To była bardzo podniosła chwila dla całego stadionu w Miami, wszystkich Brazylijczyków, ale i po prostu wszelkich nostalgików futbolu. W 76. minucie, już przy stanie 3:0 dla Canarinhos, na boisku pojawił się Neymar. Czekał na to prawie 1000 dni. Niezwykle go ten powrót wzruszył.
Brazylia łatwo wygrała
Szkoci przegrali z Brazylią 0:3, ale chyba nie na się co dziwić, skoro popełniali oni takie babole:
TAKICH PREZENTÓW SIĘ NIE MARNUJE!
Bezbłędny Vinicius i Brazylia prowadzi 1:0 ze Szkocją w swoim ostatnim meczu grupy C!
📲 Oglądaj online 👉 https://t.co/BaSfkPbrRi pic.twitter.com/wghzj01GHv
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 24, 2026
Na boisku błyszczał Vinicius Junior, ale może mieć trochę pretensje za „aptekarskie” sędziowanie, które pozbawiło go hat-tricka. Czesi bowiem popełnili drugi gigantyczny błąd w defensywie. Gracz Realu Madryt zabrał piłkę Jackowi Hendry’emu, który nawet nie śmiał protestować, że został sfaulowany. A po prostu głupio mu było za to, co odstawił.
Acaban de anular el gol de Vinicius por una falta inexistente.
Si fuera Messi y no Vinicius esto sería gol 100% pic.twitter.com/L39gp9a4t5
— Residentt (@Residentt4) June 24, 2026
Neymar wrócił po wielu dniach i niezwykle się wzruszył
Brazylijczycy i tak z łatwością poradzili sobie ze Szkotami. Co prawda Scott McTominay dwoił się i troił w ataku, ale Alisson nie dał się ani razu pokonać i zanotował kilka interwencji. W 60. minucie Matheus Cunha trafił na 3:0 i było w zasadzie pozamiatane. No a pierwszy raz w tym turnieju na ławce pojawił się Neymar. Kwestionuje się ten wybór Carlo Ancelottiego, że wziął gwiazdora tylko jako słup reklamowy.
Piłkarz opuścił dwa pierwsze mecze mistrzostw świata z powodu kontuzji prawej łydki drugiego stopnia. Ostatni raz grał w reprezentacji Brazylii w 4. kolejce eliminacji do mistrzostw, w meczu z Urugwajem, który odbył się 17 października 2023 roku. Wówczas był jeszcze piłkarzem Al-Hilal, a trochę od tego czasu upłynęło. Zszedł z boiska pod koniec pierwszej połowy z powodu kontuzji kolana.
Został jednak powołany na mundial, choć nie wystąpił w meczach towarzyskich, a potem też w turniejowych starciach z Marokiem i Haiti.
Neymar is back! LISTEN to the crowd
🥹🇧🇷 @SportyTV pic.twitter.com/G15dDYZazJ— Sara Poraria (@saraporaria) June 25, 2026
981 dni czekał na występ w żółtej koszulce. Po meczu w szatni się rozpłakał. Wcześniej został do kadry powołany w marcu 2025 roku przez Dorivala Juniora, ale musiał odpuścić z powodu bólu w lewym udzie.
💔🇧🇷 Neymar Jr: “I was crying in the dressing room, yes. I thank God to be able to help my country, I am so happy”. pic.twitter.com/nD8JbtXb52
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 25, 2026
– Bardzo się cieszę, że po trzech latach znów noszę koszulkę reprezentacji. Dzięki Bogu jestem w dobrej formie fizycznej. Ciężko było pauzować przez tych kilka dni, ale nie byłem całkowicie bezczynny. Ciężko trenowałem przez 25 dni, żeby być w dobrej formie. Jestem więc bardzo szczęśliwy, bardzo zadowolony. Kiedy wszedłem, ogarnęły mnie mieszane uczucia. Długo nie mogłem doczekać się tej koszulki. Ale dzięki Bogu wszystko skończyło się dobrze! – mówił po meczu brazylijskim mediom w strefie mieszanej.
Uczcił to osiągnięcie w mediach społecznościowych, publikując wiadomość: „Pamiętaj, kim jesteś”. Wcześniej w TV Globo przyznał, że przed wejściem na boisko serce waliło mu jak młot.
Vinicius także ładnie powiedział o gwiazdorze, że tak naprawdę to kop mentalny, bo wraca idol, gość, który robił wszystko, żeby być tu z nimi.
Ostatnie lata kariery Neya są naznaczone urazami. Nawet już od początku tego roku opuścił ponad 20 meczów (licząc kadrę), w tym ten 21 maja, w którym Santos mierzył się w fazie grupowej Copa Sudamericana z San Lorenzo. Rodrigo Zogaib, koordynator sztabu medycznego Santosu, zdradził wówczas, że piłkarz doznał lekkiego urazu łydki.
Brazylia ma też problem z Raphinhą, który cały czas walczy z czasem.
Fot. Newspix