Świderski się przełamał, ale Widzew przegrał. „Dostajemy dzwona”
Jakby ktoś był złośliwy mógłby powiedzieć, że Mateusz Stolarski uważnie przyglądał się meczom reprezentacji Polski i na tej podstawie posadził Karola Świderskiego na ławce rezerwowych, mimo że aż osiem ostatnich meczów w Widzewie zaczynał od pierwszej minuty. 29-latek wszedł w drugiej połowie, nawet trafił do siatki, jednak punktów Widzewowi i tak to nie przyniosło. O grze Karola Świderskiego w kadrze powiedziano już wystarczająco wiele – choćby w naszym komentarzu po meczu w Zenicy – ale dobrym podsumowaniem […]