De Rossi wydźwignął ich z dna. Już po roku świętują duży sukces

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 kwietnia 2026, 12:07 • 3 min czytania 0

Reklama
De Rossi wydźwignął ich z dna. Już po roku świętują duży sukces

Zanim Daniele De Rossi trafił do Romy, grał w położonym pod Rzymem Ostiamare. Na początku 2025 roku wyciągnął pomocną dłoń do macierzystego klubu, który był w ogromnych tarapatach finansowych. Już kilkanaście miesięcy później jego klub osiągnął olbrzymi sukces. Po ponad trzech dekadach Biancovoli wracają na szczebel zawodowy.

Reklama

De Rossi uratował macierzysty klub

Pod koniec 2024 roku macierzysty klub Daniele De Rossiego, Ostiamare, poinformował, że do 2025 roku zakończy profesjonalną działalność. Czwartoligowiec wpadł w poważne kłopoty finansowe spowodowane kosztowną przebudową stadionu Anco Marzio. Jednak w styczniu 2025 roku najsłynniejszy wychowanek Ostiamare wyciągnął pomocną dłoń i wykupił klub, w którym grał w latach 1997-2000. Kiedy przejmował Ostiamare, klub spod Rzymu był w strefie baraży o utrzymanie w Serie D. Rozgrywki zakończył jednak w środku stawki – na ósmym miejscu.

Wielki sukces już po roku

Pierwszy w pełni z De Rossim u sterów sezon Biancovioli skończą z kolei na pierwszym miejscu. Zapewnili je sobie w przedostatniej kolejce rozgrywek. Przed własną publicznością pokonali 1:0 Termoli, a w równolegle rozgrywanym meczu druga w tabeli Ancona zremisowała na wyjeździe bezbramkowo z L’Aquilą. Tym samym strata wicelidera powiększyła się do czterech punktów. W Serie C Ostiamare wystąpi pierwszy raz od sezonu 1990/91. Na mistrzowską fetę z oddalonej od Rzymu o 500 kilometrów Genui przybył sam prezes.

Reklama

De Rossi na zwycięskim meczu z Termoli nie mógł być obecny, gdyż o tej samej porze prowadzona przez niego Genoa podejmowała Como. Piłkarze Cesca Fabregasa przerwali w Genui serię trzech porażek, a czterech meczów bez wygranej. Rewelacja tego sezonu Serie A wygrała 2:0 i tym samym zbliżyła się do strefy premiowanej grą w Lidze Mistrzów na trzy punkty. Genoi zaś walka o cokolwiek już nie grozi, bowiem na cztery kolejki przed końcem sezonu ma 11 punktów przewagi nad kreską. Gdy 42-latek przejmował Rossoblu, byli oni w strefie spadkowej.

Inwestycja w przyszłość

Z De Rossim u sterów Ostiamare nie tylko po ponad trzech dekadach wróciło na szczebel profesjonalny, ale także rozwinęło infrastrukturę klubu. Wybudowano trzy boiska treningowe, aby szkolić piłkarzy z sektora młodzieżowego. – Daniele De Rossi włożył całe serce i duszę, by pomóc przekształcić złożoną sytuację w sukces – mówił w wydanym po awansie oświadczeniu burmistrz Rzymu, Roberto Gualtieri. – Nadal będziemy obserwować rozwój Ostiamare i inwestować w przyszłość Ostii. Takie sukcesy są znakiem nowej ery dla całego regionu – dodał.

Reklama

Daniele De Rossi od samego początku wierzył w ten wspaniały projekt społeczny i sportowy, który zaczyna się od najmłodszych lat, od szkółki piłkarskiej, aż po pierwszą drużynę. Przejął klub w trudnej sytuacji i dzień po dniu, z pomocą profesjonalistów, osiągnął sukces. Tylko De Rossi, syn Ostii, mógł to osiągnąć. Dziękuję mu nie tylko w imieniu administracji i burmistrza, ale też własnym, jako osoby tu urodzonej i grającej w Ostiamare jako dziecko – dodaje radny ds. dużych wydarzeń, turystyki, sportu i mody Rzymu, Alessandro Onorato.

De Rossiego podpisał z Genoą kontrakt tylko do czerwca 2026 roku, ale włoskie media w ostatnich dniach informowały, że umowa zostanie przedłużona o dwa lata. Pod jego wodzą Rossoblu są dziesiątym najlepiej punktującym zespołem w lidze. Najbliższe dwa mecze jego zespół rozegra na wyjeździe – w Bergamo i Florencję. Następnie podejmie Milan, a sezon zakończy wyjazdem do walczącego o utrzymanie Lecce.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama