Jeszcze kilka tygodni temu był największą nadzieją swojego kraju na udany występ na mistrzostwach świata. Dziś ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. Decyzja jednego z najlepszych napastników Europy jest bezpośrednim pokłosiem mundialowego rozczarowania i może być początkiem jeszcze większych zmian w jego kadrze narodowej.
Mundial, który miał być świętem, zakończył się katastrofą
Dla Czechów sam awans na mundial był ogromnym sukcesem. Reprezentacja wróciła na mistrzostwa świata po 20 latach przerwy i liczyła, że będzie jedną z niespodzianek turnieju. W praktyce rzeczywistość okazała się brutalna.
Czesi trafili do grupy z Meksykiem, Republiką Południowej Afryki i Koreą Południową. Przez większość turnieju sprawiali wrażenie drużyny zagubionej, mającej problemy zarówno z kreowaniem sytuacji, jak i organizacją gry. Ostatecznie zakończyli rywalizację już po fazie grupowej, a w kraju rozpętała się ogromna dyskusja o przyszłości reprezentacji. To wszystko przypomina mi pewien kraj, bardzo bliski mojemu sercu. Nie mniej nie będę zdradzał, że mówię o Polsce, bo przecież wszyscy znamy to z doświadczenia.
Gwiazda żegna się z kadrą
Patrik Schick podjął szokującą decyzję. Napastnik Bayeru Leverkusen poinformował w mediach społecznościowych, że kończy reprezentacyjną karierę. Poinformował o tym zaledwie dzień po odpadnięciu Czechów z mistrzostw świata już w fazie grupowej. Jak podkreślił, nie był to impuls ani reakcja na pojedynczy mecz.
-Dziś kończy się mój rozdział w reprezentacji. Ta decyzja nie była impulsywna i nie zrodziła się z dnia na dzień. To pomysł, który nosiłem w sobie od dawna i o którym myślałem przez długi czas. To była podróż pełna emocji, radości, rozczarowań, zwycięstw i trudnych chwil. Zawsze starałem się dawać z siebie wszystko dla reprezentacji i reprezentować nasz kraj jak najlepiej. Wyjeżdżam dumny z tego, co osiągnąłem w koszulce reprezentacji. Ale jednocześnie z poczuciem, że czeska piłka nożna ma o WIELE więcej do zaoferowania niż pokazała w ostatnich latach. Musimy stawić czoła prawdzie i zmienić wiele rzeczy, które nie sprawdziły się na dłuższą metę. Nie mówię tego ze złości czy rozczarowania. Mówię to, ponieważ leży mi na sercu czeska piłka nożna. Dziękuję wszystkim kibicom, kolegom z drużyny i osobom, które wspierały mnie przez cały czas. To był zaszczyt nosić koszulkę czeskiej reprezentacji. – czytamy w ogłoszeniu napastnika.
Słowa Schicka odbiły się szerokim echem nie tylko w Czechach. Wielu kibiców odebrało je jako krytykę sposobu zarządzania reprezentacją i sygnał, że problemy w kadrze są znacznie poważniejsze.
Děkujeme, Patriku! ❤️
Po deseti letech v národním dresu se Patrik Schick rozhodl uzavřít svou reprezentační kariéru. Zanechal za sebou nezapomenutelné góly i momenty, na které budou čeští fanoušci ještě dlouho vzpomínat.
Děkujeme za každý zápas, každý gól i hrdost, se kterou… pic.twitter.com/jHnzfPSOI6
— Česká fotbalová reprezentace (@ceskarepre_cz) June 25, 2026
Jeden z najlepszych czeskich napastników
Schick kończy reprezentacyjną karierę w wieku zaledwie 30 lat. W narodowych barwach rozegrał 56 spotkań i zdobył 26 bramek, co czyni go jednym z najskuteczniejszych strzelców w historii czeskiej kadry.
Największym momentem jego reprezentacyjnej kariery pozostanie Euro 2020. Wówczas zdobył pięć bramek, został królem strzelców turnieju wraz z Cristiano Ronaldo i zachwycił świat trafieniem z połowy boiska przeciwko Szkocji, które później było nominowane do Nagrody Puskasa.
Nadchodzi trudny czas
Odejście Schicka to dla reprezentacji Czech potężny cios. Trudno wskazać zawodnika, który w najbliższym czasie mógłby przejąć rolę lidera ofensywy i gwarantować podobną liczbę bramek.
Jeszcze większym problemem jest jednak atmosfera wokół drużyny. Mundial miał być początkiem nowego otwarcia po dwóch dekadach nieobecności na największej scenie. Zamiast tego zakończył się sportową katastrofą, a już dzień po odpadnięciu kadra straciła swoją największą gwiazdę.
Fot. Newspix