Messi wrócił do gry po mundialu. Forma wciąż dopisuje [WIDEO]

Mikołaj Duda

06 sierpnia 2026, 10:17 • 3 min czytania 1

Reklama
Messi wrócił do gry po mundialu. Forma wciąż dopisuje [WIDEO]

Leo Messi ma za sobą pierwsze pełne spotkanie po mistrzostwach świata. Wcześniej wszedł na 37 minut w MLS, ale teraz już rozegrał pełne 90 minut w League Cup. Jak widać, krótki urlop nie przeszkodził mu w utrzymaniu wysokiej dyspozycji. Już w drugim spotkaniu, bo został bohaterem swojego zespołu. Miał udział aż przy trzech golach w spotkaniu przeciwko meksykańskiemu rywalowi.

Reklama

W Major League Soccer mamy do czynienia z krótką przerwą. Jest ona spowodowana początkiem rozgrywek pucharowych, a konkretnie Leagues Cup, w których mierzą się ze sobą zespoły ze Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Meksyku, czyli trzech gospodarzy ostatniego mundialu. Inter Miami w pierwszym spotkaniu odniósł pewne zwycięstwo, a bohaterem został nie kto inny, jak właśnie Leo Messi.

Leo Messi znów błyszczy w barwach Interu Miami. Miał udział przy trzech golach

Na start tegorocznej edycji Leagues Cup Inter Miami zmierzył się z meksykańskim Atletico San Luis. Ekipa Leo Messiego była zdecydowanym faworytem tego spotkania, zwłaszcza, że ich rywal nie należy raczej do grona czołowych ekip w swoim kraju. Mimo tego to właśnie Meksykanie niespodziewanie jako pierwsi trafili do siatki rywala. Na odpowiedź graczy z Miami nie trzeba było jednak długo czekać. Wtedy obudził się on.

Nie zdążył minąć nawet pierwszy kwadrans, a Leo Messi wziął sprawy w swoje ręce. Świetnie odnalazł się w polu karnym przeciwnika i po płaskim zagraniu z bocznego sektora tylko przyłożył nogę i pokonał bramkarza.

Reklama

W międzyczasie Inter Miami wyszedł na prowadzenie za sprawą akcji, w której Argentyńczyk nie brał udziału, co nie oznacza, że zakończył swoje popisy w tym meczu. Jeszcze w pierwszej połowie wypracował dwie bramki. Najpierw przedarł się w polu karnym i mocnym uderzeniem pod poprzeczkę skompletował dublet. – Ty nie potrafisz się zatrzymać, Leo Messi! – krzyczał komentator.

Reklama

No i rzeczywiście nie potrafił się zatrzymać. Już w doliczonym czasie gry do dwóch goli dołożył asystę. Kapitan reprezentacji Argentyny dośrodkował z rzutu rożnego, a głową piłkę do siatki bezradnych Meksykanów skierował Micael.

W drugiej części Inter przypilnował wyniku i Atletico San Luis zdołało tylko zmniejszyć rozmiary porażki, strzelając na 2:4. Messi pozostał na placu gry do ostatniego gwizdka sędziego.

Reklama

Przed powrotem zmagań na boiskach MLS ekipa z Miami rozegra jeszcze dwa mecze w Leagues Cup. W najbliższych dniach zmierzy się z Monterrey oraz Club Leon.

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Rangers FC, czyli sieroty po Gerrardzie. Celtic odjechał im w liczbie mistrzostw

Patryk Idasiak
8
Rangers FC, czyli sieroty po Gerrardzie. Celtic odjechał im w liczbie mistrzostw

Inne ligi zagraniczne

Reklama