„Ten mundial zaczyna przypominać rok 2002”. Mocne słowa eksperta

Wojciech Piela

25 czerwca 2026, 23:25 • 2 min czytania 5

Reklama
„Ten mundial zaczyna przypominać rok 2002”. Mocne słowa eksperta

Podczas meczu grupy E mistrzostw świata pomiędzy Niemcami a Ekwadorem doszło do kontrowersyjnej decyzji sędzi Tori Penso. Amerykanka uznała gola dla naszych zachodnich sąsiadów strzelonego już w 2. minucie i to mimo tego, że Aleksandar Pavlovic uderzył w głowę Pedro Vite. Do sprawy odniósł się ekspert sędziowski TVP i były arbiter międzynarodowy Rafał Rostkowski. 

Reklama

– Nie da się tego wyjaśnić. Po pierwsze, to zagranie niebezpieczne, bo noga była uniesiona i stwarzała zagrożenie dla zdrowia przeciwnika. Doszło do kopnięcia, to ewidentny faul. Te decyzje są szokujące. Jestem na różnych forach sędziowskich międzynarodowych i wszyscy są w szoku. Każdy łapie się za głowę. Ten mundial zaczyna przypominać słynny mundial w 2002 roku. Tam chodziło o decyzje dotyczące spalonych, a tu o interpretacje fauli – stwierdził Rostkowski w studiu meczowym TVP.

Mocne słowa eksperta. „Ten mundial zaczyna przypominać rok 2002”.

Warto pamiętać, że ostatnio sporo mówiło się choćby o braku reakcji arbitra przy wejściu Ezriego Konsy w meczu Anglii z Ghaną czy faulu Leo Messiego w starciu Argentyny z Algierią. – To bulwersujące. Faule czasami nie są faulami. Dlaczego tak się dzieje? Sędziowie nasłuchali się rad specjalistów, którzy zostali zatrudnieni po to, aby rzekomo szkolić. Oni zasugerowali sędziom, aby puszczać więcej sytuacji i dawać grać. No to dają – ironizował Rostkowski.

Reklama

– Sędzia Penso, jak inni sędziowie, to są dobrzy arbitrzy, ale namieszano im w głowach. Z tego co słyszę, sędziowie nie są informowani, które decyzje są złe. Są one odbierane różnie. Nie ma jednolitej interpretacji. Wczoraj choćby widzieliśmy decyzję o nieuznaniu gola dla Brazylii, słuszną, ale brakuje tutaj konsekwencji – dodał były arbiter.

Dla Tori Penso to drugi mecz sędziowany na tych mistrzostwach świata. Amerykanka stała się pierwszą kobietą, która dostąpiła takiego zaszczytu.

fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama