Grobowa cisza w szatni Polaków. Przemawiali tylko Urban i Kulesza

Jakub Białek

01 kwietnia 2026, 09:58 • 2 min czytania 23

Reklama
Grobowa cisza w szatni Polaków. Przemawiali tylko Urban i Kulesza

Według relacji polskich piłkarzy, po meczu ze Szwecją w szatni panowała grobowa cisza. Żaden z zawodników, także kapitan, nie zabrał głosu. Przemówili jedynie selekcjoner i prezes PZPN.

Reklama

Kiedy wybrzmiał ostatni gwizdek na stadionie w Solnie, kilku polskich zawodników padło w rozpaczy na murawę. Gdy Jan Urban to dostrzegł, szybko wszedł na murawę, żeby podnieść piłkarzy – tak w sensie dosłownym, jak i metaforycznym. W szatni również próbował podbudować kadrowiczów, którzy zagrali naprawdę dobre zawody.

Tylko Jan Urban i Cezary Kulesza przemawiali w szatni po porażce ze Szwecją

– Co trener mógł powiedzieć? Że trzeba patrzeć przed siebie, podnieść głowy, wracać do klubów i zrobić swoją robotę, bo tylko tyle nam pozostało – mówił po meczu Jakub Kamiński.

– Jest żałoba i cisza grobowa – przyznał na konferencji prasowej Urban, mówiąc o atmosferze w szatni. – To normalna rzecz, bo przegraliśmy mecz, który dawał nam szansę gry na mistrzostwach świata, które odbywają się co cztery lata. Boli mocno.

– Nie było wielkich przemówień, bo panowała cisza, rozgoryczenie i smutek. I to były główne emocje, które nam towarzyszyły – relacjonuje Bartosz Bereszyński. – Dzisiaj nie są potrzebne przemowy czy słowa. My wszyscy doskonale czujemy to samo. Nie ma sensu mówić o słowach pocieszenia czy czegokolwiek. To musi boleć i jeszcze trochę poboli.

Reklama

W szatni nie przemawiał żaden piłkarz reprezentacji Polski. Od razu po meczu, pojawił się w niej Cezary Kulesza. Prezes PZPN obwieścił zawodnikom, że Jan Urban pozostanie w reprezentacji, o czym chwilę później poinformował opinię publiczną. Kontrakt selekcjonera obowiązywał do końca cyklu eliminacyjnego. Gdybyśmy awansowali na mundial, przedłużyłby się automatycznie.

WIĘCEJ O MECZU SZWECJA – POLSKA:

Fot. FotoPyK

23 komentarzy
Jakub Białek

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”