Po odzyskaniu niepodległości i staniu się członkiem FIFA tylko w 2010 roku Chorwacji zabrakło na mistrzostwach świata. Połowę występów na mundialach Vatreni kończyli z medalem na szyi. Na swoich debiutanckich mistrzostwach świata z 1998 roku Ogniści zdobyli brąz, co 24 lata później udało im się powtórzyć. Do Kataru lecieli zaś jako wicemistrzowie świata. Na ostatnim dużym turnieju jednak rozczarowali, gdyż pierwszy raz od 2014 roku nie wyszli z grupy. Mało tego, na Euro 2024 nie wygrali nawet meczu i byli piątą drużyną od końca w generalce.
Chorwacja – 11. miejsce w rankingu FIFA

Po odzyskaniu niepodległości i staniu się członkiem FIFA tylko w 2010 roku Chorwacji zabrakło na mistrzostwach świata. Połowę występów na mundialach Vatreni kończyli z medalem na szyi. Na swoich debiutanckich mistrzostwach świata z 1998 roku Ogniści zdobyli brąz, co 24 lata później udało im się powtórzyć. Do Kataru lecieli zaś jako wicemistrzowie świata. Na ostatnim dużym turnieju jednak rozczarowali, gdyż pierwszy raz od 2014 roku nie wyszli z grupy. Mało tego, na Euro 2024 nie wygrali nawet meczu i byli piątą drużyną od końca w generalce.
Spośród uczestników tegorocznych mistrzostw świata tylko kadencja Didiera Deschampsa w kadrze Francji trwa dłużej od Zlatko Dalicia w reprezentacji Chorwacji. 59-latek prowadzi Vatrenich od końcówki eliminacji do mundialu w Rosji. Niemal w dziewiątą rocznicę przejęcia Ognistych stuknął mu setny mecz w roli szkoleniowca drużyny narodowej. To absolutny w historii tego zespołu. Nieżyjący już „Ćiro” Blażević Chorwatów poprowadził w 73 meczach. To zresztą z nim u sterów Chorwaci debiutowali na Euro, a w 1998 roku przywieźli z Francji brąz.
Droga na mundial
Chorwacja była jedną z zaledwie trzech drużyn, która awans na mistrzostwa świata zapewniła sobie jeszcze przed ostatnią kolejką eliminacji. Poza nią dokonali tego tylko Anglicy i Francuzi. Awans przyklepali dzięki domowej wygranej z Wyspami Owczymi. Biorąc pod uwagę zespoły, które w eliminacjach rozegrały osiem meczów, lepszy dorobek punktowy mieli tylko Norwegowie oraz Anglicy. A tylko Norwegia oraz Belgia strzeliły więcej goli. Chorwaci potknęli się tylko w Pradze, gdzie zremisowali 0:0. To był jedyny mecz, w którym nie zdołali zdobyć bramki.
- vs Gibraltar – 7:0 (wyjazd), 3:0 (dom)
- vs Czechy – 5:1 (dom), 0:0 (wyjazd)
- vs Wyspy Owcze – 1:0 (wyjazd), 3:1 (dom)
- vs Czarnogóra – 4:0 (dom), 3:2 (wyjazd)
Od listopada 2024 roku i porażki na Hampden Park Chorwacja nie przegrała meczu o stawkę. Co prawda w międzyczasie odpadła z Ligi Narodów na etapie ćwierćfinału, ale po karnych, więc formalnie jest to liczone jako remis. Od momentu porażki ze Szkocją w meczach o stawkę zaliczyła osiem zwycięstw i trzy remisy. Ostatnio jednak po raz pierwszy od października 2023 roku przegrała drugi mecz z rzędu w regulaminowym czasie gry. W kwietniu uległa w Stanach Zjednoczonych 1:3 Brazylii, a na początku czerwca przegrała w Splicie 0:2 z Belgią.
Największa gwiazda – Luka Modrić

Jeden z zaledwie czterech uczestników tegorocznego mundialu, który pamięta jeszcze mistrzostwa świata 2006. Oprócz niego są to Lionel Messi, Cristiano Ronaldo i Guillermo Ochoa. Jednak meksykański bramkarz jako jedyny z tego kwartetu nie rozegrał w Niemczech choćby minuty. Modrić zaliczył zaś po kilkanaście minut w dwóch meczach. Swoją drogą zaledwie trzy miesiące wcześniej 21-letni wtedy pomocnik debiutował w seniorskiej kadrze. Od tego czasu dołożył 190 występów dla kraju, co daje mu czwarte miejsce w historii piłki reprezentacyjnej.
Jeżeli Chorwacja na tegorocznym mundialu dotrze do 1/8 finału, Modrić wskoczy do pierwszej piątki piłkarzy z największą liczbą meczów na mistrzostwach świata. Przebije Paolo Maldiniego, który na koncie 23 występy na tym turnieju – obecnie cztery więcej od pomocnika Milanu. Od mistrzostw świata w Brazylii Modrić aż 12 z 17 meczów na mundialu zagrał od deski do deski, a na boisku spędził 96% możliwego czasu.
Modrić zagra na piątym różnym mundialu i pod tym względem ustępować będzie tylko Cristiano Ronaldo i Leo Messiemu, którzy zaliczą występ w szóstej edycji mistrzostw świata. Kapitan reprezentacji Chorwacji jest też jednym z zaledwie siedmiu uczestników tegorocznego mundialu, którzy obchodzili już 40. urodziny, ale tylko jednym z trzech, który gra w polu. Jeśli w przeciwieństwie do CR7 i Edina Dżeko uda mu się trafić do siatki, zostanie dopiero drugim zdobywcą bramki na mundialu po 40-tce. Jak dotąd tylko w 1994 roku udało się to Rogerowi Milli. Kameruńczyk dokonał tego w wieku 42 lat. Modrić może zatem stać się drugim najstarszym autorem gola w historii mistrzostw świata.
fot. Newspix