Maroko ma awans, ale i problem. Ważny piłkarz kontuzjowany

Maciej Piętak

04 lipca 2026, 21:30 • 3 min czytania 2

Reklama
Maroko ma awans, ale i problem. Ważny piłkarz kontuzjowany

Maroko wygrało 3:0 z Kanadą w meczu 1/8 finału, ale awans do ćwierćfinału okupiło stratą kluczowego zawodnika. Ismael Saibari, jeden z najlepszych piłkarzy Lwów Atlasu, musiał opuścić boisko już w 22. minucie z powodu kontuzji. Uraz 25-latka to również niepokojąca informacja dla Bayernu Monachium, który zaledwie kilka dni wcześniej zapłacił za niego niemałe pieniądze.

Reklama

Maroko pewnie awansowało, ale bez napastnika

Mecz ze współgospodarzami turnieju od początku nie układał się po myśli podopiecznych Mohameda Ouahbiego. To Kanada była bliżej zdobycia bramki, ale świetnie między słupkami spisywał się Bounou. To był dopiero początek złych wiadomości w pierwszej części spotkania. Około 20. minuty, po jednym ze starć z kanadyjskim defensorem, Ismael Saibari usiadł na murawie i złapał się za mięsień dwugłowy prawej nogi, sygnalizując problemy zdrowotne. Na boisku pojawili się fizjoterapeuci, ale zawodnik nie był już w stanie wrócić do gry.

Chwilę później wszedł za niego Soufiane Rahimi. Dał dobrą zmianę, bowiem ustalił wynik meczu na 3:0. Wcześniej dubletem popisał się Azzedine Ounahi.

Saibari z kolei opuszczał boisko wyraźnie załamany. Naciągnął koszulkę na twarz, by ukryć grymas bólu i być może łzy. Niedługo później zawodnik udał się do szatni. Niewykluczone, że przez ten uraz Marokańczyka nie zobaczymy już na boisku na tegorocznym mundialu.

Dla Lwów Atlasu to spora strata. Choć w kadrze ekipy z Północnej Afryki znajdziemy głośniejsze nazwiska takie jak Bounou czy Hakimi, to właśnie Saibari był jednym z najlepszych graczy zespołu w pierwszych czterech spotkaniach. Strzelił łącznie trzy gole – po jednym trafieniu zanotował w meczach fazy grupowej z Brazylią, Szkocją, a także Haiti. Wykorzystał również rzut karny w konkursie jedenastek w 1/16 finału z Holandią.

Reklama

Houston, mamy problem

To osłabienie nie tylko kadry marokańskiej, ale i Bayernu Monachium, do którego Saibari trafił kilka dni wcześniej. Napastnik poprzednio występował w holenderskim PSV Eindhoven, a z nowym pracodawcą związał się umową, która będzie obowiązywać do 2031 roku. Bawarczycy zapłacili za nowego gracza ponad 50 milionów euro.

Planowo Saibari miał udać się do Bawarii na obóz po mistrzostwach świata, aby rozpocząć przygotowania przed nowym sezonem. Poważniejszy uraz mięśniowy znacząco skomplikuje jego sytuację.

Reklama

Warto jeszcze dodać, że w przypadku kontuzji odniesionej na mundialu to FIFA przejmuje obowiązek wypłacania pensji zawodnika na czas leczenia. Klub liczy jednak, że uda się tego uniknąć i Saibari zdąży wykurować się przed pierwszym meczem ligowym ze Stuttgartem.

Maroko z kolei w kolejnym spotkaniu zmierzy się w ćwierćfinale ze zwycięzcą meczu Francja – Paragwaj. Lwy Atlasu swój kolejny mecz rozegrają 9 lipca.

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama