Po meczu Algierii z Argentyny sporo emocji wzbudziła decyzja, której Szymon Marciniak nie podjął. Chodzi o sytuację, gdy Leo Messi ostro wszedł w jednego z rywali i zdaniem wielu powinien za ten czyn wylecieć z boiska. Polski arbiter jednak oszczędził piłkarza Interu Miami i nawet nie pokazał mu żółtego kartonika. Teraz do FIFA z odwołaniem zwróciła się algierska federacja, która czuje się pokrzywdzona po spotkaniu z mistrzami świata.
Jak donosi Polska Agencja Prasowa, Algierczycy skierowali do FIFA oficjalne odwołanie w związku z decyzjami Szymona Marciniaka, które według ich przekonania były błędne. Poza faulem Leo Messiego, przedstawiciele afrykańskiej federacji zwrócili uwagę także na jedną sytuację sporną z drugiej części meczu. Ich zdaniem arbiter z Płocka miał spory wpływ na to, jakim wynikiem skończyło się to starcie.
Jest skarga na Szymona Marciniaka do FIFA. Polak raczej może spać spokojnie
Całe zajście miało miejsce mniej więcej po upływie 30 minut rywalizacji, gdy podopieczni Lionela Scaloniego prowadzili 1:0. Messi dość mocno zaatakował łydkę Aissy Mandiego. Szymon Marciniak odgwizdał przewinienie, ale w żaden sposób nie ukarał kapitana Argentyny. Po meczu w mediach trwała gorąca dyskusja i zdaniem sporej części ekspertów piłkarz Interu Miami powinien wylecieć z boiska.
Faul Leo Messiego.
Jaką decyzję podjęlibyście w tej sytuacji ❓ pic.twitter.com/O2E8MTCseR
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
Algierska federacja w swoim piśmie do FIFA zwróciła uwagę jeszcze na starcie z udziałem Alexisa Mac Allistera. Pomocnik Liverpoolu łokciem uderzył Ibrahima Mazę, jednak ponownie Szymon Marciniak nie zdecydował się na ukaranie Argentyńczyka, co zdaniem Algierczyków również było sporym błędem.
Mimo że działacze z afrykańskiego kraju uważają, że polski sędzia mocno przyczynił się do ich porażki, to sam Marciniak raczej nie powinien zbytnio się zamartwiać tym odwołaniem. Jak donosił Rafał Rostkowski, FIFA z Pierluigim Colliną na czele już przyjrzała się całemu meczowi i uznała, że polski zespół sędziowski (za VAR odpowiadał Tomasz Kwiatkowski) nie popełnił błędu przy sytuacji z przewinieniem Leo Messiego.
Były piłkarz Barcelony został bohaterem spotkania, strzelając wszystkie trzy gole. Argentyńczyk został pierwszym zawodnikiem na tegorocznych mistrzostwach świata, który popisał się hat-trickiem. Ostatnio dołączył do niego Jonathan David, któremu podobna sztuka udała się przeciwko Katarowi.
Zarówno Argentyna jak i Algieria w fazie grupowej zmierzą się jeszcze z Jordanią oraz Austrią. Na ten moment nie wiadomo, jaki kolejny mecz przypadnie Szymonowi Marciniakowi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix