Jagiellonia na start swojej europejskiej rywalizacji w tym sezonie zmierzy się z Glasgow Rangers. Szkoci przylecieli do Białegostoku i przy Słonecznej odbyli oficjalny trening, a ich trener wziął udział w konferencji prasowej. To była dla niego doskonała okazja, by w wielu pochlebnych słowach wypowiedzieć się na temat zespołu Adriana Siemieńca i całej Ekstraklasy.
Jedną z największych różnic pomiędzy Jagiellonią a Glasgow Rangers jest znajomość trenera ze swoją drużyną. Adrian Siemieniec Jagę prowadzi już od ponad trzech lat i konsekwentnie, harmonijnie rozwija zespół. Z kolei dla Dereka Mclnnesa będzie to dopiero drugie spotkanie w roli szkoleniowca ekipy z Glasgow. Na konferencji prasowej mocno doceniał to, jaka praca została wykonana przez jego przeciwnika.
Derek Mclnnes przestrzega, że jego podopieczni muszą zagrać dwa dobre spotkania, jeśli chcą awansować do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy.
– Patrzę na Jagiellonię i widzę wielu dobrych, technicznie zaawansowanych zawodników, dobrą pracowitość i zgranie. Byli bardzo konsekwentni w zeszłym sezonie i bardzo blisko zdobycia miejsca w Lidze Mistrzów. Skupiamy się na naszej grze. Wiemy, że nasza forma będzie się poprawiać z każdym meczem, ale w najbliższym spotkaniu, drugim o stawkę w tym sezonie wiemy, że musimy zagrać na wysokim poziomie. Również w rewanżu. Dwa dobre mecze pozwolą nam pokonać Jagiellonię – stwierdził szkocki szkoleniowiec, cytowany przez TVP Sport.
Trener Rangersów z uznaniem o Ekstraklasie. „Poziom polskiej ligi rośnie”
55-latek na przedmeczowej konferencji prasowej nawet nie tyle, że chwalił Jagiellonię, ale i… całą Ekstraklasę. Stwierdził, że polska liga mocno się rozwija, o czym dobrze świadczy fakt, że po raz pierwszy mamy – a właściwie mieliśmy – dwa miejsca w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
– To będzie trudny mecz, nie ma co do tego wątpliwości. Jagiellonia to drużyna, która zasługuje na szacunek. Prawie zdobyli miejsce w Lidze Mistrzów. Myślę, że polska liga, mając teraz dwa miejsca w Lidze Mistrzów, pokazuje, że jej poziom rośnie. Jagiellonia zasługuje na naszą pełną uwagę. Będziemy musieli zagrać dobrze w obu meczach, by awansować. Chcemy zagrać mocne 90 minut w czwartek i upewnić się, że wracając na Ibrox mamy bardzo dobrą sytuację – dodaje szkoleniowiec szkockiego zespołu.
Z jego perspektywy bardzo dobrą informacją jest fakt, że przy Słonecznej będzie już mógł wystąpić Olwethu Makhana, co długo wcale nie było takie oczywiste. Dopiero co pozyskany stoper z RPA borykał się z problemami wizowymi i istniało realne ryzyko, że nie zdąży się z nimi uporać do pierwszego meczu z Jagą. W takim przypadku i w obliczu kontuzji Bena Godfreya Derek Mclnnes zostałby tylko z jednym nominalnym środkowym obrońcą.
Początek spotkania w Białymstoku już o 18:00. Za siedem dni rewanż na Ibrox w Glasgow. Jeśli Jagiellonia wyjdzie zwycięsko z tego dwumeczu, to będzie miała zapewniony udział w fazie ligowej europejskich pucharów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix