Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała
Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko zawieszoną poprzeczką po kilku miesiącach siedzenia na trybunach. Monaco zaczęło powoli, […]
redakcja
• 3 min czytania
27