To m.in. w rozmowie z Peterem Schmeichelem Lisandro Martinez podzielił się swoimi przemyśleniami odnośnie sytuacji w Manchesterze United. Duńczykowi oberwało się za sposób, w jaki prowadził ten wywiad. Zarzucano mu wcielanie się w rolę PR-owca klubu, ponieważ starał się on załagodzić sytuację. Legendarny bramkarz odniósł się do krytyki.
Martinez przejechał się po United
Po wtorkowej porażce z Atletico Madryt Lisandro Martinez w rozmowach z broadcasterami Ligi Mistrzów nie trzymał języka za zębami. Najpierw Argentyńczyk udzielił wywiadu Amazonowi i uderzył w nim w dyrektora technicznego Manchesteru United, Jasona Wilcoxa.
– Czasem jest to [występy United] zwyczajnie odbicie tego, jak obecnie wygląda nasz klub (…) Oczekuję więcej [inwestycji]. Na sto procent. Oczekuję więcej od dyrektora technicznego (…) Nie można trzymać się tego, co było w zeszłym sezonie. Zespoły wiedzą jak grasz, jeżeli się nie zmieniasz, kolejny sezon będzie problemem. Wicemistrz świata stwierdził też, że Michael Carrick nie dostał latem od Wilcoxa wsparcia.
– Nie sądzę. Robi, co może. Każdy sezon jest inny. Nie można trzymać się tego, co było w zeszłym sezonie. Zespoły wiedzą jak grasz, znają każdy szczegół, jeśli się nie zmieniasz, kolejny sezon będzie dużym problemem. Nie można ciągle tylko zmieniać i zmieniać trenerów. Co z innymi obszarami? Nie mogę więcej powiedzieć. Dziś łatwo mówić jest o trenerze, łatwo o piłkarzach, ale są jeszcze inne obszary.
Lisandro Martínez did NOT hold back after United’s loss to Atletico 😬👀 https://t.co/OGo25Pzd30
— Prime Video Sport UK (@primevideosport) October 13, 2026
Potem stoper Czerwonych Diabłów stanął przed kamerami CBS Sports Golazo. Tam nie udzielał już wywiadu dziennikarzowi, a Peterowi Schmeichelowi. W rozmowie z legendarnym bramkarzem United 29-latek kontynuował swoją tyradę:
– Według mnie nie mamy najlepszego składu w porównaniu z najlepszymi drużynami. Na pewno możemy być lepsi, mamy wielu piłkarzy, ale jak oglądasz mecze na pewno wskazujesz palcem na zawodników, trenera. Bierzemy to na siebie, ale od klubu oczekiwałbym więcej. Nie zamknę buzi, potrzeba więcej ambicji. Musimy rozmawiać o wygrywaniu Ligi Mistrzów, Premier League (…) Co sezon jest to samo. Jak nie powiemy prawdy to nic się nie zmieni.
„As a club, I expect more… I’m not gonna close my mouth, we need to have more ambition.” 👀
Lisandro Martínez opens up to @pschmeichel1 about Manchester United’s struggles 👇 https://t.co/mJsHg9pk9Z
— CBS Sports Golazo ⚽️ (@CBSSportsGolazo) October 13, 2026
Schmeichel krytykowany za ten wywiad
Duńczykowi, który obecnie pełni nie tylko funkcję eksperta telewizyjnego, ale też ambasadora Manchesteru United (od 2012 roku), mocno obserwowało się za rozmowę z Martinezem. 63-latkowi zarzucano, że nie przywiązywał większej uwagi do słów Argentyńczyka i starał się też zboczyć z tego wątku. Tymczasem Gabriel Clarke, z którym Martinez rozmawiał przed kamerami Amazona, za swój wywiad był chwalony. Szczególnie zwracano uwagę, że doświadczony dziennikarz zadawał takie pytania, dzięki którym Martinez rozwijał swoje myśli nt. klubu.
Na łamach The Athletic padło nawet stwierdzenie, że „Schmeichel przypominał PR-owca klubu”. Wypomniano mu, że próbował Martinezowi przerywać albo starał się go uspokajać stwierdzeniami, że „mamy dopiero październik, więc droga jest jeszcze długa”. Schmeichel dodawał, że przecież szans na trofea „w październiku jeszcze się nie traci”. Po dwóch dniach od tego głośnego wywiadu Duńczyk odniósł się do krytyki.
CBS has plenty of pundits capable of doing forensic interviews.
On Tuesday’s evidence, Peter Schmeichel is not one of them.
While Amazon’s Gabriel Clarke expertly handled Lisandro Martinez’s outburst in Madrid, Schmeichel’s interview felt like United’s in-house PR.
It dealt CBS a harsh lesson in the art of the post-match interrogation.
📝 @TimSpiers
https://t.co/nxt1JB7yf3
— The Athletic | Football (@TheAthleticFC) October 14, 2026
W rozmowie z Joe Hartem w ramach podcastu „The Overlap” przyznał, że jego wywiad był „niezdarny”, ale nie wiedział, że chwilę wcześniej Martinez przed kamerami innego nadawcy Ligi Mistrzów przejechał się po klubie. Co więcej, nie planował on nawet rozmowy z tym graczem.
– Martinez nie znajdował się na mojej liście rozmówców. Kiedy skończył swój wywiad, skierowano go do mnie. W tamtym momencie nie wiedziałem, co wcześniej powiedział. Podczas rozmowy ze mną kontynuował swoją wcześniejszą wypowiedź, jednak nie byłem tego świadomy. Ponieważ rozmawiał z byłym piłkarzem, myślałem, że chodzi mu o to, iż „my, jako zawodnicy, powinniśmy spisywać się znacznie lepiej”. Nie wiedziałem jednak, do czego nawiązywał, przez co mój wywiad wyszedł nieco niezręcznie – tłumaczył.
„I don’t think players should ever come out and say anything like that!” 😲
Peter Schmeichel speaks on Lisandro Martínez’s comments.
Watch the latest Overlap Daily episode at 4pm on YouTube or listen wherever you get your podcasts 🙌⚽️ https://t.co/GwPl8r6cwq
— Overlap Daily (@ThatsFootballTV) October 16, 2026
Schmeichel stwierdził, że gdyby wiedział, co Martinez mówił wcześniej w Amazonie, „zdecydowanie zadałby inne pytania”. Odnosząc się zaś do krytyki władz klubu ze strony Argentyńczyka, uważa, że „zawodnicy nigdy nie powinni mówić takich rzeczy”. Sprawa, która przez ostatnie dni rozpalała środowisko Manchesteru United, wydaje się być zakończona. Martinez przeprosił za te wywiady i powiedział, że odbył „bardzo pozytywne” spotkanie z Carrickiem i władzami klubu. Otrzymał za te wypowiedzi grzywnę, ale kary w postaci odsunięcia od składu nie ma.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix