Neymar nie wróci do reprezentacji. „To już koniec”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 lipca 2026, 10:46 • 4 min czytania 5

Reklama
Neymar nie wróci do reprezentacji. „To już koniec”

W ostatnich sekundach meczu z Norwegią Neymar pokazał Bruno Guimaraesowi, jak się strzela rzuty karne. Rekordowy strzelec w historii reprezentacji Brazylii zdobył jubileuszową i najprawdopodobniej pożegnalną bramkę w kadrze. Po końcowym gwizdku kapitan Santosu powiedział bowiem, iż żegna się z Canarinhos.

Reklama

Gol na otarcie łez

Na otarcie łez Neymar zdobył jubileuszową, 80. bramkę w narodowych barwach. Najlepszy strzelec w historii brazylijskiej kadry w końcówce pokonał z rzutu karnego Orjana Nylanda. Na doprowadzenie do remisu zawodnikom Carlo Ancelottiego nie starczyło już czasu. Czwarty raz w historii fazy pucharowej mistrzostw świata zdarzyło się, aby w jednym meczu drużyna zmarnowała i wykorzystała karnego, i finalnie poniosła porażkę. Taka sytuacja dwukrotnie miała miejsce na poprzednim mundialu, a po raz pierwszy na mistrzostwach świata w Korei i Japonii.

W meczu z Norwegią przeskoczył Pelego pod względem liczby występów na mistrzostwach świata. Kapitan Santosu na mundialu zagrał po raz piętnasty i zrównał się m.in. z Bebeto czy Thiago Silvą. Liderem tej klasyfikacji jest Cafu, który na mundialu rozegrał 20 meczów. Trzykrotny medalista mistrzostw świata jest też rekordzistą pod względem liczby meczów dla Canarinhos. Ma ich na koncie 142. Drugi w tym zestawieniu jest właśnie Neymar. Przeciwko Norwegii zaliczył 130. występ w koszulce Brazylii. Rekordu słynnego prawego obrońcy 34-latek jednak nie pobije.

Reklama

Neymar nie zagra już w kadrze

Po końcowym gwizdku Neymar przyznał bowiem, że kończy karierę reprezentacyjną. – Próbowałem i próbowałem. Teraz to już koniec. Tu zaczynałem, tu skończyłem – powiedział w pomeczowej rozmowie. Ostatni występ w kadrze zaliczył na MetLife Stadium. W tym samym miejscu w sierpniu 2010 roku debiutował w seniorskiej reprezentacji. Zaliczył 70 minut w wygranym 2:0 sparingu z USA. 18-letni wówczas skrzydłowy w 28. minucie otworzył wynik spotkania. Notabene w tym meczu jako selekcjoner Brazylii debiutował Mano Menezes.

Honorowym karnym z Norwegią Neymar został siódmym w historii piłkarzem, który strzelał gole na czterech mundialach. Wyprzedzają go tylko Leo Messi i Cristiano Ronaldo, którzy zdobyli bramkę na kolejno pięciu i sześciu mundialach. Łącznie Neymar na mistrzostwach świata strzelił dziewięć goli, co wśród brazylijskich zawodników jest gorszym wynikiem jedynie od Pelego i Ronaldo – kolejno 12 oraz 15 goli. Najwięcej bramek zdobył na mundialu, którego Brazylia była gospodarzem – cztery. W grupie ustrzelił po dublecie z Chorwacją i Kamerunem.

Reklama

Neymar wyrównał niechlubny rekord

Pierwszy raz od 1990 roku Brazylii zabraknie w najlepszej ósemce mistrzostw świata. Oczekiwanie na szósty w historii złoty medal przedłuży się do 28 lat, co jest wyrównaniem ich najgorszego wyniku. Po raz pierwszy złoto zgarnęli w 1958 roku, a zatem 28 lat po premierowej edycji. Wtedy jednak mieli za sobą pięć z rzędu mundiali bez złotego medalu, teraz po raz szósty z rzędu nie wygrają mundialu. Cztery nieudane próby zdobycia złota zaliczyli z Neymarem. 34-latek wyrównał tym samym niechlubny rekord swojej kadry. Poza nim tylko Thiago Silva zagrał na czterech mundialach i ani jednego nie wygrał.

Norwegia została piątą reprezentacją, która na mistrzostwach świata drugi raz pokonała Brazylię. Wcześniej dokonała tego w fazie grupowej mundialu 1998. Skandynawskie „Lwy” jako jedyne w historii co najmniej pięciokrotnie zagrały z Canarinhos i ani razu nie dały im się pokonać. Pozostałe trzy spotkania były sparingami – dwa kończyły się remisami 1:1 (w 1988 i 2006 roku), a rok przed mundialem we Francji ówcześni mistrzowie świata przegrali w Oslo 2:4.

Reklama

MisterChip dodaje, że Brazylii jako pierwsza w historii fazy pucharowej mistrzostw świata zanotowała siedem z rzędu porażek z drużyną z jednej federacji. W 2006 roku ówcześni mistrzowie świata odpadli w ćwierćfinale z Francją (0:1), a cztery lata później na tym samym etapie z Holandią (1:2). Na mundialu, którego Canarinhos byli gospodarzami, w półfinale 1:7 rozbili ich Niemcy, a w meczu o brąz ulegli 0:3 Holandii. Cztery lata później w 1/4 finału za burtę wyrzuciła ich Belgia (1:2), a na poprzednim mundialu Chorwacja po karnych (1:1 po 120 minutach).

fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama