Bednarek też wsparł akcję Łatwoganga. Zaprosił dzieci na mecz

Jan Broda

Autor:Jan Broda

23 kwietnia 2026, 23:56 • 2 min czytania 1

Reklama
Bednarek też wsparł akcję Łatwoganga. Zaprosił dzieci na mecz

Trwa charytatywny stream Łatwoganga, który we współpracy z fundacją Cancer Fighters zbiera pieniądze dla chorych onkologicznie dzieci. W tej głośnej i – przede wszystkim – szczytnej akcji wziął udział m.in. Robert Lewandowski. Teraz do kapitana reprezentacji Polski dołączył kolejny kadrowicz, Jan Bednarek. 

Reklama

Dla tych, którzy jeszcze nie słyszeli, kilka słów wprowadzenia. W połowie kwietnia raper Bedoes opublikował utwór pt. „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”. Piosenka została nagrana z 11-letnią, chorą na raka, Mają Mecan, a cały dochód z jej odtworzeń na YouTube zostanie przekazany fundacji Cancer Fighters. Niedługo po premierze piosenki influencer Patryk Garkowski, szerzej znany jako „Łatwogang” ogłosił, zbiórkę pieniędzy na rzecz fundacji w formie transmisji na żywo.

Stream „Łatwoganga” odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Do live’a youtubera przyłączyło się wiele znanych postaci. Efekt? W chwili pisania tych słów widzowie streamu wpłacili grubo ponad 6 milionów złotych dla chorych onkologicznie dzieci. Łączna kwota wpłat ze wszystkich zbiórek dobija w sumie do aż 11 milionów. I ciągle rośnie.

W głośnej i – przede wszystkim – szczytnej akcji wzięli udział też sportowcy. Wśród nich Robert Lewandowski, który poza wsparciem, udzielił też kilku ciekawych wypowiedzi w trakcie transmisji. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Bednarek też wsparł akcję Łatwoganga. Zaprosił dzieci na mecz

W ślad za kapitanem reprezentacji poszedł Jan Bednarek. Stoper FC Porto wprawdzie nie połączył się na żywo z prowadzącymi transmisję, lecz wysłał wiadomość, w której nie tylko wsparł akcję charytatywną, ale również ujawnił datę i miejsce meczów reprezentacji Polski.

Reklama

Słuchaj, tak sobie myślę, że robicie wspaniałą akcję i ja chciałbym wszystkie dzieci, które oczywiście będą chciały i mogły, zaprosić na najbliższy mecz reprezentacji. Będziemy grać we Wrocławiu i w Warszawie 31 maja i 3 czerwca. Myślę, że dla dzieciaków będzie to delikatna odskocznia i trochę pozytywnych emocji. A te, które nie będą mogły przyjechać, może odwiedzimy z kilkoma chłopakami w szpitalu. Ja organizację całą biorę na siebie” – napisał Bednarek do Łatwoganga.

No i pięknie! A Was zachęcamy do tego samego. Link do zbiórki znajdziecie TUTAJ.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Rodri z dramatycznym apelem. „Albo się zatrzymamy, albo nie dotrwam”

Jan Broda
7
Rodri z dramatycznym apelem. „Albo się zatrzymamy, albo nie dotrwam”

Piłka nożna

Reklama
Piłka nożna

Rodri z dramatycznym apelem. „Albo się zatrzymamy, albo nie dotrwam”

Jan Broda
7
Rodri z dramatycznym apelem. „Albo się zatrzymamy, albo nie dotrwam”