konflikt prezesa z kibicami. Co się dzieje w Górniku Łęczna?

Niespełna tydzień przed startem rozgrywek ligowych Górnik Łęczna ma kadrę w rozsypce i zaległości wobec zawodników. Spadkowicz z Ekstraklasy myśli też o zmianie planów na nadchodzący sezon. Stwierdzenie, że klub zmierza w złą stronę, będzie być może przesadą, ale faktem jest, że na Lubelszczyźnie pojawiły się dawno niewidziane problemy. Poniedziałek, 11 lipca. Dziś piłkarze Górnika Łęczna mają dostać dwie pensje — za maj i czerwiec. Ta pierwsza powinna pojawić się na ich […]
11.07.2022
Na zapleczu
04.07.2022

Frąckowiak: Chojniczanka to bardziej długodystansowiec niż sprinter

Chojniczanka Chojnice w ostatnich latach była marką mocno kojarzoną z zapleczem Ekstraklasy. Jak wyglądała walka tego klubu o powrót do 1. ligi? Jakie są realia funkcjonowania zespołu z Chojnic? Jak wygląda praca dyrektora sportowego w takim klubie? Opowiedział nam o tym Dawid Frąckowiak. Chojniczanka faktycznie była finansowym potentatem 2. ligi? Rozmawiałem z Markiem Saganowskim, który mówił, że Motor Lublin nie mógł się równać z takimi klubami. Nie czytałem tego […]
04.07.2022
Na zapleczu
27.06.2022

„Awans do 1. ligi podtrzymałby Wigry Suwałki przy życiu, ale nie uratowałby klubu”

Wigry Suwałki spędziły kilka lat na zapleczu Ekstraklasy, walczyły nawet o awans. Wygrywały Pro Junior System, były rozpoznawalną marką w kraju. Po spadku klub dwa razy odpadał w gry o powrót do pierwszej ligi w barażach, a teraz wycofał się z rozgrywek. Dlaczego tak się stało? W jakich warunkach funkcjonował klub? Opowiada nam o tym Mateusz Mazur, który pełnił w nim rolę dyrektora sportowego. Pierwsze pytanie jest oczywiste — dlaczego Wigry […]
27.06.2022
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
5 miesięcy temu

29 letni Nowak jest kandydatem do wyjazdu do zagranicznej ligi?
Hubert Adamczyk, kopiący się po czole w 1 lidze w wieku 24 lat ma szansę wejść na poziom reprezentacji?
Janczyk, co wy tam palicie? Kamele od Franza czy zielsko od Mazurka?

janusz
janusz
5 miesięcy temu

„Juno”od Tomka

Wow
Wow
5 miesięcy temu

Czy to artykuł na zamówienie Kołaka? Chłopak skrojony na poziom I ligi czyli cztery poziomy poniżej Chelsea.

janusz
janusz
5 miesięcy temu

Artykuł zawiera lokowanie produktu
(agencji KFM Jarosława Kołakowskiego)

Janusz
Janusz
5 miesięcy temu
Reply to  Szymon Janczyk

wystarczy wspomniec wywaid z mlodym Kołakowskim.
Promujecie ich bezustannie.
Arka pod rzadzami Kolakowskich pogrąża sie w bylejakosci.
Nie widzicie, ilu podopicznych agencji KFM jest pilkarzami Arki?
Jakich emerytów posciągali?
Bunoza, Dobrotka, Sasin.
Zajeliście sie na powaznie tematem podejmowania decyzji przez starego Kolakowskiego w Arce? i bycia jednoczesnie menagerem, właścicielem agencji pilkaerskiej KFM.
Echhh
Szkoda czasu.

Oyvind Hattestad
Oyvind Hattestad
5 miesięcy temu

Fajny piłkarz z liczbami, co w naszej I lidze jest zwykle niespotykane. Najlepsi strzelcy mają marne wyniki, najlepsi asytenci podobnie, a klasyfikacja kanadyjska wygląda jak żart.

Szkoda tylko, że ta Arka nie wygląda zbyt ciekawie.

janusz
janusz
5 miesięcy temu

A jak ma wyglądać?
Skoro Kołakowscy ściągają do Arki:
-38 letniego Sasina, ciut młodszego od wicepremiera
-35 letniego Dobrotkę,
-34 letniego nie grającego, bez klubu-Bunozę,
-27 letniego Zmorzyńskiego z II ligowego Hutnika Kraków.
-Memica z Bytovii
-Siemaszkę, Hiszpańskiego, braci Wolsztyńskich, Mazka, Soszyńskiego jeszcze kilku innych których już nie ma.
To i tak sukces, że ta ekipa jest w górnej połowie tabeli.
Do tego trenerzy -Mamrot, Marzec.
Teraz Tarasiewicz od 2 lat bezrobotny, ale i tak wyglądający na bardziej ogarnięte od swoich poprzedników.
Niestety.
Po Midakach -bielanach przyszli Kołaki- cwaniaki.
Szkoda.
Mam nadzieję, że odejdą tak szybko jak Mi dali. Po 2 sezonach.
W pakiecie z Siemaszką

Szerru
Szerru
5 miesięcy temu

Dla polskich piłkarzy są ciekawe ścieżki kariery.
Jeśli wychowałeś się w zagranicznym klubie, nieistotne jest jakie masz umiejętności. Kariera przereklamowanego wychowanka zagranicznego klubu wygląda tak: Trampkarze Bayernu -> Juniorzy Augsburga -> Ekstraklasa -> 1. Liga
Umiejętności masz na poziomie 2. Ligi Polskiej, trenowałeś za granicą, byłeś jednym ze 100 trampkarzy w swoim roczniku Chelsea? Grasz we wszystkich młodzieżówkach. Masz kredyt zaufania na poziomie Ekstraklasy. Dostajesz zawodowy kontrakt na wysokim poziomie. Potem, jak liga zweryfikuje taki szrot, dostają oni zawsze szansę w 1. lidze i utrzyma się do końca.
Najprostszy schemat. Zawsze działa.
Wszystkie te Zylle, Adamczyki, Kopacze.
I zawsze znajdzie się taki Janczyk, który nawet wspomni o kadrze dla takiego 1-ligowca.

Pyras
Pyras
5 miesięcy temu

Tylko mnie drażnią te jebane anglojęzyczne wtrącenia w artykułach? Czy Wy tez tak macie?