Reprezentacja Stanów Zjednoczonych przygotowuje się do pierwszego meczu fazy pucharowej z Bośnią i Hercegowiną. Atmosferę przed starciem 1/16 finału mocno podgrzał były amerykański bramkarz Tim Howard. Były zawodnik takich drużyn jak Manchester United czy Everton sprowokował bałkańskich rywali.
Howard o Bośniakach: Lepiej, żeby w ogóle nie wsiadali do samolotu
47-letni Tim Howard, który w barwach amerykańskiej drużyny narodowej rozegrał 121 meczów, mocno pojechał po następnych przeciwnikach Stanów Zjednoczonych. Zapytany o Bośnię i Hercegowinę w programie Unfiltered Soccer, nie dał europejskiej ekipie żadnych szans.
– Bośnia i Hercegowina… szczerze, lepiej, żeby w ogóle nie wsiadali do samolotu do San Francisco, ponieważ USA zrobi wszystko, aby ich porządnie zlać – wypalił Howard.
Jego słowa wywołały spore poruszenie na Bałkanach. Amerykaninowi odpowiedział nawet inny były bramkarz klubów Premier League, Asmir Begović.
– Nie jestem tego taki pewien, Tim. Nie mogę się doczekać walki w San Francisco – napisał na portalu X były bośniacki golkiper.
Not so sure about that one Tim! Looking forward to the battle in San Francisco
— Asmir Begovic (@asmir1) June 27, 2026
„Jesteśmy w doskonałej formie. Wszystko jest pod kontrolą”
Stany Zjednoczone zakończyły zmagania grupowe na pierwszym miejscu. Po pewnych wygranych z Paragwajem (4:1) i Australią (2:0) Mauricio Pochettino zdecydował się nieco porotować składem, co skończyło się porażką w ostatniej kolejce z Turcją (2:3). Howard uważa jednak, że ten przegrany mecz przyniósł Amerykanom zdecydowanie więcej korzyści niż strat, uspokajając tamtejszych kibiców i dziennikarzy, którzy zwątpili w sukces reprezentacji.
– Porażka jest całkowicie w porządku. Właściwie to świetna sprawa. Turcja jest teraz w samolocie i wraca do siebie, a nasi chłopcy obudzą się bez konieczności nastawiania budzika. Nasi czterej czołowi zawodnicy nie dostali żółtych kartek, najlepszy grał przez 30 minut i prezentował się świetnie, a zawodnicy, którzy nigdy wcześniej nie grali na mistrzostwach świata, dostali cenne minuty. Poza tym takie trudne mecze mają ogromne znaczenie dla rozwoju drużyny. (…) Jesteśmy w doskonałej formie. Wszystko jest pod kontrolą – stwierdził były bramkarz.
W podobnym tonie na konferencji po meczu z Turcją wypowiadał się trener USA, Mauricio Pochettino.
– Jestem szczęśliwy. Być może tego nie okazuję, bo wasze pytania są trochę dziwne. Jestem zdezorientowany. Atmosfera jest taka, jakbyśmy to my wracali do domu, a Turcja grała dalej (…) Tworzenie historii to wygranie mistrzostw świata, a nie tylko zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Jesteście krótkowzroczni. Co oznacza wygranie trzech meczów, jeśli przegrasz czwarty? – rzekł Argentyńczyk.
„Wszystko, co osiągnęliście, nie ma znaczenia, jeśli nie będziecie wygrywać”
Na koniec Amerykanin zmotywował swoich rodaków przed fazą pucharową mundialu.
– Faza grupowa jest już zakończona. Teraz zaczyna się prawdziwy turniej. Wszystko, co do tej pory osiągnęliście, nie ma znaczenia, jeśli nie będziecie dalej wygrywać. Nosicie koszulkę swojego kraju. To są mecze, które definiują kariery. Wyjdźcie na boisko, bądźcie odważni i pokażcie światu, kim jesteście – powiedział Howard.
Mecz Stanów Zjednoczonych z Bośnią i Hercegowiną odbędzie się w nocy z wtorku na środę, 2 lipca o godzinie 2:00. Lepszy z tej pary zmierzy się w 1/8 finału ze zwycięzcą meczu pomiędzy Belgią a kimś z trójki: Korea Południowa, Senegal i Algieria.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix