Strzelił dla obu drużyn w meczu MŚ. Dopiero trzeci taki przypadek

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 czerwca 2026, 09:49 • 5 min czytania 0

Reklama
Strzelił dla obu drużyn w meczu MŚ. Dopiero trzeci taki przypadek

Najpierw został autorem pierwszego dla jego kraju gola na mundialu w XXI wieku. W końcówce miał jednak pecha – piłka odbiła się od niego i wpadła do bramki jego zespołu. Został on tym samym trzecim w historii mistrzostw świata piłkarzem, który w jednym meczu strzelał dla obu drużyn. Poszerzył też do jedenastu grono zawodników, którzy w mundialowym dorobku mają zarówno pokonanie rywala, jak i własnego bramkarza.

Reklama

Najpóźniejszy samobój w historii MŚ

Debiutancki zarówno dla Irakijczyków jak i Norwegów mecz na mistrzostwach świata w XXI wieku skończył się efektowną wygraną faworyta 4:1. Pierwszego od 1998 roku gola na mundialu (i pierwszego od 2000 roku na dużym turnieju) Norwegia strzeliła w 29. minucie. Dziesięć minut po golu Erlinga Haalanda odpowiedział Aymen Hussein. Asystę przy pierwszej od 1986 roku bramce Irakijczyków na mistrzostwach świata zaliczył dobrze nam znany Amir Al-Ammari. Był to jeden z dwóch w tym meczu przedstawicieli Ekstraklasy – obok Husseina Aliego.

Norwegia szybko jednak wróciła na prowadzenie. Erling Haaland przypressował rywala i ustrzelił dublet. Dwukrotnie w tym meczu piłkę w bramce umieścił też Aymen Hussein, lecz za drugim razem we własnej. Piłka po centrze Haalanda z lewej strony pola karnego odbiła się od jego klaty i wpadła do siatki. Trafienie samobójcze zaliczył w 96. minucie, co czyni je najpóźniejszym samobójem w podstawowym czasie w historii mundiali. Przebił Aziza Bouhaddouza z Maroka, który w fazie grupowej MŚ 2018 samobója z Iranem zanotował w 95. minucie.

Reklama

Później od Husseina piłkę do własnej bramki wpakował jedynie Jimmy Dickinson z Anglii. W 1954 roku samobója w grupowym meczu z Belgią zaliczył w czwartej minucie… dogrywki. Notabene w pierwszej czwórce najpóźniej strzelonych na mistrzostwach świata samobójów mamy dwa trafienia z tegorocznego mundialu. W ostatnią sobotę Szwajcar Miro Muheim własnego bramkarza pokonał w 93. minucie.

Znalazł się w wąskim gronie

Hussein został również 58. autorem samobója na mistrzostwach świata, a już czwartym na tegorocznym mundialu. Tylko na mundialach w 1998 i 2018 roku piłkarze częściej trafiali do własnej bramki. A propos mistrzostw świata 2018, to właśnie wtedy po raz ostatni zawodnik zdobył bramkę dla obu uczestników meczu. I była to dopiero druga taka sytuacja w dziejach turnieju. W 18. minucie meczu z Francją Mario Mandzukić jako pierwszy w historii zaliczył samobója w finale MŚ. Mandzukić strzelanie w tym meczu zarówno zaczął, jak i skończył.

Reklama

Trzeba było czekać 40 lat, by ponownie zobaczyć na mundialu, jak piłkarz strzela w jednym meczu dla obu drużyn. Jedyny taki przypadek w XX wieku miał miejsce w ostatniej kolejce fazy grupowej mistrzostw świata 1978. Późniejsi finaliści argentyńskiego mundialu, Holendrzy, pokonali Włochów 2:1. W 19. minucie Italia objęła prowadzenie dzięki pomocy Erniego Brandtsa. Na początku drugiej połowy obrońca PSV się zrehabilitował, a niecałe pół godziny później Arie Haan z Anderlechtu dał drużynie Ernsta Happela prowadzenie, którego już nie oddała.

Jedenastu wspaniałych

Hussein stał się także jedenastym piłkarzem, który w swoim mundialowym dorobku będzie mieć zarówno prawidłowo zdobytą bramkę, jak i samobója. Pierwszym takim zawodnikiem był Manuel Rojas z Meksyku. Na inauguracyjnych mistrzostwach świata zaliczył samobója z Chile, ale kilka dni później ustrzelił już dublet z Argentyną. Swoją drogą Rojas jest najmłodszym autorem samobója w historii mundiali. Do własnej bramki piłkę wpakował w wieku 18 lat. A ostatnim przed Husseinem, który „dokonał” czegoś takiego, był Enzo Fernandez. W fazie grupowej katarskiego mundialu dwukrotnie skarcił Meksyk, ale w 1/8 finału podłączył do tlenu Australię. Do tego momentu Argentyna prowadziła 2:0.

Reklama

Piłkarze z bramką oraz samobójem na mistrzostwach świata:

  • Manuel Rojas (Meksyk) – samobój vs Chile i dublet vs Argentyna w 1930 roku
  • Ruud Krol (Holandia) – samobój vs Bułgaria i gol vs Argentyna w 1974 roku
  • Ernie Brandts (Holandia) – samobój vs Włoch i gol vs Włochy oraz Austria w 1978 roku
  • Sinisa Mihajlović (Jugosławia) – samobój vs Niemcy i gol vs Iran w 1998 roku
  • Park Chu-young (Korea Płd.) – samobój vs Argentyna i gol vs Nigeria w 2010 roku
  • Carles Puyol (Hiszpania) – samobój vs Paragwaj w 2002 roku i gol vs Niemcy w 2010 roku
  • Fernandinho (Brazylia) – samobój vs Belgia w 2018 roku i gol vs Kamerun w 2014 roku
  • Denis Czeryszew (Rosja) – samobój vs Urugwaj i gol vs Egipt oraz Chorwacja + dublet vs Arabia Saudyjska w 2018 roku
  • Mario Mandzukić (Chorwacja) – samobój vs Francja i gol vs Francja, Anglia oraz Dania w 2018 roku + dublet vs Kamerun w 2014 roku
  • Enzo Fernandez (Argentyna) – samobój vs Australia i dublet vs Meksyk w 2022 roku
  • Aymen Hussein (Irak) – samobój i gol vs Norwegia w 2026 roku

W gronie 58 nieszczęśliwców znajduje się jeden Polak. Wszyscy pamiętamy 2018 rok i odbicie się piłki od Thiago Cionka, po którym Senegal wyszedł z nami na prowadzenie. Ten samobój miał zresztą miejsce na rekordowym pod tym względem mundialu. Na mistrzostwach świata w Rosji padło aż dwanaście samobójów, czyli ponad dwa razy tyle, co na drugim w tej kwestii mundialu 1998. Na nim padło pięć samobójów.

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”