Do końca mistrzostw świata pozostał już tylko jeden, ten najważniejszy mecz. W wielkim finale mundialu reprezentacja Hiszpanii zmierzy się z Argentyną. Będzie to jednocześnie starcie mistrza (Lionela Messiego) z uczniem (Laminem Yamalem). Kto będzie górą? Legendarny Brazylijczyk Ronaldo ma swojego faworyta, który jego zdaniem sięgnie po puchar… z łatwością.
Nie było wielką sztuką przewidzenie przed turniejem składu drużyn, które znajdą się w strefie medalowej mistrzostw świata. W końcu znaleźli się tam przedstawiciele czołowej czwórki rankingu FIFA. Trudniejsze było wytypowanie, które ekipy będą górą w półfinałach i zmierzą się w wielkim finale. Gdy znany był już skład półfinałów, wydawało się, że najmocniejsza jest reprezentacja Francji. Podopieczni Didiera Deschampsa zostali jednak taktycznie zmiażdżeni przez Hiszpanów, którzy nie pozwolili im na cokolwiek i wygrali 2:0.
Niewiadomą był drugi półfinał, w którym Anglicy mierzyli się z Argentyną. Synowie Albionu wyeliminowali po drodze Demokratyczną Republikę Konga, Meksyk i Norwegię, ale w żadnym z tych starć nie zachwycili, a mieli nawet spore problemy i musieli niejednokrotnie odrabiać stratę. Ćwierćfinał z Norwegią rozstrzygnęli dopiero w dogrywce.
Ich rywalem była Argentyna. Ta ma niesamowitego ducha zespołu, waleczność, która często przekracza granicę brutalności, no i przede wszystkim – Argentyna ma Lionela Messiego. 39-latek grający od kilku lat w Interze Miami znów zadziwia świat na największej z możliwych scen. Kapitan Albicelestes jest w świetnej formie i walczy o koronę króla strzelców mundialu – w dotychczasowych spotkaniach strzelił już osiem goli. Argentyna pokonała Anglików 2:1, a asysty przy obu trafieniach zaliczył właśnie Messi.
Ronaldo wskazał faworyta finału
Zdaniem bukmacherów faworytem niedzielnego finału jest dużo pewniej grająca na tym turnieju reprezentacja Hiszpanii. Tego samego zdania jest legendarny Ronaldo, który wraz z reprezentacją Brazylii wygrywał mundiale w 1994 i 2002 roku. On z kolei raz naprawdę pokarał Argentynę, kiedy popisał się hat-trickiem w 2004 roku, jeszcze nie było wtedy wśród Albicelestes Lionela Messiego. Ogólnie „Il Fenomeno” strzelił tej reprezentacji pięć goli.
– Hiszpania wygra i to z łatwością. Od początku byli faworytami, obok Francji. Hiszpania gra w doskonałą piłkę. To leży w ich DNA . Grają w nią od wielu lat, od małego. Argentyna także zaliczyła wspaniały występ na tych mistrzostwach świata. To drużyna, która demonstruje ducha pokonywania przeciwności losu, wspaniałego ducha walki, ale Hiszpania jest bardzo metodyczna. Wiedzą, co muszą robić w każdej chwili – stwierdził były napastnik Barcelony czy Realu Madryt cytowany przez AS.
GANHA FÁCIL? 👀🇪🇸🇦🇷 Ronaldo falou sobre a final da Copa do Mundo e destacou que, para ele, a Espanha ganha fácil da Argentina e leva o título neste domingo! Concorda com ele, fã de esportes?
🎥 via @Ronaldo #ESPN2026 #FIFAWorldCup #RedeRonaldo pic.twitter.com/uK8SR4s6zJ
— ESPN Brasil (@ESPNBrasil) July 19, 2026
Czy tak faktycznie się stanie? Początek wielkiego finału mundialu już o godzinie 21:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix