Erriyon Knighton nie pojawił się znikąd. W 2021 roku wyróżniał się w napakowanej stawce sprinterów z USA. Na igrzyskach w Tokio natomiast otarł się o medal. Nie dało się jednak przewidzieć, że pobiegnie w miniony weekend 19.49 s na 200 metrów. To czwarty wynik w historii lekkoatletyki. A Amerykanin w styczniu świętował… osiemnaste urodziny.

Największy talent od czasów Bolta? Erriyon Knighton to perełka

Ubiegły weekend przyniósł nie jeden, a dwa rekordy świata juniorów (czyli zawodników do 20. roku życia). Kapitalnym wynikiem popisał się bowiem również sprinter z Botswany. Niespełna dziewiętnastoletni Letsile Tebogo przebiegł setkę w 9.96 s. Tym samym pobił czas Trayvona Brommela z 2014 roku o jedną setną.

Ten wynik wrażenie robi jednak wyłącznie, jeśli weźmiemy pod uwagę wiek Botswańczyka (bo poniżej 10 sekund schodzi obecnie spore grono zawodników z różnych krajów). A rekord Knightona, który również padł w ubiegłą sobotę, to po prostu jeden z najlepszych czasów w całej historii sprintu, bez podziału na kategorie. Kim jest ten wściekle szybki nastolatek?

Bieżnia, nie NFL

Zanim Erriyon Knighton przeszedł przez amerykańskie kwalifikacje olimpijskie, zanim poleciał na igrzyska, zanim wkradł się do historycznych tabel, postawił wszystko na jedną kartę. To znaczy – w 2021 roku przeszedł na zawodowstwo, podpisując umowę z Adidasem oraz zatrudniając agenta. Ta decyzja sprawiła, że nie mógł dłużej startować w mityngach licealnych. A także przekreśliła jego ewentualną lekkoatletyczną karierę na uczelni (choć studiować zamierza, marzy mu się medycyna).

Siedemnastolatek znalazł się na drodze, z której już nie było odwrotu. I na drodze, o której jeszcze parę lat wcześniej nie mógł pomyśleć. Tak się bowiem składa, że na bieżnię trafił dopiero… w 2018 roku. Czyli w pierwszej klasie liceum. Wcześniej, tak naprawdę od dziecka, uprawiał futbol amerykański. W tej dyscyplinie jego szybkość oczywiście okazywała się niezwykle przydatna. Ale jego trener dostrzegł w Erriyonie również potencjał do lekkoatletyki.

Na bieżni nastolatek błyskawicznie zaczął się wyróżniać (w pierwszym sezonie biegał 10.66 na 100 m i 21.39 na 200 m). Ale w międzyczasie oko zawiesiły na nim czołowe amerykańskie uczelnie, jeśli chodzi o program futbolu amerykańskiego. Miał oferty z uniwersytetów: Florida State, Tennessee oraz Alabama. W rankingu specjalistycznej strony „247sports” oceniano go jako 23. zawodnika na pozycji „wide receiver” w roczniku 2004. Nie był zatem wielką gwiazdą, ale zdecydowanie mógł myśleć o przyszłości w NFL.

Wiele zrobiła jednak pandemia. Wyłączony z treningów (jego liceum przeszło kompletnie w tryb zdalny), Knighton zaczął myśleć o pójściu w stu procentach w stronę sprintu. Na początku 2021 roku był już pewny swego. – Dorastałem wokół futbolu amerykańskiego i otrzymałem wiele ofert z najlepszych uczelni. Dlatego to była trudna decyzja. Ale też niepodważalna. W lekkiej atletyce kariera jest w moich rękach i wierzę w swoje możliwości – mówił.

Pytany o występ na igrzyskach w Tokio, odpowiadał natomiast, że jak będzie ciężko pracował, to może się na nie załapać. Trudno było jednak przypuszczać, że faktycznie to zrobi. Przeciwko niemu stała historia – poprzednim 17-letnim lekkoatletą z USA, który został olimpijczykiem, był Jim Ryun. Dokonał tego w… 1964 roku.

Knighton powtórzył zatem wyczyn sprzed ponad pięćdziesięciu latach. Podczas tak zwanych „Olympic Trials” w rywalizacji dwustumetrowców przegrał tylko z Noahem Lylesem, mistrzem świata z 2019 roku, oraz Kennethem Bednarkiem. Już wtedy pobił zresztą rekord U-20 Usaina Bolta na 200 metrów – biegnąc kolejno 19.88 (w półfinale) oraz 19.84 (w finale).

Sukces nastolatka odbił się szerokim echem. Ale jego środowisko nie pozwoliło, żeby uderzył mu do głowy. Był specjalnie chroniony – nie udzielał wywiadów przed wspomnianymi zawodami, nie stawił się też do rozmowy po wywalczeniu kwalifikacji olimpijskiej. Liczyły się tylko starty.

Młody będzie i w Los Angeles

Gdy jego rywale wbiegali na stadion olimpijski pełni energii i prezentowali kreatywne pozy, on tylko nieśmiale pomachał do kamery i wskazał na napis „USA” na swojej koszulce. Po chwili ustawił się w blokach startowych. I ruszył po medal.

Ostatecznie do sensacyjnego krążka igrzysk na 200 metrów w Tokio Knightonowi zabrakło kilkunastu setnych (osiągnął 19.93). Wyprzedzili go jego rodacy – Lyles (19.74) oraz Bednarek (19.68) – a także złoty medalista, Andre De Grasse (19.62). Siedemnastolatek znalazł się zatem w ich cieniu. Ale poniekąd niesłusznie.

Na igrzyskach w Tokio Knighton musiał uznać wyższość m.in. Andre De Grasse’a

Nie tylko był najmłodszym lekkoatletą-olimpijczykiem z USA od 1964 roku, ale też najmłodszym Amerykaninem, który zameldował się w najlepszej czwórce olimpijskich zawodów lekkoatletycznych od 1956 roku, kiedy Wilma Rudolph zdobyła brąz w sztafecie 4×100. W startach indywidualnych z jego osiągnięciem równać mogła się natomiast Betty Robinson, która była czwarta na setkę w… 1928 roku.

Gdy Knighton walczył o olimpijski medal w Tokio, jego koledzy i koleżanki ze szkoły, a także nauczyciele zebrali się w wielkiej sali z telebimem. I wspólnie dopingowali występ chłopaka, którego wcześniej mijali na licealnych korytarzach.

Sam zainteresowany czuł natomiast rozczarowanie po zajęciu czwartego miejsca. Wiadomo, że w głowie nie siedziały mu powyższe statystyki, które wymieniliśmy. – Byłem zły, że przegrałem, ale musiałem patrzeć na szerszy obraz i dalszą perspektywę. Codziennie słyszę, że jestem młody. Będę miał 24 lata w 2028 roku. Więc po dwóch kolejnych igrzyskach wciąż będę dość młody. Mam to cały czas w głowie – opowiadał.

Tak to właśnie wygląda – do igrzysk w Paryżu Knighton zapewne przystąpi jako jeden z najmłodszych lekkoatletów, którzy będą liczyć się w walce o medale. A w dalszej perspektywie: niewykluczone, że weźmie udział w czterech, pięciu igrzyskach. Jedne już ma za sobą.

Śladami legendy

Porównanie do Usaina Bolta narzuca się od razu. Użył go zresztą sam Knighton, kiedy został zapytany, do jakiego sprintera jest podobny. Wybrał Jamajczyka, bo jest od niego niewiele niższy (191 a 195 cm wzrostu). Podobieństwo da się też dostrzec, jeśli chodzi o preferowane dystanse. Usain na początku kariery rysował się przede wszystkim jako dwustumetrowiec. Dla Erriyona to również naturalny dystans, ale nie stroni od setki i zapewne w przyszłości będzie łączył starty w obu konkurencjach. Jego życiówka na 100 metrów to obecnie 10.04 (raz udało mu się też zejść poniżej 10 sekund, ale z nieregulaminowym wiatrem).

Co natomiast z przebiegiem kariery, jeśli chodzi o tę dwójkę? Usain Bolt szybko zyskał miano nastoletniej sensacji. Był rekordzistą świata juniorów na 200 metrów (to miano, jak wspomnieliśmy, odebrał mu Amerykanin). I o ile na seniorskiej scenie triumfować zaczął „dopiero” w 2007 roku, w światowej stawce liczył się już wcześniej. Brakowało mu jednak szczęścia, przede wszystkim do kontuzji (jak na igrzyskach w Atenach, kiedy z powodu urazu odpadł w eliminacjach, przegrywając z… Marcinem Jędrusińskim).

W każdym razie – takiego wyniku jak Knighton, czyli czwartego miejsca na IO, Jamajczyk w wieku juniorskim nie osiągnął. Mimo, że jako siedemnastolatek biegał 19.93 s na 200 metrów, jako osiemnastolatek 19.94 s, a jako dwudziestolatek poprawił się do 19.73 s.

Nie ma co ukrywać, że początek kariery Erriyona Knightona jest po prostu kosmiczny. 19.49 sekundy, które pobiegł w sobotę, to czwarty wynik wszech czasów, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie życiówki. Ale generalnie poniżej 19.50 Usain Bolt schodził tylko cztery razy w całej karierze. Yohan Blake dokonał tego dwa razy, a Michael Johnson raz (na igrzyskach w Atlancie).

https://twitter.com/WorldAthletics/status/1520789242129133568

Trudno też mówić o jednorazowym wystrzale, bo Knighton zachwycał już przecież w poprzednim roku. A nawet dwa lata temu, kiedy mając szesnaście wiosen na karku biegał 20.32. Obserwujemy naturalny, choć błyskawiczny progres. Trudno też doszukiwać się tu kwestii dopingu, skoro mówimy o nastolatku. Choć oczywiście – świat sportu zaskakiwał nas już w negatywny sposób, choćby kiedy zakazane środki wykryto w organizmie 15-letniej Kamili Waliewy. To już jednak przypadek, który raczej mógł mieć miejsce tylko w patologicznym, rosyjskim środowisku sportowym.

Erriyon Knighton wygląda jak talent czystej wody. I wpisuje się w model, o którym mówił nam Marian Woronin, rekordzista Polski na 100 metrów, w magazynie „Orły”. To znaczy: jest wysoki i ma dużą stopę (podobno rozmiaru 48!).

– Przy wzroście powyżej 190 cm zawodnik jak Bolt robi jeden czy dwa kroki mniej na dystansie. Jeśli ma taką samą częstotliwość kroków co reszta, to wiadomo, że musi wygrać. Nie da się inaczej. […] Jednak, co zawsze powtarzałem – ważna jest też stopa, rozmiaru 46 czy 47. Wiadomo, że odbicie z niej sprawia, że człowiek ma przewagę nad resztą.

Jeśli zatem mamy szukać kogoś, kto pobije rekordy Usaina Bolta, to osiemnastolatek, który jeszcze niedawno marzył o karierze w NFL, jest do tego naturalnym i jedynym kandydatem.

To dopiero początek sezonu!

Oczywiście sprinterów, których nazywano następcami Usaina Bolta, trochę się na przestrzeni lat uzbierało. Żaden z nich nie robił jednak niczego lepiej niż Jamajczyk. Andre De Grasse, Christian Coleman czy Noah Lyles notowali kapitalne wyniki, ale ani w wieku juniorskim, ani na poziomie seniorskim, nie zbliżali się do starego mistrza. Knighton natomiast – jak ustaliliśmy – biega szybciej niż Usain w tym samym wieku.

A ten chłopak dopiero poznaje, co to sława. Wspominał, że po igrzyskach sporo ludzi w szkole chciało robić sobie z nim zdjęcia. Zdarzyło mu się nawet podpisać autograf. Po pewnym czasie sytuacja się uspokoiła, nie wzbudzał już takiej sensacji, ale inne doświadczenia mieli jego znajomi, którzy regularnie słyszeli: „chodzisz do szkoły z Erriyonem?”

Być może niedługo inni sprinterzy będą się chełpić, że z nim biegali. Bo to naprawdę największy talent sprintu od czasów Usaina Bolta.

Fot. Newspix.pl

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Lekkoatletyka
06.08.2022

Gwiazdozbiór na Stadionie Śląskim. Czas na Diamentową Ligę

– Takiej obsady nie miał jeszcze żaden mityng w Polsce – mówił Piotr Małachowski, obecny dyrektor sportowy Memoriału Kamili Skolimowskiej. To pierwszy w historii naszej lekkiej atletyki mityng w cyklu Diamentowej Ligi, a osoby zaangażowane w jego organizację liczą, że nie ostatni. Widać to zresztą po tym, kto przyjechał na Stadion Śląski. Wszyscy mają nadzieję, że wyniki również to udowodnią.  13 tygodni pracy, ale było warto Kiedy początkiem maja gruchnęła […]
06.08.2022
Inne sporty
05.08.2022

Tomala – najbardziej niespodziewany złoty medalista na letnich igrzyskach w historii Polski

Gdy Polska szykowała się do snu, on szedł. Chociaż to złe słowo, lepiej byłoby napisać, że sunął do przodu w tempie nieosiągalnym nawet dla wielu biegaczy, nucąc sobie pod nosem hit Eminema „Lose yourself”. Po naszemu oznacza to „Zatrać się” i Dawid właśnie to zrobił – kompletnie zatracił się w swoim starcie, który dał mu złoty medal w chodzie na 50 km. Właśnie mija rok od tego wydarzenia, zdaniem wielu będącego najbardziej niespodziewanym […]
05.08.2022
Inne sporty
04.08.2022

Małachowski: Nie lubię, jak ktoś mówi do mnie „dyrektorze”

Piotr Małachowski przez lata był najlepszym polskim dyskobolem, a karierę zakończył podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej. Teraz wciąż jest związany z tym mityngiem, ale już w innej roli, jako dyrektor sportowy. Z wybitnym polskim lekkoatletą rozmawiamy tuż przed startem Memoriału, który od tego roku wchodzi w kalendarz Diamentowej Ligi. KACPER MARCINIAK: Memoriał Kamili Skolimowskiej jest dla pana wyjątkowym wydarzeniem. Przed skończeniem kariery brał pan udział w każdej jego […]
04.08.2022
Inne sporty
03.08.2022

Kolejny sprinterski diament. Botswańczyk jest szybki i bezczelny jak… Bolt

Parę miesięcy temu świat lekkiej atletyki zachwycał się Erriyonem Knightonem, który w wieku 18 lat stał się jednym z najszybszych zawodników w historii biegu na 200 metrów. Teraz natomiast równie olbrzymi talent co Amerykanin pokazuje… Botswańczyk. Letsile Tebogo urodził się w 2003 roku i biega 9.91 s na setkę. Bije tym samym na głowę dokonania nastoletniego Usaina Bolta.  Sprinterzy dorastają szybciej niż kiedyś – taką tezę […]
03.08.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk(@wojtek-hadaj-kowalczyk)
3 miesięcy temu

 W rankingu specjalistycznej strony „247sports” oceniano go jako 23. zawodnika na pozycji „wide receiver” w roczniku 2004. Nie był zatem wielką gwiazdą, ale zdecydowanie mógł myśleć o przyszłości w NFL.
———-

No nie. Z takimi ocenami nie miałby szans na gwarantowany kontrakt w NFL, a prawdopodobnie w ogóle by się nie załapał do NFL. I dobrze o tym wiedzieli (on, a raczej jego doradcy) więc postawili na lekka i mniejsze ale pewne pieniądze.

Prickle Dan
Prickle Dan
3 miesięcy temu

A daj spokój, oni chyba myślą że w drafcie każda drużyna bierze po jednym graczu na rocznik na każdą pozycję i później wszyscy z nich będą pojawiać się na fieldzie xD

Fazi
Fazi
3 miesięcy temu

Świetny artykuł, w zalewie śmieci w necie rzadko się zdarza znaleźć coś takiego z czego można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć

Ks. Kapota
Ks. Kapota
3 miesięcy temu

Zajebiscie, murzyn szybko biega. Szkoda że nie jest ukraincem to idiota fan_kibolkwicza i jego alter ega miałby orgazm pernamentny.