FIFA posypała karami po finale MŚ. Dziesięć meczów dla Argentyńczyka!

Marcin Długosz

21 sierpnia 2026, 18:21 • 2 min czytania 0

Reklama
FIFA posypała karami po finale MŚ. Dziesięć meczów dla Argentyńczyka!

Choć finał mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią a Argentyną odbył się 19 lipca, a więc już ponad miesiąc temu, to dopiero teraz FIFA wydała swoje decyzje po awanturze, która miała miejsce po zakończeniu spotkania. Najwyższą karę otrzymał pomocnik wicemistrzów świata, Leandro Paredes.

Reklama

Decydujący o tytule mistrzów świata mecz rozstrzygnął Ferran Torres swoim golem w dogrywce. Trafienie wówczas piłkarza Barcelony, a obecnie już Paris Saint-Germain, zapewniło Hiszpanom drugi w ich historii tytuł najlepszej drużyny globu. Nic więc dziwnego, że równo z końcowym gwizdkiem piłkarze zwycięskiej drużyny ruszyli fetować wielki sukces.

To nie spodobało się jednak Argentyńczykom, których trzymały jeszcze nerwy po utraceniu mistrzostwa świata. Na boisku doszło do szarpaniny. Oba zespoły potrzebowały dobrej chwili, aby się uspokoić i skupić na tym, co powinno dziać się na murawie – Argentyna na przetrawianiu porażki, Hiszpania na fetowaniu zwycięstwa.

Szczególnie agresywnie zachowywał się Leandro Paredes. Kamery wychwyciły, ze piłkarz uderzył swojego rywala, Gaviego zachowując się tak, jakby kompletnie postradał zmysły.

Reklama

FIFA analizowała zapis całego wydarzenia bardzo długo, bo przez niemal pięć tygodni, aż w końcu orzekła, co następuje:

  • Leandro Paredes otrzymał 10-meczową dyskwalifikację w oficjalnych meczach reprezentacji oraz 90 000 dolarów grzywny,
  • Nahuel Molina otrzymał 7-meczową dyskwalifikację w oficjalnych meczach reprezentacji oraz 90 000 dolarów grzywny,
  • Thiago Almada otrzymał 1-meczową dyskwalifikację w oficjalnych meczach reprezentacji oraz 10 000 dolarów grzywny,
  • Roberto Ayala otrzymał 3-meczową dyskwalifikację w oficjalnych meczach reprezentacji oraz 30 000 dolarów grzywny,
  • Gavi otrzymał 1-meczową dyskwalifikację w oficjalnych meczach reprezentacji oraz 30 000 dolarów grzywny.

Tym samym mistrzostwa świata 2026 można uznać za definitywnie zakończone. Panowie wymienieni powyżej będą mogli je sobie na spokojnie analizować w czasie, gdy ich reprezentacyjni koledzy będą rozgrywali kolejne mecze.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Simundza z klasą o debiucie Ortiza w La Liga. „Pogratulowałem mu”

Mikołaj Duda
1
Simundza z klasą o debiucie Ortiza w La Liga. „Pogratulowałem mu”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”