Maroko wygrało 3:0 z Kanadą w meczu 1/8 finału, ale awans do ćwierćfinału okupiło stratą kluczowego zawodnika. Ismael Saibari, jeden z najlepszych piłkarzy Lwów Atlasu, musiał opuścić boisko już w 22. minucie z powodu kontuzji. Uraz 25-latka to również niepokojąca informacja dla Bayernu Monachium, który zaledwie kilka dni wcześniej zapłacił za niego niemałe pieniądze.
Maroko pewnie awansowało, ale bez napastnika
Mecz ze współgospodarzami turnieju od początku nie układał się po myśli podopiecznych Mohameda Ouahbiego. To Kanada była bliżej zdobycia bramki, ale świetnie między słupkami spisywał się Bounou. To był dopiero początek złych wiadomości w pierwszej części spotkania. Około 20. minuty, po jednym ze starć z kanadyjskim defensorem, Ismael Saibari usiadł na murawie i złapał się za mięsień dwugłowy prawej nogi, sygnalizując problemy zdrowotne. Na boisku pojawili się fizjoterapeuci, ale zawodnik nie był już w stanie wrócić do gry.
Chwilę później wszedł za niego Soufiane Rahimi. Dał dobrą zmianę, bowiem ustalił wynik meczu na 3:0. Wcześniej dubletem popisał się Azzedine Ounahi.
Saibari z kolei opuszczał boisko wyraźnie załamany. Naciągnął koszulkę na twarz, by ukryć grymas bólu i być może łzy. Niedługo później zawodnik udał się do szatni. Niewykluczone, że przez ten uraz Marokańczyka nie zobaczymy już na boisku na tegorocznym mundialu.
Dla Lwów Atlasu to spora strata. Choć w kadrze ekipy z Północnej Afryki znajdziemy głośniejsze nazwiska takie jak Bounou czy Hakimi, to właśnie Saibari był jednym z najlepszych graczy zespołu w pierwszych czterech spotkaniach. Strzelił łącznie trzy gole – po jednym trafieniu zanotował w meczach fazy grupowej z Brazylią, Szkocją, a także Haiti. Wykorzystał również rzut karny w konkursie jedenastek w 1/16 finału z Holandią.
A huge blow for Morocco in their round of 16 match against Canada.
Ismael Saibari, instrumental to his country’s World Cup campaign so far, has suffered an injury and can play no further part.
He is replaced by Soufiane Rahimi. Could Saibari’s withdrawal swing things in… pic.twitter.com/UBYJtFMSBC
— The Athletic | Football (@TheAthleticFC) July 4, 2026
Houston, mamy problem
To osłabienie nie tylko kadry marokańskiej, ale i Bayernu Monachium, do którego Saibari trafił kilka dni wcześniej. Napastnik poprzednio występował w holenderskim PSV Eindhoven, a z nowym pracodawcą związał się umową, która będzie obowiązywać do 2031 roku. Bawarczycy zapłacili za nowego gracza ponad 50 milionów euro.
Planowo Saibari miał udać się do Bawarii na obóz po mistrzostwach świata, aby rozpocząć przygotowania przed nowym sezonem. Poważniejszy uraz mięśniowy znacząco skomplikuje jego sytuację.
Warto jeszcze dodać, że w przypadku kontuzji odniesionej na mundialu to FIFA przejmuje obowiązek wypłacania pensji zawodnika na czas leczenia. Klub liczy jednak, że uda się tego uniknąć i Saibari zdąży wykurować się przed pierwszym meczem ligowym ze Stuttgartem.
Maroko z kolei w kolejnym spotkaniu zmierzy się w ćwierćfinale ze zwycięzcą meczu Francja – Paragwaj. Lwy Atlasu swój kolejny mecz rozegrają 9 lipca.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix