Oh rany! Grał z gorączką i został bohaterem Korei

Maciej Piętak

12 czerwca 2026, 14:18 • 3 min czytania 3

Reklama
Oh rany! Grał z gorączką i został bohaterem Korei

Reprezentacja Korei Południowej udanie rozpoczęła zmagania na mistrzostwach świata w Ameryce Północnej. W inauguracyjnym meczu pokonała Czechy 2:1, a bohaterem azjatyckiej ekipy został Hyeon-gyu Oh. Napastnik zdobył zwycięską bramkę w końcówce spotkania, choć jego występ do samego końca stał pod znakiem zapytania.

Reklama

Oh wow! Grał z gorączką, ale zapewnił zwycięstwo

Zwycięstwo Koreańczyków w Guadalajarze wcale nie przyszło łatwo. To Czesi prowadzili po trafieniu głową Ladislava Krejciego w drugiej połowie. Niedługo później do wyrównania doprowadził In-beom Hwang, a wynik ustalił Oh, który pojawił się na boisku nieco ponad dziesięć minut wcześniej. Zawodnik do ostatniej chwili nie wiedział jednak, czy w ogóle zamelduje się na murawie.

– Szczerze mówiąc, przed dzisiejszym meczem czułem się naprawdę bardzo źle. Po obiedzie nagle dostałem bardzo wysokiej gorączki. Temperatura wzrosła aż do 38 stopni. Pojawiły się spore wątpliwości, czy będę w stanie zagrać i czy podołam temu wyzwaniu. Na szczęście, dzięki niesamowitej opiece całego sztabu i zespołu medycznego, mogłem nie tylko wyjść na boisko, ale i strzelić zwycięskiego gola. Wszyscy się mną niesamowicie zaopiekowali – wyznał napastnik reprezentacji Korei Południowej.

Dla Oha mecz z Czechami był debiutem na mistrzostwach świata. Cztery lata temu w Katarze znalazł się jedynie w szerokiej kadrze i z boku obserwował, jak jego koledzy pokonują Portugalię i grają w fazie pucharowej. W końcu, w Guadalajarze, jego marzenie mogło się spełnić.

– Szczerze mówiąc, absolutnie niczego nie pamiętam. Nie mam pojęcia, jak grałem przez cały ten czas i w jaki sposób w ogóle strzeliłem tego gola. Dopiero gdy obejrzałem powtórki, uświadomiłem sobie: „O rany, to ja zdobyłem tę bramkę!”. Najwyraźniej musiałem tak bardzo zachorować właśnie po to, żeby móc strzelić tego gola – stwierdził Koreańczyk.

Reklama

– Sama możliwość gry na mundialu jest czymś wzruszającym, za co jestem dozgonnie wdzięczny. Trener dał mi szansę, a ja ją wykorzystałem. Jako napastnik czuję po prostu ulgę i ogromną wdzięczność – dodał w rozmowie z mediami tuż po spotkaniu.

Teraz przed Koreańczykami dwa kolejne starcia. Najpierw zmierzą się z reprezentacją Meksyku, która pokonała Republikę Południowej Afryki 2:0, a następnie zagrają z afrykańską kadrą.

– Przeniesiemy dobrą energię z tego zwycięstwa na kolejny mecz, zachowując przy tym pokorę. Skoro to Meksyk gra u siebie, musimy dokładnie przeanalizować rywala i dać z siebie 100 procent, a nawet więcej, by wygrać – podsumował.

Oh na co dzień występuje w tureckim Besiktasie, do którego dołączył zimą z belgijskiego Genku. W narodowych barwach rozegrał w sumie 28 meczów, w których zdobył siedem bramek.

Reklama

*Przy obstawianiu meczów warto wiedzieć, gdzie obstawiać Mistrzostwa Świata 2026. Pomocny będzie ranking bukmacherów.

Fot. Newspix

 

Reklama
3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Grupa A

Reklama
Grupa A

Koreańczycy piją tequilę, a Szkoci grają na dudach [WIDEO]

Jakub Radomski
1
Koreańczycy piją tequilę, a Szkoci grają na dudach [WIDEO]
Grupa A

Ladislav Krejci grzmi po porażce Czechów. „Jestem wkur*iony”

Maciej Piętak
24
Ladislav Krejci grzmi po porażce Czechów. „Jestem wkur*iony”
Grupa A

Trzy czerwone kartki. RPA najbrutalniejszą drużyną wszech czasów

AbsurDB
9
Trzy czerwone kartki. RPA najbrutalniejszą drużyną wszech czasów
Grupa A

Pierwszy dzień MŚ za nami. Rekord został pobity dwukrotnie

Maciej Piętak
6
Pierwszy dzień MŚ za nami. Rekord został pobity dwukrotnie