Legenda Lecha chciała kolejnych goli. „To za nasze 0:6”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 kwietnia 2026, 12:56 • 3 min czytania 22

Reklama
Legenda Lecha chciała kolejnych goli. „To za nasze 0:6”

Lech Poznań odniósł rekordowe zwycięstwo nad Legią Warszawa. Tymczasem rekordową wygraną Legionistów z Kolejorzem jest 6:o sprzed 70 lat. Najstarszy żyjący Lechita, Henryk Pietrzak, jest członkiem drużyny, która dostała takie lanie. Były rzecznik prasowy Lecha, Maciej Henszel, poinformował, że w przerwie meczu 92-latek zadzwonił do niego z prośbą o zrewanżowanie się za tamtą porażkę i podwyższenie prowadzenia 4:0.

Reklama

Historyczna wygrana Lecha

Pierwszy raz w historii Lech pokonał Legię różnicą czterech bramek. Wcześniej Kolejorz pięciokrotnie ograł Warszawian różnicą trzech goli, z czego trzykrotnie na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Po pierwszej połowie mogło wydawać się, że mistrz Polski przynajmniej wyrówna rekordowe pięć goli, które zapakował Legii w listopadzie 2024 roku. Już do przerwy piłkarze Nielsa Frederiksena wygrywali 4:0. W drugiej połowie Otto Hindrich piłki z siatki wyjmować już nie musiał, choć bliscy pokonania Rumuna byli jeszcze Antoni Kozubal i Filip Jagiełło.

Legenda motywowała do dalszej walki

Kciuki za podwyższenie prowadzenia szczególnie musiał trzymać najstarszy żyjący Lechita, Henryk Pietrzak. 92-latek jest bowiem członkiem zespołu, który poniósł najwyższą porażkę w historii starć Kolejorza z Legią. W 1956 roku Legioniści wygrali w Poznaniu aż 6:0. W przerwie wczorajszego meczu Henryk Pietrzak zadzwonił do menedżera Lecha ds. komunikacji i relacji z otoczeniem, Macieja Henszela, z apelem o zrewanżowanie się za tamtą klęskę. Na prośbę twórcy portalu wikiLech.pl, Tomasza Saka, Henszel przytoczył rozmowę z klubową legendę.

Reklama

– „Panie Macieju, piękny wynik, piękny. To za to nasze 0:6, Pan doskonale wie o jakim meczu mówię, tym z 1956 roku. Dołóżcie im jeszcze coś, żeby było tak samo.” Oczywiście wiedziałem i nie ukrywam, że rozczulił mnie Pan Henryk, który ma niesamowitą jasność umysłu jak na swój wiek – napisał Henszel na portalu X.

Henryk Pietrzak piłkarzem Lecha został w 1953 roku, gdy klub występował jeszcze pod nazwą „Kolejarz”. Poznaniacy „Lechem” zostali cztery lata później. Koszulkę klubu ze stolicy Wielkopolski Pietrzak przywdziewał do 1964 roku. Jak podaje wikiLech.pl, rozegrał w tym czasie 208 meczów i strzelił dziewięć goli.

Reklama

Na cztery kolejki przed końcem sezonu mistrzowie Polski z trzema punktami przewagi nad Górnikiem prowadzi w tabeli Ekstraklasy. Do tego Kolejorz ma lepszy bilans meczów bezpośrednich od Zabrzan. Lech po raz trzeci w historii, a drugi raz sportowo może obronić tytuł mistrza kraju. Najbliższy mecz rozegra w sobotę 2 maja o 20:15 w Lublinie. Legia zaś dzień wcześniej podejmie Widzewa, od którego ma punkt więcej. Na ten moment tyle samo wynosi przewaga drużyny Marka Papszuna nad kreską. Mecz w Poznaniu przerwał jej serię 10 meczów bez porażki.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

22 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Duży transfer Rakowa stał się faktem. Węgierski talent wzmacnia Medaliki

Kacper Korpak
22
Duży transfer Rakowa stał się faktem. Węgierski talent wzmacnia Medaliki
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
21
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna