Wielkie doświadczenie i trudny charakter. Dokąd Vahid Halilhodzić zaprowadzi Maroko?

Opublikowane 14.01.2022 09:24 przez

Michał Kołkowski

Trenerem jest od trzech dekad, a lista wywalczonych przez niego trofeów niespecjalnie imponuje. Triumf w Afrykańskiej Lidze Mistrzów, mistrzostwo Chorwacji, Puchar Francji… Niewiele, jak na tak potężny staż pracy. Mimo to Vahid Halilhodzić wciąż nie może narzekać na nudę, a na jego usługi nadal jest zapotrzebowanie. Na tegoroczny Puchar Narodów Afryki niespełna 70-letni szkoleniowiec przyjechał w roli selekcjonera reprezentacji Maroka i ma przed sobą jasny cel – wygrać turniej. „Lwy Atlasu” na mistrzostwo kontynentu czekają od 1976 roku, natomiast dla samego Halilhodzicia dotychczasowe występy w PNA stanowią pasmo bolesnych niepowodzeń.

Akceptujemy status faworytów, bo mamy wielkie ambicje – przyznał Halilhodzić w rozmowie z „Le Monde”. – By osiągnąć sukces potrzebne jest nam odpowiednie przygotowanie mentalne i fizyczne. To będzie trudny bój. Musimy wziąć pod uwagę warunki pogodowe, wilgotność powietrza, wiele innych szczegółów. Podczas Pucharu Narodów Afryki nie zawsze triumfują zespoły najmocniejsze piłkarsko. A trafiliśmy do trudnej grupy.

To fakt, reprezentacja Maroka wylądowała w grupie C razem z Ghaną, Gabonem i Komorami. Udało jej się jednak otworzyć turniej zwycięstwem. Sofiane Boufal zapewnił Marokańczykom skromną, jednobramkową wygraną nad Ghańczykami.

Maroko 1:0 Ghana (Puchar Narodów Afryki 2021)

To niezwykle cenny rezultat. Również dlatego, że opinia publiczna w Maroku – zwłaszcza na początku 2021 roku – nie była do końca zadowolona z występów podopiecznych Halilhodzicia i ewentualna wpadka na starcie mistrzostw mogła popsuć atmosferę wokół kadry, a to często bywa zabójcze dla ekip z Afryki. Trzeba bowiem zaznaczyć, że Bośniak dysponuje gwiazdorskim składem. Do Kamerunu zabrał tylko czterech zawodników, którzy na co dzień nie występują w europejskich klubach. Wśród powołanych znaleźli się przedstawiciele ligi hiszpańskiej (na przykład Youssef En-Nesyri), angielskiej (np. Romain Saïss), włoskiej (Sofyan Amrabat), francuskiej (np. Achraf Hakimi), niemieckiej (Aymen Barkok), holenderskiej (np. Zakaria Aboukhlal) czy belgijskiej (np. Selim Amallah). To jest naprawdę kawał kapeli. Może bez wiodącej mega-gwiazdy pokroju Mohameda Salaha, Sadio Mane czy Riyada Mahreza, ale z całym mnóstwem świetnych graczy.

Nie bez kozery „Lwy Atlasu” mają tak wielki apetyt na złote medale.

Halilhodzić kontra Ziyech (i nie tylko)

A byłoby jeszcze lepiej, gdyby udział w imprezie wziął Hakim Ziyech. Jednak piłkarz Chelsea straszliwie podpadł selekcjonerowi. Na początku czerwca ubiegłego roku Halilhodzić wprost oskarżył go o symulowanie kontuzji, by nie wejść na boisko w podstawowym składzie na towarzyski mecz z Ghaną. Ostatecznie ofensywny pomocnik został wprowadzony do gry w przerwie i miał nawet udział w akcji bramkowej, a potem rozegrał przeszło 70 minut w towarzyskim starciu z Burkina Faso, ale to by było na tyle. Kolejnych powołań na zgrupowania drużyny narodowej Ziyech już nie dostał. A pamiętajmy, że urodzony w Holandii 29-latek z premedytacją zrezygnował z gry dla „Pomarańczowych”, by reprezentować barwy Maroka. Marco van Basten nazwał go wtedy „durnym dzieciakiem”.

Spójrz na takich świetnych piłkarzy jak Adam Maher i Anwar El Ghazi. Zagrali w kadrze Holandii, później z nich zrezygnowano i teraz nie mogą już grać dla Maroka – zauważył wówczas Ziyech. – Czułem coraz mocniej, że to Maroko będzie odpowiednim wyborem.

Ironia losu. Teraz to w Maroku zrezygnowano z 40-krotnego reprezentanta kraju. – Po raz pierwszy mój podopieczny do tego stopnia mnie rozczarował – grzmiał Halilhodzić. – Nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło, by gracz unikał występu pod pretekstem kontuzji. Nawet w spotkaniu towarzyskim. Przed meczem nasz sztab medyczny wielokrotnie go przebadał i werdykt był jasny: może grać. Potem Hakim odmówił rozgrzewki w przerwie. Nie możesz oszukiwać swojej reprezentacji. Albo jesteś tu dla niej na sto procent, albo nie przyjeżdżaj wcale. Nie chodzi tylko o mecz z Ghaną. Jego postawa na całym zgrupowaniu była nieakceptowalna. Lider drużyny narodowej powinien być wzorem dla reszty piłkarzy. Hakim przyjechał spóźniony, odmawiał pracy. Nikt nie będzie ważniejszy od zespołu.

Hakim Ziyech

Jesienią Ziyech nie wystąpił w ani jednym meczu eliminacji do mistrzostw świata w Katarze (Maroko odniosło sześć zwycięstw w sześciu spotkaniach) ani nie pojechał z reprezentacją na Puchar Narodów Arabskich (kadra poległa w ćwierćfinale). Marokańczyk ostro, choć krótko skomentował słowa selekcjonera na swój temat: – Następnym razem gdy się odezwiesz, powiedz prawdę. Halilhodzić ripostował w październiku: – Próbowaliśmy dojść z nim do porozumienia, ale w którymś momencie trzeba powiedzieć „stop”. To przykre, to marnotrawstwo, a przede wszystkim – to wielki wstyd.

Doświadczony selekcjoner kolejny raz w karierze pokazał, że nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać. Zresztą nie tylko Ziyechowi przypięto łatkę wielkiego nieobecnego na PNA. Od listopada 2020 roku na zgrupowania kadry nie jeżdżą Amine Harit z Olympique’u Marsylia oraz Noussair Mazraoui z Ajaksu Amsterdam. Tego pierwszego Halilhodzić po prostu nie ceni. – Widzieliście jego liczby w kadrze z ostatnich czterech lat? – warknął w stronę dziennikarzy, którzy dopytywali go o pomocnika Marsylii. Natomiast z Mazraouim trener ma podobny problem, jak z Ziyechem. – Powtarzam, w kadrze Maroka nie ma miejsca dla zawodników, którzy odmawiają rozegrania meczu i zasłaniają się wymyśloną kontuzją. Poza tym – na prawej obronie mam fenomen o nazwisku Achraf Hakimi.

Mazraoui pamięta sprawę inaczej. – Trener miał do mnie pretensje od początku zgrupowania. Podczas treningu kazał nam się nawadniać co pięć minut. Pominąłem jedną z przerw, bo nie byłem spragniony. Wtedy podszedł i kazał się napić. Grzecznie odmówiłem, a on się wściekł. Kapitan Romain Saiss usiłował uspokoić sytuację i podał mi butelkę wody, a ja wylałem ją na oczach trenera. Wówczas mnie skreślił – przyznał gracz Ajaksu w programie “Bij Andy in de auto”.

Pasmo konfliktów

Że z Halilhodzicia kawał nieustępliwego skurczybyka, wiadomo nie od dziś. Wystarczy spojrzeć na jego najświeższe trenerskie przygody. W 2015 roku szkoleniowiec zrezygnował z możliwości objęcia reprezentacji Bośni i Hercegowiny, ponieważ nie doszedł do porozumienia z działaczami krajowej federacji. Zamiast w ojczyźnie, wylądował w dalekiej Japonii. Gdzie nie do końca potrafił się odnaleźć. Japończycy, jak to oni, przyjęli przybysza ze sporym respektem dla jego dorobku, lecz sam Halilhodzić poruszał się po Kraju Kwitnącej Wiśni niczym słoń w składzie porcelany. Szybko zmarginalizował paru cenionych kadrowiczów, takich jak choćby Keisuke Honda czy Shinji Kagawa, natomiast promował graczy zupełnie nieoczywistych. Na przykład Hotaru Yamaguchiego wyciągniętego z drugoligowca.

Do tego doszły zadziwiające posunięcia taktyczne oraz kontrowersyjne wypowiedzi. W grudniu 2017 roku Japonia sromotnie (1:4) poległa w starciu z Koreą Południową podczas Pucharu Azji Wschodniej. Po meczu Halilhodzić wychwalał pod niebiosa występ odwiecznych rywali „Niebieskich Samurajów”, stawiając ich za wzór dla własnych podopiecznych. W japońskich mediach odebrano to jako zniewagę. Ostatecznie Bośniak wyleciał z posady na kilka tygodni przed mundialem w Rosji. Wszyscy mieli go już wówczas dość – kibice, dziennikarze, działacze, a przede wszystkim sami zawodnicy.

Federacja potraktowała mnie jak śmiecia i po prostu wyrzuciła do kosza pieklił się Halilhodzić. Wytoczył proces prezesowi japońskiej federacji, ponieważ uznał, iż zwolniono go nielegalnie. Zażądał przeprosin i… jednego jena zadośćuczynienia. 29 jenów to równowartość złotówki. – Vahidowi chodzi o honor, nie o pieniądze – tłumaczył prawnik trenera. – Kiedy w grę wchodzi mój honor, będę walczył. Ta sprawa tak się nie skończy. Chcę przeprosin i jednego jena. Pan prezes Tashima na pewno ma jena w kieszeni – odgrażał się Halilhodzić. Ale summa summarum sprawa zakończyła się ugodą zasugerowaną przez tokijski sąd.

Vahid Halilhodzić

Trener był rozpatrywany w gronie kandydatów na selekcjonera reprezentacji Egiptu, ale – w sumie dość niespodziewanie – powrócił do futbolu klubowego. W październiku 2018 roku objął FC Nantes, gdzie jeszcze w latach 80. zapracował na status legendy jako bramkostrzelny napastnik. Jego powrót na Stade de la Beaujoire przyjęto zatem ze sporą ekscytacją. A początek kadencji tylko rozbudził apetyty. W debiucie Bośniak wprawdzie przegrał z Girondins Bordeaux, ale zaraz potem jego podopieczni zanotowali serię fantastycznych zwycięstw. Między innymi 4:0 z Toulouse FC i 5:0 z Guingamp. Później „Kanarki” zauważalnie wyhamowały, lecz wiosną znów rozwinęły skrzydła i tym razem popisały się passą pięciu ligowych triumfów z rzędu. Oberwało się nawet Paris Saint-Germain.

Czy to umocniło pozycję trenera w klubie? Nie do końca.

Latem Halilhodzić głośno domagał się wzmocnień, lecz w kieszeni Waldemara Kity, właściciela Nantes, jeszcze głośniej zasyczał wąż. W sierpniu Bośniak stracił posadę po burzliwych rozmowach z właścicielem. – Odszedłem, bo nie zgadzałem się z polityką właściciela na wielu poziomach – oznajmił szkoleniowiec w rozmowie z „L’Equipe”. – Dzięki temu wciąż mogę chodzić z podniesionym czołem. Tak nie można rządzić klubem. To improwizacja i niekompetencja. Utworzyliśmy specjalną grupę transferową, pracowaliśmy ciężko z myślą o kolejnych sezonach. Chciałem pomóc, zbudować coś trwałego. Celowaliśmy w graczy, jakich ten zespół potrzebował. Obserwowałem piłkarzy z Ligue 2, spadkowiczów, piłkarzy z wygasającymi umowami. Miałem konkretne propozycje. A pewnego dnia usłyszałem po prostu: „dostaniesz tego, tego i tego”. Piłkarzy do klubu sprowadza człowiek z zewnątrz, agent. Ja tego nie akceptuję. Odchodzę rozczarowany, ponieważ spodziewałem się czegoś innego. To klub Kity, on inwestuje swoje pieniądze. Ale sportowo – to nie może tak wyglądać.

Kita ostro replikował: – Plucie do zupy, nie znoszę takich zagrywek. I nienawidzę kłamstwa. Halilhodzić był bezrobotny. Błagał, byśmy przyjęli go pod nasz dach. Jestem przyzwyczajony do różnych zachowań trenerów, ale on… Przede wszystkim odszedł sam, czyniąc nam mnóstwo kłopotów. Wykorzystał nas. Brakowało mu profesjonalizmu, czasami nie pojawiał się na treningach. Ale na spotkania z przedstawicielami federacji marokańskiej w Paryżu czasu mu nie brakowało.

Maroko po raz pierwszy

Faktycznie – już w sierpniu 2019 roku Halilhodzić został ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Maroka.

Nie była to jego pierwsza trenerska przygoda w tym kraju. Właściwie to właśnie tam Bośniak odniósł swój pierwszy znaczący sukces, choć akurat na arenie klubowej. W 1997 roku początkującego jeszcze wówczas szkoleniowca zatrudniła Raja Casablanca. Klub o sporych ambicjach i możliwościach w skali kontynentu. Dość powiedzieć, że gdy Halilhodzić lądował na Stade Mohammed V, stawiano przed nim cele dotyczące triumfów nie tylko na krajowej, ale i międzynarodowej arenie. A on spełnił pokładane w nim nadzieje – w 1997 roku powiódł drużynę do sukcesu w Afrykańskiej Lidze Mistrzów, w 1998 wygrał mistrzostwo kraju. Wyrobił sobie nazwisko – na francuskojęzycznym rynku stał się już nie tylko słynnym eks-napastnikiem, ale i ciekawym trenerem, któremu warto zaufać. Opłaciło się to na przykład działaczom Lille – w sezonie 1999/2000 Halilhodzić wprowadził zespół do francuskiej ekstraklasy, a już rok później do Ligi Mistrzów.

Bośniak uczynił z Lille najlepiej zorganizowany w defensywie zespół we Francji. – Na pierwszym treningu powiedziałem zawodnikom, że bronią jak panienki. Chciałem wywołać w nich gniew. Jeśli grasz dla mnie, musisz cierpieć. Jestem niezwykle wymagający. Ale najwięcej wymagam od siebie – mówił trener. Wiele się u niego zatem nie zmieniło. Pozostał tym samym eleganckim, wygadanym zamordystą, który przede wszystkim ceni sobie porządek w szatni. W takich warunkach działa mu się najlepiej. Dowiódł tego między innymi na ławce trenerskiej Paris Saint-Germain. W 2004 roku sięgnął z paryżanami po wicemistrzostwo i Puchar Francji, ale kilka miesięcy później, gdy drużyna mu się rozlazła z powodu wewnętrznych konfliktów, został zmuszony do opuszczenia Parku Książąt.

Szczególnie nie po drodze Halilhodzić miał z innym bałkańskim pyskaczem – Danijelem Ljuboją. Szkoleniowiec widział w Serbie partnera w linii ataku dla Paulety, ale na dłuższą metę ten związek nie miał racji bytu. Trener wymagał bezwzględnego posłuszeństwa, Ljuboja chadzał własnymi ścieżkami.

Vahid Halilhodzić

Bośniaka ubodło również, gdy latem 2004 roku Fabrice Fiorese nieoczekiwanie przeforsował swój transfer do Olympique’u Marsylia. Ostatniego dnia okna transferowego o godzinie 23:45. – Wczoraj po powrocie do domu o pierwszej w nocy po prostu zwymiotowałem – skwitował Halilhodzić. Fiorese przedstawił jednak argumenty na swoją obronię. – Trener Vahid się zmienił. Był dla nas coraz bardziej wymagający, a coraz mniej oferował w zamian. Zmęczył mnie jego styl prowadzenia zespołu, miałem dość autorytarnych metod. Potrzebowałem zmiany środowiska i poinformowałem go o tym osobiście.

W Paryżu musisz mieć odpowiednie umocowanie towarzyskie i medialne. Mnie za bardzo pochłaniała codzienna praca – ocenił po latach trener. – Kiedy zabroniłem dwóm dziennikarzom wstępu do ośrodka treningowego PSG, pojawiła się branżowa solidarność. Kampania: „zwolnić Vahida”. Tak działają media.

Wielką awanturą zakończyła się również przygoda Halilhodzicia z Dinamem Zagrzeb.

Bośniak w sezonie 2010/11 był na najlepszej drodze, by poprowadzić klub do dubletu na krajowym podwórku, lecz wyleciał z posady na dwie kolejki przed finiszem sezonu ligowego (już po przyklepaniu mistrzostwa) i zarazem na pięć dni przed pierwszym finałowym spotkaniem Pucharu Chorwacji. O co poszło tym razem? Według chorwackich mediów Zdravko Mamić, szara eminencja klubu i całego chorwackiego futbolu, wparował do szatni Dinama w przerwie spotkania z Interem Zaprešić i jął krytykować zawodników za ich postawę. Halilhodzić kazał mu się wynosić, co zaowocowało szarpaniną.

Chłopcy się nieco rozluźnili. Mieli 19 punktów przewagi nad wiceliderem. Mimo to Zdravko wszedł do szatni i wyrzucił z siebie salwę obelg. Nie potrafił się opanować. W obecności drużyny powiedział, że to mój ostatni mecz i że nie muszę wychodzić na drugą połowę. Odparłem, żeby przestał mnie wyzywać i zaczął myśleć nad tym, co wygaduje. Potem udałem się do swojego biura, ale było zamknięte. Wróciłem więc na boisko, by towarzyszyć zespołowi podczas drugiej połowy. Wygraliśmy – relacjonował Halilhodzić w trakcie pożegnalnej konferencji prasowej. Ale dawne urazy chyba poszły w niepamięć, ponieważ w 2020 roku Mamić publicznie rozważał ponowne zatrudnienie Bośniaka w Zagrzebiu, a Vahid wcale nie powiedział „nie”.

Złamana deklaracja

W 2008 roku charyzmatyczny szkoleniowiec po dziesięciu latach rozbratu z Afryką postanowił jeszcze raz spróbować swoich sił na Czarnym Lądzie. Po raz pierwszy w karierze podjął się prowadzenia drużyny narodowej – padło na Wybrzeże Kości Słoniowej. Czyli kadrę naszpikowaną gwiazdami światowego futbolu. Didier Drogba, Yaya Toure, Kolo Toure, Salomon Kalou, Romaric, Didier Zokora, Emmanuel Eboue, Kader Keita, Bakari Kone… Długo można wymieniać graczy, którzy naprawdę sporo znaczyli w mocnych europejskich klubach. A w blokach startowych czekali już kolejni, choćby Gervinho czy Seydou Doumbia. Tutaj od Vahida nie wymagano przebudowy składu, nie stawiano przed nim długofalowych celów. Misje były dwie – zakwalifikować się na mundial i wygrać PNA.

To pierwsze zadanie Halilhodzić wykonał z łatwością. W swoim drugim meczu na stanowisku selekcjonera „Słoni” poległ w sparingu z Japonią, a potem jego drużyna była już niepokonana przez 23 kolejne spotkania, w tym 14 gier o punkty. Kłopot w tym, że niepowodzenie przyszło w najmniej spodziewanym momencie – 24 stycznia 2010 roku Wybrzeże Kości Słoniowej po okraszonym wielką dramaturgią starciu uległo Algierii w ćwierćfinale Pucharu Narodów Afryki.

Zamiast złotego medalu – rozczarowanie. Wyjątkowo gorzkie.

Wybrzeże Kości Słoniowej 2:3 Algieria (Puchar Narodów Afryki 2010)

Halilhodzić traktował ten mecz jako bolesny, ale tylko wypadek przy pracy. Innego zdania były jednak władze państwa. Polityczne naciski na prezesa piłkarskiej federacji sprawiły, że ten wbrew sobie pozbył się trenera na kilka miesięcy przed startem mistrzostw świata, na które Halilhodzić już ostrzył sobie zęby. – To coś strasznego wywalczyć awans do mundialu, a potem być pozbawionym możliwości poprowadzenia zespołu w finałach. To prezydent kraju kazał mnie zwolnić. Przyszedł prezes federacji i przepraszał w imieniu swoim, a także drużyny i narodu. Postanowiłem, że nie będę już więcej pracować w Afryce – opowiadał Vahid.

Myślałem, by rzucić futbol – dodał dość dramatycznie. – Dla mnie praca dla Wybrzeża Kości Słoniowej wiązała się z całkowitym poświęceniem życia prywatnego. Nie zarabiam tutaj wielkich pieniędzy. Przez dwa lata zjechałem 160 tysięcy kilometrów, na dodatek dość dziwny. Im więcej się dowiaduję, tym lepiej rozumiem, dlaczego przegraliśmy z Algierią. Okazuje się na przykład, że trzech moich zawodników wyszło na boisko pomimo choroby. Żaden nie uznał za stosowne, by mnie o tym poinformować. Na dodatek paru graczy miało obiekcje co do gry z niektórymi z kolegów. To po części wyjaśnia, dlaczego w kuriozalnych okolicznościach straciliśmy dwa gole. Właściwie bez defensywy. No ale pewnych rzeczy dowiaduję się dopiero teraz. Moim współpracownicy ze sztabu są zniesmaczeni i przygnębieni. Zawodnicy dzwonią. Nie wiedzą, co się dzieje. Choć nie wszyscy. Niektórzy najwyraźniej grali na dwa fronty.

Czuję się jak w PSG. Zdradzony przez ludzi, którym zaufałem. Wykręciłem najlepsze wyniki w najnowszej historii Wybrzeża Kości Słoniowej. W Paryżu było to samo – nikt się nie zbliżył do rezultatów osiąganych przeze mnie – grzmiał dalej na łamach abidjan.net. – Myślę, że zwyciężył interes polityczny. Uważam, że to obrzydliwe. Wiele osób zamarzyło sobie, by poprowadzić reprezentację podczas mistrzostw świata. Ja byłem dla nich przeszkodą.

Vahid Halilhodzić

Solenne postanowienie o unikaniu afrykańskich drużyn Halilhodzić złamał szybko, bo już w 2011 roku, ale tym razem postawił na północną część kontynentu. Objął reprezentację… Algierii – tę samą, która tak straszliwie napsuła mu krwi podczas PNA rok wcześniej. I ponownie niewiele brakowało, a mistrzostwa Czarnego Lądu przekreśliłyby marzenia Bośniaka o wyjeździe na mundial. W 2013 roku Algierczycy wylądowali bowiem w turniejowej grupie śmierci razem z – chichot losu – Wybrzeżem Kości Słoniowej, Tunezją oraz Togo. Sromotnie w niej polegli. Przegrali z Tunezją, przegrali z Togo. Remis z WKS w niczym im nie pomógł. Krajowa prasa domagała się głowy selekcjonera, kibice również stanęli w opozycji do Halilhodzicia. Jednak działacze krajowej federacji wytrzymali presję. Zaufali szkoleniowcowi. Co im się opłaciło, ponieważ „Pustynni Wojownicy” zdołali awansować na mistrzostwa świata w Brazylii.

Samo zakwalifikowanie się na mundial oczywiście nie sprawiło, że krytycy trenera umilkli. Podważano jego wybory personalne i defensywną taktykę. – Algierska prasa nakłada na tę drużynę zbyt dużą presję – irytował się Vahid. – To samo było przed Pucharem Narodów Afryki, gdy pisano, że celem minimum powinien być półfinał. Czy w tym zespole jest aż tak wiele gwiazd? Widzę po zawodnikach, że wybujałe oczekiwania odbierają im pewność siebie. Jedziemy na mundial, żeby sprawić niespodziankę. Sam awans na turniej jest sukcesem. Algierczycy myślą, że sobą najlepsi na świecie.

Koniec końców nawet najbardziej zapiekli krytycy szkoleniowca musieli jednak ukłonić się przed nim z szacunkiem. Wprawdzie Algieria zmagania na mistrzostwach w Brazylii zaczęła od porażki z Belgią, ale potem zwyciężył z Koreą Południową i zremisowała z Rosją. Zapewniło jej to pierwszy w historii awans do fazy pucharowej turnieju. Ale to nie wszystko. W 1/8 finału Algierczycy stoczyli pasjonujący bój z reprezentacją Niemiec. Późniejsi triumfatorzy imprezy przełamali zajadły opór afrykańskiego zespołu dopiero w dogrywce, a w wielu stykowych sytuacjach ratować ich musiał szalejący na przedpolu Manuel Neuer. – Do dziś pamiętam te wątpliwości, że stawiam na takich graczy jak Slimani czy Mahrez. Widać, kto miał rację – skomentował Halilhodzić.

Byliśmy blisko sprawienia gigantycznej niespodzianki. Naprawdę bardzo blisko – dodał w rozmowie z rfi.fr. – Nigdy nie obejrzałem meczu z Niemcami z odtworzenia. To jedno z najpiękniejszych wspomnień w mojej karierze, ale jednocześnie największe rozczarowanie.

Właściwy stan ducha

Vahid Halilhodzić to facet niemożliwy do złamania. Jeszcze w latach 70. przeszedł operację barku, w trakcie której jego organizm zareagował alergicznie na środek znieczulający i na kilka długich minut jego serce przestało bić. Przeżył dzięki sprawnej reanimacji. W 1992 roku postanowił z kolei pozostać w Bośni i Hercegowinie mimo szalejącej wojny. Postrzelił sam siebie z powierzonej mu broni, obrabowano mu dom, stracił cały dobytek. Znów przeżył i salwował się ucieczką do Francji, gdzie musiał zacząć wszystko niemal od zera. Umówmy się zatem, że kolejna porażka podczas Pucharu Narodów Afryki najpewniej nie skłoni go do rzucenia trenerki w diabły. Ale zaboli. Maroko pod jego wodzą praktycznie nie przegrywa, gra efektownie w ofensywie i jest wręcz wygłodniałe sukcesu. On sam może liczyć na naprawdę przyzwoitą kasę (ok. miliona euro w skali roku), a przełożeni pozwalają mu na swobodne podejmowanie nawet najbardziej kontrowersyjnych decyzji.

Marokańska federacja cieszy się obecnie reputacją jednej z najsprawniej zarządzanych w Afryce. Potrzeba tylko sukcesu jako wisienki na torcie. Od 2000 roku „Lwy Atlasu” wystąpiły w dziewięciu Pucharach Narodów Afryki. Aż sześć razy poległy w fazie grupowej. Raz (2019) dotarły do 1/8 finału, raz do ćwierćfinału (2017). Ich największym sukcesem są niewątpliwie srebrne medale wywalczone na turnieju w 2004 roku. Ale to jeszcze czasy Chamakha, Naybeta czy Safriego.

Czas napisać nową historię.

– Dokonałem wielu trudnych wyborów, ale chciałem zabrać do Kamerunu grupę, która – poza poziomem sportowym – będzie prezentować odpowiedni stan ducha. Chcemy być gotowi do walki o medale, a to oznacza, że czeka nas kilka tygodni samego turnieju plus okres przygotowawczy. To długi czas – przyznał Halilhodzić w rozmowie z „Le Monde”. – Są gracze, którym trudno wytrzymać taki okres. Którzy stają się niezadowoleni, bo grają za mało lub wcale. Równowaga wewnątrz zespołu jest bardzo krucha. A moim zadaniem jest działać tak, by interes całej drużyny zawsze stał na pierwszym miejscu.

CZYTAJ WIĘCEJ O:

fot. NewsPix.pl

Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Ekstraklasa
22.01.2022

Bielsa, Wolves, psychologia i odbudowa Lecha. Barry Douglas o swojej karierze

Barry Douglas jest jednym z niewielu obcokrajowców, którzy po całkiem udanej zagranicznej karierze wracają do Ekstraklasy. W rozmowie z Weszło szkocki defensor opowiedział o Polsce i drugim podejściu do Lecha Poznań, a także o tym, co robił w przerwie między obydwoma epizodami w Wielkopolsce. Sukcesy w Turcji, praca z Marcelo Bielsą i Nuno Espirito Santo, […]
22.01.2022
Premier League
22.01.2022

Ward-Prowse najlepszym wykonawcą rzutów wolnych na świecie?

W poprzedniej kolejce Premier League już po raz dwunasty w karierze błyskiem geniuszu przy wykonywaniu rzutu wolnego popisał się James Ward-Prowse. Piłkarz Southampton, mimo że nie jest globalną gwiazdą, wyrasta do miana jednego z najlepszych wykonawców rzutów wolnych w historii ligi. Wydaje się jednak, że niektórych przy komplementowaniu Anglika nieco ponosi.  BUDUJE SWOJĄ LEGENDĘ Gol […]
22.01.2022
Weszło
21.01.2022

Emerytura go nie obowiązuje? 36-letni James Milner przekracza kolejne granice

W niedzielę stał się pierwszym piłkarzem w historii Premier League, który zagrał w niej mecz zarówno w wieku 16, jak i 36 lat. A w tym zdaniu nie ma nawet wzmianki, że pomiędzy tymi latami była to także jedyna profesjonalna liga, w której grał. James Milner to ten gość, który powinien pojawiać się w każdej […]
21.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Weszło Extra
21.01.2022

„Piechniczek na Księżyc!”, czyli historia nieudanego powrotu

Niekończące się narzekania na rzekomo wrogą postawę mediów, manipulujących opinią publiczną. Regularne konflikty z piłkarzami występującymi w zagranicznych klubach. Kwiaty otrzymane w ramach przeprosin za spóźnienie od delegacji z Widzewa Łódź. Obiecujący, choć przegrany mecz z Anglią na Wembley i straszliwa klęska z Włochami w Neapolu. Dziwaczne decyzje kadrowe. Zaledwie trzy zwycięstwa w czternastu oficjalnych […]
21.01.2022
Piłka nożna
14.01.2022

Wielkie doświadczenie i trudny charakter. Dokąd Vahid Halilhodzić zaprowadzi Maroko?

Trenerem jest od trzech dekad, a lista wywalczonych przez niego trofeów niespecjalnie imponuje. Triumf w Afrykańskiej Lidze Mistrzów, mistrzostwo Chorwacji, Puchar Francji… Niewiele, jak na tak potężny staż pracy. Mimo to Vahid Halilhodzić wciąż nie może narzekać na nudę, a na jego usługi nadal jest zapotrzebowanie. Na tegoroczny Puchar Narodów Afryki niespełna 70-letni szkoleniowiec przyjechał […]
14.01.2022
Premier League
05.01.2022

Kolejny zakręt w karierze Lukaku

Jeśli zsumować wszystkie pieniądze, jakie dotychczas na niego wydano, Romelu Lukaku jest najdroższym zawodnikiem w historii futbolu. Trudno podważać jego klasę, to prawdziwa bestia. A mimo to można się zastanawiać, czy kariera Belga jest prowadzono odpowiednio. Napastnik zbliża się już bowiem pomału do trzydziestych urodzin, a udało mu się jak dotąd wywalczyć zaledwie dwa trofea […]
05.01.2022
Piłka nożna
31.12.2021

Czas na TOP10! Ranking najlepszych trenerów w historii futbolu (część 3.)

Czas na ostateczne rozstrzygnięcia. Przedstawiliśmy wam już pierwszą (50. – 26.) i drugą (25. – 11.) część naszego rankingu 50 najwybitniejszych trenerów w historii futbolu. Dzisiaj serwujemy zatem ostatni odcinek – TOP10. Zapraszamy. Jakie kryteria braliśmy pod uwagę przy tworzeniu rankingu? Wyróżniliśmy w naszych wewnętrznych rozważaniach aż osiem kategorii, pod kątem których analizowaliśmy kariery trenerów. […]
31.12.2021
Piłka nożna
29.12.2021

Ancelotti, Klopp, del Bosque… Ranking najlepszych trenerów w historii (część 2.)

W pierwszej odsłonie (miejsca 50. – 26.) naszego rankingu 50 najwybitniejszych trenerów wszech czasów poznaliście pozycje, na jakich umieściliśmy między innymi Diego Simeone, Zinedine’a Zidane’a czy Arsene’a Wengera. Nadszedł zatem czas na drugą, a zarazem przedostatnią część zestawienia, w której pojawią się tacy giganci jak Fabio Capello czy Otto Rehhagel. Przygotowaliśmy kilka – jak nam […]
29.12.2021
Piłka nożna
26.12.2021

Zidane, Heynckes, Scolari… Ranking najlepszych trenerów w historii (część 1.)

Jose Mourinho czy Pep Guardiola? Rinus Michels czy Ernst Happel? Alex Ferguson czy Bill Shankly? Louis van Gaal czy Johan Cruyff? Przygotowaliśmy dla was naprawdę pokaźnych rozmiarów lekturę na czas świątecznej sielanki – wielki ranking 50 najwybitniejszych trenerów w historii futbolu. Jak to zwykle w przypadku naszych rankingów bywa, nie ograniczyliśmy się wyłącznie do wyliczenia […]
26.12.2021
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Oyvind Hattestad
Oyvind Hattestad
9 dni temu

Świetny tekst!

Przy okazji miło, że dostajemy trochę wglądu w futbol Maroka, a to bardzo ciekawy temat. Kraj z potężną jak na Afrykę ligą, do czego dochodzą jeszcze Raja i Wydad, czyli jedne z najmocniejszych klubów kontynentu, masą fanatycznych kibiców i dużą dawką pilkarskiego talentu (chociaz głównie na emigracji, jak Ziyech czy Chamakh).

Darek
Darek
8 dni temu

Triumph w Afrykanskiej, a nie Azjatyckiej Lidze Mistrzów.

Suche Info
23.01.2022

Fabian Piasecki opuścił zgrupowanie Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław poinformował, że Fabian Piasecki opuścił zgrupowanie w Turcji. Napastnik wrócił do Polski ze względu na sprawy rodzinne.  Fabian Piasecki został ściągnięty z wypożyczenia do Stali Mielec. Piłkarz dołączył do Śląska Wrocław jeszcze przed wyjazdem do Turcji, a następnie udał się na zgrupowanie z resztą zespołu. Niespodziewanie musiał jednak zdecydować się na szybki powrót […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Christian Eriksen blisko powrotu do gry. Trafi do Premier League

Christian Eriksen jest coraz bliżej powrotu na boisko. „Daily Mail” donosi, że Duńczyk porozumiał się już z Brenford i podpisze kontrakt w ciągu 72 godzin. Od czasu dramatycznego spotkania podczas mistrzostw Europy, Eriksen nie zaliczył ani jednej minuty. Najpierw sporo czasu poświęcił na rekonwalescencję, później zaś musiał pogodzić się z ograniczeniami prawnymi, które uniemożliwiły mu […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Milik o odejściu z Marsylii: – To fajnie. Ja nic nie wiem

Według francuskich mediów Arkadiusz Milik znajduje się na wylocie z Marsylii. Polak miałby trafić do Hiszpanii lub Włoch. W wywiadzie po meczu z Lens osobiście odniósł się do tych rewelacji. Zdaniem wielu przygoda Milika we Francji powoli dobiega końca. Napastnik rzekomo znajduje się na liście transferowej i Marsylia chętnie wysłucha ofert za reprezentanta Polski. W […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Kevin De Bruyne wśród najlepszych. Dogonił Davida Beckhama

Kevin De Bruyne dołączył do grona najskuteczniejszych asystentów w historii Premier League. Belg zanotował już 80 ostatnich podań. We wczorajszym meczu przeciwko Southampton (1:1), Kevin De Bruyne zanotował kolejną asystę na poziomie Premier League. Było to jego 80 ostatnie podanie w historii występów w angielskiej ekstraklasie. Tym samym Belg dołączył do grona najlepszych w dziejach. […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Watford zwolni kolejnego trenera? Od czterech lat pracowało tam ośmiu

Jak podaje „The Telegraph”, włodarze Watfordu są bliscy zwolnienia Claudio Ranierego. Włoch miałby stracić pracę po trzech miesiącach.  Właściciele Watfordu od lat znani są ze swojej impulsywności w kwestii doboru szkoleniowców. Od 2018 roku w ich klubie pracowało aż ośmiu trenerów. Tylko jeden z nich – Javi Gracia – poprowadził drużynę w więcej niż 50 […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Papszun o pracy w Legii: – Jeśli na coś się umawiamy, a to się zmienia, nie ma tematu

Marek Papszun porozmawiał z Adamem Sławińskim podczas zgrupowania Rakowa Częstochowa. Trener zabrał głos w sprawie swoich przenosin do Legii Warszawa. Marek Papszun wypowiedział się na temat swoich negocjacji z Wojskowymi. Szkoleniowiec nie krył rozczarowania nagłą zmianą na stanowisku dyrektora sportowego. Jacek Zieliński niespodziewanie zmienił Radosława Kucharskiego. – Jeśli na coś się wcześniej umawiamy, a to […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Aleksander Paluszek na kolejnym wypożyczeniu

Górnik Zabrze podjął decyzję o skróceniu wypożyczenia Aleksandra Paluszka. Stoper został ściągnięty z FK Pohronie, ale nie wrócił do Górnika. Wypożyczono go do Skry Częstochowa. Na początku bieżącego sezonu Aleksander Paluszek udał się na Słowację, by bronić barw FK Pohronie. Zdołał zaliczyć 11 występów i zanotować jedną asystę. Ostatnio nie grał jednak regularnie i Górnik […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Aston Villa chce kolejnego transferu. Piłkarz Juventusu na celowniku

Aston Villa w bieżącym okienku transferowym dokonała już trzech ruchów. Na tym jednak nie koniec, bowiem ekipa z Birmingham przymierza się do kolejnego transferu. Na ten moment włodarze z Villa Park sprowadzili już Coutinho z Barcelony oraz Lucasa Digne’a z Evertonu. Udało się również zakontraktować Robina Olsena z AS Romy. „Daily Mail” podaje jednak, że […]
22.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN rozbije bank na Szewczenkę?!

Nowego selekcjonera reprezentacji Polski poznamy 31 stycznia. Jak donosi „Sport.pl”, Cezary Kulesza może zrobić wiele, by za sterami kadry stanął Andrij Szewczenko.  Jednym z powodów, dla których kandydatura Ukraińca była początkowo eliminowana, są jego zarobki. Teraz okazuje się, że PZPN może zrobić ukłon w stronę szkoleniowca i zaproponować mu naprawdę gigantyczny kontrakt. Szewczenko chce dostawać […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Legia Warszawa w poszukiwaniu bramkarza. Złożyli kolejną ofertę

Legia Warszawa nie ustaje w poszukiwaniach nowego bramkarza. Mistrzom Polski zależy, by tę pozycję wzmocnić jeszcze w styczniowym okienku transferowym. Złożyli kolejną ofertę. Legia Warszawa chce, by przed końcem tego sezonu między słupkami stanął nowy bramkarz. Wojskowi uważają, że mimo obsady w postaci Cezarego Miszty, Kacpra Tobiasza oraz Artura Boruca, pozycję tę należy wzmocnić. W […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Piotr Starzyński przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków

Wisła Kraków poinformowała, iż Piotr Starzyński przedłużył kontrakt, który wiązał go z „Białą Gwiazdą”.  Lewoskrzydłowy związany jest z krakowskim klubem od 2020 roku. Początkowo trafił do akademii, lecz już kilka miesięcy później otrzymał szansę debiutu w pierwszym zespole. Od tamtej pory uzbierał 32 występy, w których zdobył jedną bramkę. Trafił do siatki w meczu z […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022