Zdobycie bramki po strzale z bliska? Bez żadnych problemów. Po uderzeniu z dystansu? Również nic trudnego. Po świetnym dryblingu? Da radę. Z rzutu wolnego? Raz na jakiś czas także mu wejdzie. Można by tak wymieniać i wymieniać, bo Leo Messi wciąż wielu rzeczy nie zapomniał, co pokazał ostatni mundial. Z jednym wciąż ma jednak problem – z rzutami karnymi. Argentyńczyk właśnie zmarnował kolejną jedenastkę.
Leo Messi nie wykorzystał rzutu karnego. Znowu
W nocy z soboty na niedzielę większość Polaków przespała hit amerykańskiej MLS. Lider Konferencji Wschodniej podejmował wicelidera. Przed spotkaniem Nashville SC miało dwa punkty przewagi nad zespołem z Miami.
Mecz lepiej rozpoczęli miejscowi. Bardzo dobre dośrodkowanie Eliasa Saada z lewej strony zamknął na dalszym słupku Andy Najar.
What a pass 😱
What a goal 💪Elias Saad drops a sick dime to Andy Nájar to give @NashvilleSC the lead over Miami. pic.twitter.com/YhkTegG245
— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026
Niecałe dziesięć minut później goście mieli świetną szansę na wyrównanie – dostali rzut karny. Do jedenastki podszedł Leo Messi, który po dwóch niewykorzystanych rzutach karnych z rzędu (z Austrią i z Egiptem) chciał się przełamać. Nie wyszło. Uderzył za lekko, w stronę, w którą już wcześniej rzucił się bramkarz.
Może i interwencja golkipera nie była najlepsza, bo sparował piłkę wprost pod nogi rywala, ale na jego szczęście gracz Interu zbyt szybko wbiegł w pole karne, zatem bramka nie mogła zostać uznana.
Lionel Messi missed a penalty again 🥹 pic.twitter.com/HjH3r8UR7B
— MC (@CrewsMat10) August 16, 2026
Messiemu nie wyszło, ale jego koledzy również wybitnie nie grali. Dość powiedzieć, że do końcówki pierwszej połowy próba Argentyńczyka z jedenastu metrów była jedynym strzałem Interu. I gdy wydawało się, że gospodarze zejdą na przerwę ze skromnym prowadzeniem, Messi się zrehabilitował.
Mógł poczuć się jak asystenci przy jego bramkach jakąś dekadę temu – wicemistrz świata zagrał przeszywające podanie do Telasco Segovii, a ten oszukał dwóch rywali i umieścił piłkę w siatce.
WOW! Telasco Segovia that was nasty! 🤯@InterMiamiCF equalizes right before half against Miami. pic.twitter.com/SnmWmKq0b1
— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026
Klęska Interu
Przyzwyczailiśmy się do napływających materiałów ze Stanów Zjednoczonych wyśmiewających tamtejszą ligę, na których obserwowaliśmy najróżniejsze, najczęściej złe, zachowania obrońców amerykańskich klubów. Po meczu czołowych ekip MLS hejterzy ligi dostali kolejny taki materiał, a szczególnie kuriozalny był czwarty gol dla Nashville.
Wcześniejsze dwie bramki zdobyli Hany Mukhtar oraz Sam Surridge. Ten pierwszy miał sporo czasu w polu karnym rywala, więc przyjął, poprawił i strzelił.
Beautiful finish from Hany Mukhtar 🫶
Elias Saad’s second assist gives @NashvilleSC the lead over Miami. pic.twitter.com/EwHyCqIYxE
— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026
Gol na 3:1 był za to przedniej urody. Zagranie Cristiana Espinozy z prawej strony boiska i kapitalne wykończenie piętką angielskiego skrzydłowego. Tylko trzeba wziąć poprawkę na to, ile obaj zawodnicy mieli miejsca…
Stop it, Sam Surridge! 😱
Back-heel goal to make it 3-1 @NashvilleSC over Miami. pic.twitter.com/L6SYFy06lB
— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026
Niecały kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy było już pozamiatane. Daleko od własnej bramki wyszedł Rocco Novo Rios, ale… nie trafił w piłkę, z czego skrzętnie skorzystał Hany Mukhtar, umieszczając futbolówkę w pustej bramce.
Hany Mukhtar takes advantage to give @NashvilleSC 4-1 over Miami. pic.twitter.com/bkRadAu96H
— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026
W końcówce rozmiary porażki mógł zmniejszyć jeszcze Messi, ale Argentyńczyk zabawił się w Mahira Emreliego, obijając oba słupki bramki rywala.
⛔️🇦🇷 LIONEL MESSI REMATÓ DOS VECES CONTRA LOS PALOS EN EL DESCUENTO. pic.twitter.com/vHU0dGiwBf https://t.co/Gta1Pogzng
— Ataque Futbolero (@AtaqueFutbolero) August 16, 2026
Ostatecznie Nashville wygrało 4:1 i umocniło się na pozycji lidera. Przewaga nad drugim Interem to obecnie pięć punktów. Obie ekipy mają pokaźną zaliczkę nad resztą stawki – trzecie New England Revolution traci aż osiem oczek do wicelidera z Miami.
Messi jest zawodnikiem Interu od lipca 2023 roku. W amerykańskim zespole rozegrał łącznie 108 meczów, w których zdobył 92 bramki, a także zanotował 53 asysty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix