GKS Katowice przegrał w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji z Hapoelem Tel Awiw 0:2. Podopieczni Rafała Góraka zagrali bardzo słabe spotkanie i znacząco skomplikowali sobie sprawę awansu do ostatniej fazy eliminacji. Mimo to trener GieKSy wciąż wierzy w awans swojej drużyny.
Faworytem spotkania był Hapoel, natomiast nie można było mówić w tym przypadku, że jest faworytem zdecydowanym. Mimo to drużyna z Tel Awiwu zdominowała GieKSę i prowadziła 2:0 już po 18 minutach. Dominacja izraelskiego zespołu to jedno, natomiast liczba błędów popełnianych przez piłkarzy z Katowic, to druga sprawa.
Dwa błędy, dwa szybkie ciosy i bardzo trudna sytuacja przed rewanżem.
GKS Katowice uległ Hapoelowi Tel Awiw 0:2 i mocno skomplikował sobie drogę do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. pic.twitter.com/oJuio9orDF
— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 6, 2026
– Zdajemy sobie sprawę, jak wysoko jest dla nas zawieszona poprzeczka. Wiadomo, że graliśmy z bardzo dobrym rywalem. W takich meczach musimy być najlepszą wersją siebie w każdym momencie, a jak popełni się dwa rażące błędy, to z takim rywalem można stracić gole. Tak się stało na początku meczu, można było spuścić głowę – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Rafał Górak.
Rafał Górak zapowiada walkę w rewanżu
Na dobrą sprawę porażka 0:2 to i tak najniższy wymiar kary. To, co wyprawiała obrona GieKSy na czele z Arkadiuszem Jędrychem, wołało o pomstę do nieba. Przeciwnicy stworzyli sobie jeszcze co najmniej trzy świetne okazje i mogli już całkowicie zamknąć sprawę awansu. Dwubramkowa strata pozwala mieć nadzieję na odwrócenie losów dwumeczu w rewanżu.
– Zawsze będę patrzył na to co dalej optymistycznie, żeby w dalszej części stworzyć rywalizację i widowisko. Mamy masę materiału do analizy. Nie wydaje mi się, żeby moja drużyna była bez szans. Mając charakter, zaangażowanie, wyciągając wnioski, będziemy chcieli stworzyć widowisko. A co z wynikiem? To zależy już tylko od nas – stwierdził trener GKS-u.
Aby móc myśleć o pozytywnym wyniku, w rewanżu podopieczni Rafała Góraka muszą zaprezentować się o niebo lepiej niż na Węgrzech. Rażące błędy w obronie to jedna kwestia, natomiast piąta drużyna poprzedniego sezonu PKO BP Ekstraklasy niewiele zdziałała także w ofensywie, oddając zaledwie dwa celne strzały.
– Porażka zawsze powoduje refleksję, natomiast w dwumeczu pucharowym możemy mówić o porażce dopiero po drugim meczu. Ja wraz z moimi zawodnikami zrobimy wszystko, żeby zagrać w taki sposób, by mieć możliwości rywalizować dalej – zapowiedział szkoleniowiec GieKSy.
W najbliższych dniach GKS będzie mógł skupić się na przygotowaniach do rewanżu z Hapoelem. Katowiczanie przełożyli bowiem swoje najbliższe spotkanie w Ekstraklasie, w którym mieli zmierzyć się z Wieczystą Kraków. Drugie starcie trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji odbędzie się w środę 12 sierpnia o godzinie 18:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix