Jan Ziółkowski może już tego lata zmienić klub. Reprezentant Polski nie znajduje się podobno w planach Gian Piero Gasperiniego, a AS Roma ma być gotowa na sprzedaż. Według Nicolo Schiry jest zainteresowanie i strony rozpoczęły już nawet negocjacje.
Ziółkowski nie przekonał Gasperiniego
Ziółkowski trafił do Romy rok temu z Legii Warszawa. Włoski klub zapłacił za utalentowanego defensora ponad sześć milionów euro. Polak dostał w pierwszym sezonie sporo okazji do zaprezentowania swoich umiejętności – wystąpił w 23 oficjalnych spotkaniach i raz wpisał się na listę strzelców, ale zdarzały mu się też mecze, w których nawalał, a Gian Piero Gasperini zdejmował go w przerwie.
Jego pozycja w klubie z wilczycą w herbie malała z miesiąca na miesiąc – zdarzało mu się wejść na siedem, dziewięć minut czy na sam doliczony czas. Zresztą, nawet w letnich sparingach grał po kilka lub kilkanaście minut. Ostatnio niemal pewne było już to, że jeśli Ziółkowski myśli o regularnej grze, musi rozejrzeć się za nowym pracodawcą. I zdaje się, że coś w tym temacie jest grane.
Zdaniem Nicolo Schiry Gian Piero Gasperini nie uwzględnia 20-latka w swoich planach na nowy sezon. Oznaczałoby to, że Roma jest gotowa wysłuchać ofert za zawodnika. To niespecjalne dziwi, bo Gasperini sprowadził niedawno nowego defensora – Konstantinosa Koulierakisa z Wolfsburga. Grek kosztował ponad 16 mln euro.
Kierunek Arabia?
W ostatnich miesiącach pojawiały się informacje o zainteresowaniu Ziółkowskim ze strony kilku klubów. Najkonkretniejsze doniesienia prowadzą obecnie jednak… na Bliski Wschód. Jak przekazał Schira, jeden z saudyjskich zespołów skontaktował się już z Romą i rozpoczął rozmowy dotyczące transferu Polaka. Na tym etapie nie ujawniono jeszcze nazwy klubu ani szczegółów przedstawionej propozycji.
A Saudi Club have opened talks with #ASRoma to sign Jan #Ziolkowski, who is not in #Gasperini’s Plans. #transfers
— Nicolò Schira (@NicoSchira) August 18, 2026
Wcześniej pojawiały się doniesienia, według których jeden z klubów z Arabii Saudyjskiej był gotowy zapłacić za Ziółkowskiego nawet 20 milionów euro! Oznaczałoby to, że były stoper Legii będzie jednym z najdrożej sprzedanych polskich piłkarzy w historii.
Jeżeli taka oferta rzeczywiście wpłynie do rzymskiego klubu, transfer oznaczałby również dla samej Romy bardzo duży zysk. Giallorossi sprowadzili Polaka za nieco ponad sześć milionów euro, a po zaledwie jednym sezonie mogliby sprzedać go za ponad trzykrotnie wyższą kwotę.
Fot. Newspix