Cherki: Sędziowanie? Nie mam nic do powiedzenia

Maciej Piętak

05 lipca 2026, 11:14 • 3 min czytania 0

Reklama
Cherki: Sędziowanie? Nie mam nic do powiedzenia

Reprezentacja Francji wygrała 1:0 z Paragwajem w 1/8 finału i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Nie była to łatwa przeprawa dla Trójkolorowych, szczególnie biorąc pod uwagę ostrą grę przeciwników, na którą pozwalał sędzia. Uzbeckiego arbitra w rozmowie pomeczowej ocenił zawodnik wicemistrzów świata, Rayan Cherki.

Reklama

Cherki: Sędziowanie? Nie mam nic do powiedzenia

Francja długo męczyła się z Paragwajem. Trzeba oddać ekipie z Ameryki Południowej, że do 70. minuty bardzo skutecznie się broniła, a dogodne sytuacje Trójkolorowych można było policzyć na palcach jednej ręki. Wówczas jednak Gustavo Gomez sfaulował Desire Doue we własnym polu karnym, a jedenastkę wykorzystał Kylian Mbappe. Od momentu bramki podopieczni Gustavo Alfaro stwierdzili, że czas na zmianę dyscypliny. Zamiast piłkę, kopali głównie nogi francuskich zawodników i nieustannie starali się prowokować rywali, na co pozwalał arbiter główny spotkania.

Ilgiz Tantaszew z Uzbekistanu prowadził ten mecz fatalnie. Nie utemperował Paragwajczyków, a później spotkanie wymknęło mu się spod kontroli. Po prostu dramat. Podobnie rozczarowany poziomem Uzbeka był Rayan Cherki.

– Sędziowanie? Nie mam nic do powiedzenia. Sami widzieliście… Ile było fauli? 30? 40? Ile żółtych kartek? Nieważne. Jesteśmy w ćwierćfinale – powiedział gracz Manchesteru City.

Dziennikarz zapytał również o to, jak udało mu się nie stracić panowania nad sobą i nie zwracać uwagi na zaczepki Paragwajczyków.

Reklama

– Byliśmy na to przygotowani. Trener od kilku dni tłumaczył nam, że główną siłą Paragwaju jest duch walki, umiejętność dezorganizacji gry przeciwników. Byliśmy gotowi. Chcieliśmy też wszystkim przypomnieć, że my też wiemy, jak walczyć. Trzeba jednak o to zapytać tych, którzy grali więcej. Choć oglądaliśmy większość meczu z ławki rezerwowych, było to wyczerpujące nawet dla nas. Ci, którzy grali od początku, mieli bojowe nastawienie od pierwszej do ostatniej minuty. To, co osiągnęliśmy, jest niezwykłe – dodał.

„Maroko? To dobra drużyna”

W następnym spotkaniu Trójkolorowi zmierzą się z reprezentacją Maroka. Cherki ocenił swoich kolejnych rywali.

Reklama

– To dobra drużyna, mają dużo jakości. Mamy jeszcze pięć dni na porządną regenerację, na odpoczynek fizyczny, a także mentalny. Bez obaw. Za pięć dni będziemy gotowi do walki – zapewnił pomocnik.

To piąty mecz reprezentacji Francji na tegorocznym mundialu i piąte zwycięstwo. Wcześniej podopieczni Didiera Deschampsa rozprawili się z reprezentacjami Senegalu, Iraku, Norwegii oraz Szwecji. Spotkanie z Marokiem odbędzie się 9 lipca o godzinie 22:00 czasu polskiego. Pozostałych sześciu ćwierćfinalistów wyłonią niedzielne, poniedziałkowe, a także wtorkowe mecze.

Cherki, który wszedł na boisko w meczu z Paragwajem w 84. minucie, zmieniając Ousmane’a Dembele, rozegrał w narodowych barwach dwanaście meczów (z czego pięć na mistrzostwach świata), w których zdobył dwie bramki.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama