– Dalej mam kontakt z Paulo Sousą. Czasami się słyszymy, rozmawiamy na różne tematy – twierdzi Zbigniew Boniek w swoim najnowszym felietonie Zibi Top. Dziś garść naprawdę ciekawych tematów – ocena zgrupowania, Paulo Sousa, zamknięty sektor Legii i dlaczego Piotr Zieliński z Arkadiuszem Milikiem nie pojechali na młodzieżowe Euro przez… Roberta Lewandowskiego.
Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!
Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.
O zakończonym zgrupowaniu reprezentacji Polski:
Oczekiwaliśmy od naszej reprezentacji znacznie więcej. Zdobycie tylko jednego punktu w meczach z Bośnią i Hercegowiną nie świadczy o nas najlepiej. Mieliśmy znacznie większe ambicje. Porażka ze Szwecją w taki sposób jest absolutnie nie do zaakceptowania. A z Rumunią? Dopóki graliśmy jedenastu na jedenastu, to był to pojedynek bardzo wyrównany, a naszym najlepszym piłkarzem był Marcin Bułka. Rumunia po rzucie karnym przypominała bardziej nowoczesną wersję San Marino niż drużynę, która mogła nam przeszkodzić.
Kompleksowa ocena zgrupowania nie może być więc pozytywna. Z plusów – widzieliśmy debiutującego Nowaka, widzieliśmy Bułkę, który może być bramkarzem numer jeden. Niestety, problemy, które już znaliśmy tylko się potwierdziły i nie są w żadnym stopniu rozwiązane.
O tym czy jako prezes zaprosiłby Urbana na rozmowę:
@WeszloCom @BoniekZibi O co prezes Boniek zapytałby trenera Urbana na pierwszej rozmowie po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji, gdyby nadal był prezesem. Czy w ogóle organizowałby takie spotkanie, czy pozwoliłby pracować spokojnie dalej, samemu obserwując z boku sytuację.
— Oskar Pietranek (@OskarPietranek) October 7, 2026
Po zgrupowaniu sztab musi zrobić analizę, przemyśleć i wyciągnąć wnioski, by polepszyć sytuację. Muszę powiedzieć, że gdybym był prezesem, to z Urbanem nie spotkałbym się po zgrupowaniu, tylko spotkałbym się z nim pięć-sześć razy w okresie poprzedzającym zgrupowanie. Chciałbym usłyszeć jaką ze sztabem mają strategię, kogo chcą powołać, jaki mają plan. Moglibyśmy na ten temat podyskutować, co wcale nie oznacza, że wywierałbym na nich presję. Byłaby to normalna, fajna dyskusja, po której trener autonomicznie podejmuje swoje decyzje.
Wydaje mi się, że dziś takich spotkań nie ma. Najlepiej świadczy o tym zarządzanie piłkarzami, którzy mogą dziś grać zarówno w pierwszej reprezentacji, jak i kadrze U21. Można wnioskować, że takich spotkań, dialogu, dyskusji nie ma prawie wcale.
O tym, czy utrzymuje kontakt z Paulo Sousą:
Tak, mam kontakt z Paulo Sousą. Czasami się słyszymy, rozmawiamy na różne tematy. Sousa przyszedł do naszej reprezentacji, bo chciałem, żeby reprezentacja Polski grała lepiej w piłkę, żeby inaczej wyglądała, żebyśmy grali bardziej optymistycznie i bardziej do przodu.
Jego pech polegał na tym, że Krychowiak przeciwko Słowacji dostał dwie żółte kartki, a Szczęsny – bez swojej winy, ale dostał bramkę przy krótkim słupku, której normalnie by nie wpuścił. Sousa i tak miał najwyższą średnią punktów ze wszystkich trenerów w ostatnich latach. Uwierał ludzi, bo był człowiekiem wybranym przez Bońka i chcieli zrobić to po swojemu. No to zrobili. Choć oczywiście nie znaczy to, że później wszyscy trenerzy byli źli, bo o Michniewiczu na pewno nie można tego powiedzieć.
O podziale piłkarzy na pierwszą reprezentację a U21 przed MME:
@WeszloCom @BoniekZibi Czy piłkarze z młodzieżówki powinni się już teraz zadeklarować o chęci grania na ME u-21, tak by selekcjoner Brzęczek mógł już teraz wiedzieć na kogo może liczyć?
— Mateusz (@Mateusz192222) October 7, 2026
Oczywiście, jest to bardzo ważna kwestia. Wydaje mi się, że już dziś lub w najbliższym czasie powinno odbyć się spotkanie na szczycie między trenerami oraz prezesem i ustalenie jak będzie wyglądała kadra. Dogadanie się, jacy zawodnicy, którzy są w kręgu zainteresowań pierwszej reprezentacji, będą mogli wspomóc drużynę U21.
To ważne, żeby drużyna dzięki temu mogła się dobrze przygotować, żeby zagrała trzy-cztery mecze towarzyskie takim samym składem. Wydaje mi się, że tu dialog jest bardzo potrzebny i przygotowanie drużyn w taki sposób, by zespół U21 wciąż był silny, a pierwsza reprezentacja się rozwijała.
O tym, dlaczego Zieliński i Milik nie pojechali na Euro U21 w 2017 roku:
Nie tak było, ale zostawmy to🇵🇱⚽️
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) October 7, 2026
Czasami zastanawia mnie brak wiedzy lub takie tendencyjne wpisy niektórych. Gdy organizowaliśmy Euro U21 w Polsce, Robert Lewandowski publicznie powiedział, że zawodnicy, którzy są już w pierwszej reprezentacji nie powinni wracać do U21, bo to krok w tył i tak dalej. Wtedy tacy zawodnicy jak Milik, Zieliński czy Linetty byli bardzo młodzi i wpatrzeni w Lewandowskiego jak w obraz. Zaczepili się o te słowa.
Linetty mimo wszystko przyjechał na finały Euro U21 w Polsce. Zieliński i Milik nie przyjechali, ale gdyby chcieli, to bez problemu mogliby to zrobić. Była u nas przecież reprezentacja Włoch, do której Napoli czy każdy inny klub bez problemu puszczali zawodników. Natomiast Zieliński i Milik nie chcieli chyba, żeby ciążyła na nich zła atmosfera. Rozmawiałem z Napoli, gdy klub podpisał pismo, że nie „puści” zawodników.
Natomiast prawda jest taka, i wszyscy o tym wiemy, że gdyby Zieliński i Milik chcieli przyjechać na Euro, to bez problemu by przyjechali. Wtedy troszkę w głowach zawrócił im Robert tymi słowami. Trochę się im dziwiłem, rozmawiałem z nimi, chciałem ich przekonać, ale nie było to wcale łatwe.
O decyzji Legii Warszawa przed meczem z Wisłą Kraków:
@WeszloCom @BoniekZibi Co sądzi o decyzji Legii, która jawnie okłamała wszystkie instytucje i opinię publiczną?
— Sebastian Czesak (@SebastianCzesak) October 8, 2026
Wiadomo, że decyzja Legii to taki skok w bok. Nic nie stało się z tygodnia na tydzień, że trzeba było zamknąć sektor gości. Można było zrobić to w grudniu, po zakończeniu rundy i wtedy wykonać prace naprawcze. Ja nie mam dziś na to żadnego wpływu, ale trochę mnie ta decyzja Legii, czy właściwie sposób w jaki ją zakomunikowali – opierając się na decyzjach policji i urzędu miasta – po prostu śmieszy.
O kontrkandydacie Gianniego Infantino:
Jeżeli Gianni Infantino wystąpi w najbliższych wyborach to wydaje mi się, że nikt go nie pokona. Trzeba zobaczyć, czy da radę wystąpić, czy nie pochłonie go ta nawałnica, która jest przeciwko niemu skierowana. Natomiast uważam, że jeśli Infantino wystartuje, to każdy kto z nim będzie rywalizował, przegra.
Bycie kandydatem na prezydenta FIFA to szalenie trudna rzecz. Trzeba mieć nie tylko wsparcie federacji, ale i kupę siana, żeby jeździć po całym świecie i przypodobać się ludziom. To ponad 200 krajów! Trzeba jechać, pokazać się, usiąść, porozmawiać, być miłym, sympatycznym, przekonać do swojego programu. To nie jest proste.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ