Raphinha pomoże jeszcze Brazylii? Trwa walka z czasem

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

21 czerwca 2026, 12:03 • 3 min czytania 1

Reklama
Raphinha pomoże jeszcze Brazylii? Trwa walka z czasem

Reprezentacja Brazylii nie może być pewna pierwszego miejsca w grupie C. W ostatniej kolejce fazy grupowej Canarinhos zmierzą się ze Szkocją. Carlo Ancelotti nie będzie mógł skorzystać z Raphinhi. Skrzydłowy opuścił przedwcześnie ostatnie spotkanie. 

Reklama

Po dwóch meczach reprezentacja Brazylii zajmuje w swojej grupie pierwsze miejsce. Pięciokrotni mistrzowie świata zgromadzili w nich cztery punkty, remisując z Marokiem i pokonując Haiti 3:0. Wciąż nie wiadomo, która z ekip zajmie pierwsze miejsce. W ostatniej serii gier Brazylijczycy zmierzą się ze Szkocją. Maroko, które ma tyle samo punktów co Canarinhos, zagra natomiast z Haiti.

Raphinha zszedł z kontuzją. Nowe informacje

Starcie Brazylii z Haitańczykami rozstrzygnęło już w pierwszej połowie. Przed zmianą stron dwukrotnie piłkę do bramki skierował bowiem Matheus Cunha, a jedno trafienie dołożył Vinicius Junior.

Kilka minut przed przerwą oglądaliśmy jednak obrazek, który mógł zmącić świetne nastroje Brazylijczyków. W 40. minucie z konieczności plac gry musiał opuścić kontuzjowany Raphinha. W jego miejsce na boisku pojawił się Rayan. Gwiazda reprezentacji przeszła już badania, które wykazały uraz mięśnia dwugłowego uda. Zagraniczne media informowały, że może to dla niego oznaczać koniec turnieju. Pojawiła się jednak nadzieja, że kontuzja nie będzie aż tak poważna.

– Raphinha przeszedł w sobotę badanie obrazowe, które potwierdziło uraz mięśniowy w tylnej części prawego uda. Zawodnik będzie podlegał intensywnej rehabilitacji, nadzorowanej przez sztab medyczny reprezentacji Brazylii, mając na celu jego powrót do zdrowia i jak najszybszy powrót do aktywności – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Reklama

CBF (Brazylijska Konfederacja Piłkarska) nie podała terminu jego powrotu do gry. Trwa walka z czasem, zawodnik pozostaje z drużyną i przechodzi intensywną rehabilitację. GE Globo informuje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Raphinha może jeszcze wrócić do gry. Bardzo dużo będzie tu zależało od jego kolegów. Mówi się, że skrzydłowy może być gotowy na ewentualny mecz w 1/8 finału.

Z identyczną kontuzją 29-latek zmagał się w minionym sezonie. Opuścił przez nią łącznie 10 spotkań, w tym dwumecz Barcelony z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Podopieczni Hansiego Flicka musieli uznać wówczas wyższość Los Colchoneros, którzy odpadli w następnej fazie po dwumeczu z Arsenalem.

Reklama

W meczu ze Szkocją Raphinha nie zagra, natomiast do kadry meczowej reprezentacji Brazylii wróci Neymar. 34-latek od maja zmagał się z urazem łydki. Mimo to Carlo Ancelotti zdecydował się zabrać go na mistrzostwa świata. Wspomniana kontuzja wyeliminowała zawodnika Santosu z meczów towarzyskich poprzedzających mundial i dwóch pierwszych spotkań turnieju finałowego.

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama