Reprezentacja Niemiec niespodziewanie przegrała 1:2 z Ekwadorem na zakończenie fazy grupowej mistrzostw świata. Choć podopieczni Juliana Nagelsmanna już wcześniej zagwarantowali sobie awans z pierwszego miejsca po wygranych z Curacao i Wybrzeżem Kości Słoniowej, to styl porażki w New Jersey wywołał oburzenie w kraju. Co gorsza dla naszych zachodnich sąsiadów, atmosfera w kadrze jest daleka od świetnej.
Zawodnicy widzą problem w mentalności
Zarówno kapitan Joshua Kimmich, jak i kilku innych piłkarzy niemieckiej reprezentacji upatrują powodów porażki w braku odpowiedniego zaangażowania.
– Najbardziej denerwuje mnie to, że miało się wrażenie, że przeciwnik chciał wygrać bardziej niż my. Można było to wyczuć, zwłaszcza w drugiej połowie. Dlatego Ekwador wygrał – stwierdził zawodnik Bayernu Monachium.
Podobnego zdania był gracz Stuttgartu, Deniz Undav.
– Czułem, że oni pragnęli tego zwycięstwa bardziej niż my.
– Być może mieli większy głód, by wygrać mecz. Intensywność i agresja były u przeciwnika na wysokim poziomie – dodał z kolei Jamal Musiala.
Również niemieccy eksperci byli rozczarowani postawą rodzimej kadry. Bastian Schweinsteiger narzekał na brak dominacji i bezradność drużyny w starciach z Ekwadorczymi, a Juergen Klopp podzielił zdanie niemieckich zawodników.
– Było widać, że dla jednej drużyny to był mecz o wszystko, podczas gdy druga chciała tylko złapać rytm – ocenił były trener Liverpoolu czy Borussii Dortmund.
Nagelsmann ma inne zdanie
Zupełnie inaczej spotkanie ocenił Julian Nagelsmann. Selekcjoner reprezentacji Niemiec, zapytany przez dziennikarza stacji MagentaTV, czy pewność awansu z pierwszego miejsca odebrała drużynie cząstkę zaangażowania, zdenerwował się.
– Proszę przestańcie z tymi bzdurami, naprawdę! Czy chłopaki nie chcieli dać z siebie 100 procent? Ekwador chciał wygrać bardziej niż my? To nonsens. Oczywiście, że dokonaliśmy innych zmian niż wtedy, kiedy desperacko potrzebowaliśmy gola. Nie można jednak powiedzieć żadnemu zawodnikowi, że nie dał z siebie maksa. To dla mnie za duże uproszczenie. Niestety, zaraz po zdobyciu bramki zaczęliśmy robić harakiri w ustawieniu – stwierdził.
Julian Nagelsmann and Deniz Undav in post-match interviews within a few minutes
Nagelsmann: „Ecuador wanted it more than us? That’s nonsense”
Deniz Undav: „I had the feeling they wanted it more than us”
📷 @DAZN_DE pic.twitter.com/OapEHGUS3c
— Bayern & Germany (@iMiaSanMia) June 25, 2026
Trenera poparł m.in. Manuel Neuer.
– Presja była po stronie Ekwadorczyków. My już wcześniej zapewniliśmy sobie pierwsze miejsce w grupie. Nie pokazaliśmy naszego najlepszego futbolu, ale nie mogę nikomu zarzucić, że nie dał z siebie wszystkiego – powiedział bramkarz Bayernu.
W rozmowie z selekcjonerem Die Mannschaft poruszono także wątek pozycji Kimmicha. Nagelsmann uparł się na wystawianie gracza Bayernu na prawej obronie, choć niemieccy eksperci przekonują, że lepiej poradziłby sobie w środku pola, gdzie w ostatnim meczu zawiedli Nmecha i Pavlović.
– W piłce nożnej niczego nie można wykluczyć, ale obecnie nie planuję żadnych zmian. Nie chcę rezygnować z Pavlovicia i Nmechy. Uważam, że dobrze sobie radzą – powiedział szkoleniowiec.
W fazie pucharowej Niemcy zmierzą się z Koreą Południową, Szkocją, Paragwajem lub Szwecją – wszystko zależy od ostatecznych rozstrzygnięć w pozostałych grupach. Spotkanie 1/16 finału odbędzie się 29 czerwca w Massachusetts.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix