Marciniak w ogniu krytyki! Ekspert wyjaśnia: Ludzi może to mylić

Jakub Radomski

27 czerwca 2026, 09:55 • 3 min czytania 51

Reklama
Marciniak w ogniu krytyki! Ekspert wyjaśnia: Ludzi może to mylić

Gdy wpiszesz teraz słowo „Marciniak” na X czy Instagramie, od razu wyskakują setki, nawet tysiące postów, głównie Irańczyków, w których słowo „złodziej” to często najłagodniejsze z określeń. Wszystko po sytuacji z doliczonego czasu gry spotkania z Egiptem. Było 1:1 i Shoja Khalilzadeh po zamieszaniu w polu karnym zdobył bramkę dla Iranu, która dałaby tej drużynie pewny awans do 1/16 finału z drugiego miejsca. Marciniak po tym, jak dostał sygnał od osób z wozu VAR, gola nie uznał, co wzbudziło duże kontrowersje. My zapytaliśmy eksperta, czy polski sędzia postąpił słusznie. 

Reklama

Stawiasz minimum 2 zł i możesz zgarnąć bonus 500 zł za wygraną Argentyny z Jordanią (kurs 1,19!) – kliknij tutaj i sprawdź szczegóły

Argentyna vs Jordania - promocja STS

Egipt w tym meczu dość szybko strzelił gola na 1:0. Później Iran miał wielką szansę, ale Mehdi Taremi nie wykorzystał rzutu karnego. Zespół z Azji wyrównał jednak, a bramkę zdobył Ramin Rezaeian. Wynik 1:1 ciągle się utrzymywał, w doliczonym czasie Iran miał rzut wolny. Piąstkowanie bramkarza Egiptu nie było udane, strzał Irańczyka został zablokowany, do piłki dopadł Khalilzadeh i wpakował ją do siatki. Zapanowała szalona radość, ale po dwóch minutach Marciniak poinformował wszystkich na stadionie, że był spalony i nie zalicza bramki.

Wyglądało to tak:

Reklama

Ekspert dla Weszło: Ludzi może mylić to, że dwaj ostatni egipscy zawodnicy są z pola

Czy polski sędzia postąpił słusznie, a VAR dał mu właściwy sygnał? Zapytaliśmy o to Adama Lyczmańskiego, eksperta sędziowskiego, znanego ze stacji Canal+Sport.

Widzimy na powtórkach, że dwoma egipskimi zawodnikami, którzy w momencie strzału Irańczyka są najbliżej własnej bramki, są gracze z pola, bo bramkarz wyszedł. To może ludzi mylić. W takim przypadku zdobywca bramki musiałby mieć w tym momencie przed sobą dwóch zawodników z pola, a ma jednego. Dlatego Khalilzadeh jest bezwzględnie na pozycji spalonej. Następiło uderzenie, zablokowane i on po tym rykoszecie wraca po piłkę, więc to ciągle jest ta sama akcja. Zespół sędziowski podjął słuszną decyzję – przekonuje w rozmowie z Weszło.

Reklama

Lyczmański jest też przekonany, że przy dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkarz Egiptu, próbując wybić piłkę, nie faulował Irańczyka (takie głosy też się pojawiały). – Jego interwencja jest prawidłowa – mówi nam ekspert.

Po tym remisie Egipt awansował z drugiego miejsca, a Iran zajął trzecie miejsce i musi z niepokojem czekać na rozstrzygnięcia w ostatnich grupach.

Wywiad z Lyczmańskim o poziomie sędziowania na mundialu, a także wpływie zmian w przepisach na grę, znajdziecie na Weszło dziś po południu.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

51 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Zaczął kapkować i… stracił gola. Duża wpadka bramkarza [WIDEO]

Maciej Piętak
0
Zaczął kapkować i… stracił gola. Duża wpadka bramkarza [WIDEO]
Bundesliga

W Bundeslidze bez zmian. Bayern faworytem do mistrzostwa

Jan Broda
0
W Bundeslidze bez zmian. Bayern faworytem do mistrzostwa

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”