Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń [email protected]
Reklama
La Liga

Hansi Flick coraz bliżej Barcelony. Klub rozmawiał już z trenerem

Antoni Figlewicz
2
Hansi Flick coraz bliżej Barcelony. Klub rozmawiał już z trenerem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
La Liga

Real grał lepiej, Sevilla grała gorzej. Wyróżnienie dla cichego bohatera

Antoni Figlewicz
10
Real grał lepiej, Sevilla grała gorzej. Wyróżnienie dla cichego bohatera
Reklama