Reklama
Błażej Gołębiewski

Uwielbia boks, choć ostatni raz na poważnie bił się w podstawówce (i wygrał!). Pisanie o inseminacji krów i maszynach CNC zamienił na dziennikarstwo, co było jego marzeniem od czasów studenckich. Kiedyś notorycznie wyżywał się na gokartach, ale w samochodzie przestrzega przepisów, będąc nudziarzem za kierownicą. Zachował jednak miłość do sportów motorowych, a największą słabość ma do ich królowej – Formuły 1. Kocha też Real Madryt, mimo że pierwszą koszulką piłkarską, którą przywdział w życiu, był trykot Borussii Dortmund z Matthiasem Sammerem na plecach.

Rozwiń
Igrzyska

Pedofil i gwałciciel wciąż olimpijczykiem. Dlaczego Stevena van de Velde nie wykluczono z igrzysk? 

Błażej Gołębiewski
101
Pedofil i gwałciciel wciąż olimpijczykiem. Dlaczego Stevena van de Velde nie wykluczono z igrzysk?