Mateusz Stolarski został zastąpiony na ławce trenerskiej Motoru Lublin przez Mariusza Misiury. Były już szkoleniowiec ekipy z Lublina pożegnał się z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Przychodząc tutaj byłem na zakręcie swojej przygody trenerskiej, tak jak i klub był na zakręcie swojej sytuacji sportowej. Wspólnie przez te cztery lata dokonaliśmy rzeczy, o jakich żaden z nas nie myślał w tamtym momencie. Rośliśmy razem i razem będąc NIEZNISZCZALNYMI pokonywaliśmy kolejne trudne momenty aby pokazać wszystkim że nie ma rzeczy niemożliwych. Dziękuje za wsparcie w sytuacjach kryzysowych – zaznaczył 33-latek.
Mateusz Stolarski zabrał głos po rozstaniu z Motorem Lublin
Podziękowań, jak to zwykle bywa w podobnych oświadczeniach, pojawiło się o wiele więcej. Stolarski docenił nie tylko wsparcie kibiców, ale i pracę wykonaną przez współpracowników ze sztabu szkoleniowego.
– Przyjechaliśmy tu z różnych stron, a stworzyliśmy ekipę, która walczyła za Motor. Dziękuję też zarządowi i pracownikom klubu za atmosferę, jaką wspólnie tworzyliśmy. W trudnych momentach czułem, że mnie wspieracie i jesteście z drużyną. Każdego dnia robiliście bardzo dużo, aby zapewnić najlepsze funkcjonowanie zespołowi. Dziękuję właścicielowi klubu za danie mi szansy prowadzenia Motoru. Dziękuję mojej żonie i córce! Często nie spałem, myśląc o tym, jak najlepiej przygotować zespół. Nie było mnie na wielu uroczystościach rodzinnych, zaniedbywałem obowiązki męża i ojca, a wy zawsze byłyście ze mną.
Motorowcy …
Nie znam słów aby wyrazić wdzięczność jaką czuje że mogłem rozwijać się z Wami w tym zasłużonym klubie i mieście … Jeżeli nie liczba oddechów jest życia miarą, a Suma Chwil które ten dech zapierają to tych chwil było tutaj nie do policzenia.
Przychodząc tutaj… https://t.co/HcSM9dAVyc
— Mateusz Stolarski (@M_Stolarski93) June 18, 2026
– Po pobycie w Lublinie jestem lepszym człowiekiem i trenerem – podkreślił Stolarski. – Nigdy nie zapomnę miejsca, które dało mi tak wiele.
Mateusz Stolarski w latach 2024-2026 poprowadził Motor w 82 spotkaniach. Zbigniew Jakubas niedawno sugerował, że chciałby uczynić z młodego szkoleniowca lubelskiego sir Alexa Fergusona, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te śmiałe zamiary.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl