Tragedia dziecka czy (i?) triumf sprawiedliwości? Waliewa nie zdobyła medalu

redakcja

Autor:redakcja

17 lutego 2022, 17:05 • 3 min czytania

Reklama
Tragedia dziecka czy (i?) triumf sprawiedliwości? Waliewa nie zdobyła medalu

To być może najgłośniejsza – ze światowej perspektywy – historia tych igrzysk. Kamila Waliewa nieco ponad tydzień temu otrzymała pozytywny test antydopingowy. Padło wówczas pytanie – co zrobić z 15-letnią łyżwiarką figurową, która zdobyła złoto w drużynie? Organizatorzy imprezy uznali, że Rosjanka wystartuje w rywalizacji solistek, a kwestia dopingu zostanie wyjaśniona później. Całe zawirowanie wpłynęło jednak na główną zainteresowaną – która dzisiaj zwyczajnie nie sprostała presji i zajęła czwarte miejsce.

Reklama

Zarówno złoty, jak i srebrny medal trafiły do koleżanek z kadry Waliewej – Anny Szczerbakowej oraz Aleksandry Trusowej. Ale żadna z Rosjanek nie świętowała (przynajmniej początkowo). Były łzy, chowanie twarzy w dłoniach, a w przypadku ostatniej z nich – wręcz histeria, olbrzymi smutek, czy też złość. W nietypowej sytuacji znalazła się również brązowa medalistka Kaoria Sakamoto z Japonii. Wiadomo – atmosfera, jaka panowała, nie pozwoliła jej wybuchnąć radością, choć po ogłoszeniu werdyktu (czyli czwartego miejsca, startującej jako ostatniej Waliewy), pokazała kciuki w górę.

Kamila Waliewa po programie krótkim (rywalizacja dzieli się na program krótki oraz dowolny) była na prowadzeniu – właśnie przed wspomnianą trójką. We wtorek oczywiście też startowała, mając świadomość wszystkiego, co się wokół niej dzieje, ale poradziła sobie lepiej. Dzisiaj natomiast popełniła sporo – nietypowych dla siebie – błędów, niemal upadając na lód przy jednym z trudniejszych elementów. Nie mogła zatem liczyć na pokonanie wręcz perfekcyjnej Szczerbakowej, ani spektakularnej Trusowej. Okazało się jednak, że kompletnie wypadła poza podium.

Gdyby zdobyła krążek – ceremonia medalowa w ogóle nie zostałaby przeprowadzana. Tak postanowili organizatorzy – nie chcąc nagradzać zawodniczki, w której organizmie wykryto trimetazydynę. I, co wyszło na jaw niedawno, również hypoxenę i L-karnitynę. Te dwa środki akurat nie są na liście niedozwolonych, ale też mogą wpływać na obniżenie zmęczenia podczas wysiłku fizycznego.

Reklama

Oczywiście – gdyby Waliewa miała na przykład 21 lat, nie byłoby dyskusji. Prawdopodobnie już dawno zostałaby odesłana do domu. Jej wiek sprawia jednak, że jest osobą chronioną, w teorii niepodlegającą dopingowym sankcjom. Z związku z tym można też spekulować, że przyjmowała różne substancje bez swojej woli oraz wiedzy. Mówiąc prościej – była szprycowana przez sztab, aby osiągać lepsze wyniki. Jak wiemy – w świecie rosyjskiego sportu nie byłoby to niczym niespotykanym.

Całą historię można zatem różnie rozpatrywać. Ktoś powie – dziecko zostało skrzywdzone. I oczywiście, nie ma wątpliwości, że zimowe igrzyska w Pekinie zostawią ślad na psychice piętnastolatki, a także jej koleżanek z kadry. Kiedy rozpoczynała program, niektórzy kibice oraz oficjele ostentacyjnie opuścili halę, w ramach protestu przeciwko dopuszczeniu Waliewej do startu. Młoda zawodniczka nie mogła być gotowa ani na to, ani na zainteresowanie oraz krytykę całego świata. Przypomnijmy, że urodziła się w 2006 roku. Tak naprawdę to jeszcze dziecko.

Z drugiej strony – doping to doping. Jak mają czuć się inne zawodniczki, rywalizujące z łyżwiarką, która – świadomie czy nieświadomie – złamała przepisy? Może kolejne miesiące rzucą nowe światło na sprawę – ale trudno spodziewać się, żeby ostatecznie Waliewa okazała się niewinna.

W każdym razie świat łyżwiarstwa figurowego zapewne odczuwa ulgę. W związku z tym, że 15-latka nie została (po raz drugi, bo Rosjanki wygrały rywalizację drużynową) mistrzynią olimpijską, emocje trochę opadną. A dla samej Waliewej  byłby to pewnie olbrzymi cios, gdyby za jakiś czas odebrano jej nie jeden, a dwa złote medale.

Reklama

Dodajmy też, że dzisiejsza rywalizacja solistek przyniosła nam również sporo pozytywnych emocji. Bo świetnie zaprezentowała się Ekaterina Kurakova – polska łyżwiarka figurowa pochodząca z Rosji, która zaprezentowała naprawdę „czysty” program i otarła się o pierwszą dziesiątkę klasyfikacji. Po programie krótkim zajmowała 24. miejsce, po programie dowolnym awansowała… o dwanaście pozycji. Ostatni raz tak dobrym wynikiem na igrzyskach w rywalizacji łyżwiarek figurowych nasza reprezentacja mogła pochwalić się w 1994 roku.

Fot. Newspix.pl

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Inne sporty

Reklama