Reprezentacja Kanady na mistrzostwach świata zagra po raz trzeci w swojej historii. Tegoroczny występ będzie jednak wyjątkowy, ponieważ Kanadyjczycy pełnią rolę współgospodarzy mundialu. Dotychczasowe próby zawojowania najważniejszej piłkarskiej imprezy globu w 1986 i 2022 roku kończyły się na fazie grupowej i to bez choćby jednego punktu na koncie. Teraz kraj Klonowego Liścia chce przełamać tę klątwę.
Reprezentacja Kanady na mistrzostwach świata zagra po raz trzeci w swojej historii. Tegoroczny występ będzie jednak wyjątkowy, ponieważ Kanadyjczycy pełnią rolę współgospodarzy mundialu. Dotychczasowe próby zawojowania najważniejszej piłkarskiej imprezy globu w 1986 i 2022 roku kończyły się na fazie grupowej i to bez choćby jednego punktu na koncie. Teraz kraj Klonowego Liścia chce przełamać tę klątwę.
Choć Les Rouges długo pozostawali w cieniu swoich południowych sąsiadów na kontynencie, mają na koncie kilka triumfów. Dwukrotnie wznosili Gold Cup (w latach 1985 i 2000). Ponadto niedawno dostali zaproszenie na Copa America, a ostatnie wyniki i rosnąca liczba kanadyjskich zawodników w najlepszych ligach pokazują, że reprezentacja wyrasta na coraz poważniejszego gracza na kontynencie.
W przeszłości kadrę tworzyli głównie ligowcy z Ameryki Północnej – teraz proporcje się odwracają. Tylko ośmiu zawodników powołanych na mundial nie gra obecnie w Europie. Siedmiu piłkarzy gra w ligach top 5, a uwagę warto zwrócić na kilka postaci: dynamiczny duet z Villarreal Buchanan – Oluwaseyi, Jonathana Davida, który strzelał jak na zawołanie w Lille, ale zaciął się w Juventusie, czy oczywiście Alphonso Daviesa z Bayernu Monachium.
Trenerem kadry jest 52-letni Jesse Marsch, który przejął Kanadę w połowie 2024 roku. W przeszłości Amerykanin pracował w RB Salzburg, RB Lipsk czy Leeds United, a słynie z taktyki opartej na intensywnym pressingu, grze na dużej szybkości i fazach przejściowych, co idealnie komponuje się z profilem kanadyjskich zawodników. Sukcesy w Copa America czy dobre wyniki w meczach towarzyskich sprawiły, że federacja przedłużyła z nim kontrakt aż do 2030 roku.
Kanada: Droga na mundial
Z racji przywileju bycia współgospodarzem turnieju Kanadyjczycy mieli zagwarantowany bezpośredni awans. Brak spotkań w eliminacjach nie oznaczał jednak dla podopiecznych Jessego Marscha nudy. Poza meczami towarzyskimi Kanada mogła sprawdzić się m.in. w Copa America. Nieoczekiwanie Kraj Klonowego Liścia doszedł w turnieju aż do półfinału, choć wygrał zaledwie jeden mecz w regulaminowym czasie gry. Nie udało się wywalczyć choćby brązowego medalu – w meczu o trzecie miejsce to Urugwaj lepiej wykonywał rzuty karne.
Wydawałoby się, że Kanadyjczycy muszą wykręcić lepszy wynik w Gold Cupie. Nic bardziej mylnego – odpadli już w ćwierćfinale, przegrywając po jedenastkach z Gwatemalą. Kolejne spotkania były już jedynie sparingami. W jedenastu ostatnich meczach udało im się zachować aż osiem czystych kont, ale też Kanada strzeliła w nich łącznie tylko 12 goli.
Mecze Kanady w 2026 roku:
- Kanada 1:0 Gwatemala – mecz towarzyski, rozegrany w USA
- Kanada 2:2 Islandia – mecz towarzyski
- Kanada 0:0 Tunezja – mecz towarzyski
- Kanada 2:0 Uzbekistan – mecz towarzyski
- Kanada 1:1 Irlandia – mecz towarzyski
Największa gwiazda – Alphonso Davies
Niekwestionowany lider, kapitan i najjaśniejsza postać kanadyjskiej piłki nożnej. Trafił do Bayernu Monachium zimą 2019 roku z amerykańskiej MLS i wszedł z buta do europejskiego futbolu. Jego talent rozbłysnął za kadencji Hansiego Flicka, kiedy imponował licznymi wejściami lewą stroną boiska. Niestety kontuzje trochę przyhamowały jego rozwój, ale gdy zdrowie dopisuje, to wciąż potrafi być niebywale groźny.
Niesamowita szybkość, świetne przyspieszenie na skrzydle, na którym gra w reprezentacji, dobry drybling oraz doświadczenie na najwyższym klubowym szczeblu sprawiają, że to na jego barkach spoczywa największa odpowiedzialność za napędzanie ataków Klonowych Liści. I to pomimo rozegrania zaledwie 841 minut we wszystkich rozgrywkach w poprzednim sezonie.
Trener Jesse Marsch podczas ogłaszania kadry dostał sporo pytań dotyczących stanu zdrowia gracza Bayernu. Szkoleniowiec obiecał, że kapitan dołączy do składu, choć nie ma pewności, czy zdąży się wykurować na pierwszy mecz z Bośnią i Hercegowiną.
W reprezentacji Davies rozegrał 58 meczów, w których zdobył 15 bramek. To właśnie on, swoim trafieniem na mundialu w Katarze w 2022 roku zaledwie 68 sekund po rozpoczęciu meczu z Chorwacją, został autorem pierwszego w historii gola dla reprezentacji Kanady na mistrzostwach świata.
Ciekawostki:
- Kanada zajmuje 30. miejsce w rankingu FIFA. Biorąc pod uwagę wyłącznie kraje z Ameryki Północnej, jest trzecia.
- Kanada po raz trzeci zagra na mistrzostwach świata.
- Kanada przegrała wszystkie swoje dotychczasowe mecze na mundialu.
- Kanadyjczycy przegrali jedno z 18 ostatnich spotkań w regulaminowym czasie gry. Stracili w tym czasie zaledwie dziewięć bramek.
Historia na MŚ:
- 1930 rok – brak awansu
- 1934 rok – brak awansu
- 1938 rok – brak awansu
- 1950 rok – brak awansu
- 1954 rok – brak awansu
- 1958 rok – brak awansu
- 1962 rok – brak awansu
- 1966 rok – brak awansu
- 1970 rok – brak awansu
- 1974 rok – brak awansu
- 1978 rok – brak awansu
- 1982 rok – brak awansu
- 1986 rok – faza grupowa
- 1990 rok – brak awansu
- 1994 rok – brak awansu
- 1998 rok – brak awansu
- 2002 rok – brak awansu
- 2006 rok – brak awansu
- 2010 rok – brak awansu
- 2014 rok – brak awansu
- 2018 rok – brak awansu
- 2022 rok – faza grupowa
Terminarz:
Grupa B:
- Kanada – Bośnia i Hercegowina – 12 czerwca, 21:00 – BMO Field, Toronto
- Kanada – Katar – 19 czerwca, 0:00 – BC Place, Vancouver
- Szwajcaria – Kanada – 24 czerwca, 21:00 – BC Place, Vancouver
Fot. Newspix