Korona Kielce pożegnała się z szansami na bezpośredni awans

redakcja

Autor:redakcja

14 maja 2022, 14:45 • 2 min czytania

Reklama
Korona Kielce pożegnała się z szansami na bezpośredni awans

Remis Arki Gdynia z Podbeskidziem Bielsko-Biała sprawił, że Korona Kielce mogła mocno włączyć się w grę o bezpośredni awans. Niestety, żeby to zrobić, trzeba wygrywać mecze. A drużyna Leszka Ojrzyńskiego ewidentnie nie ma na to ochoty.

Reklama

Plan Korony wydawał się prosty: wygrana z GKS-em Katowice, oczekiwanie na potknięcie Widzewa Łódź w Legnicy i ruszamy do walki o Ekstraklasę z punktem starty do drugiego miejsca w tabeli. Problem w tym, że plan wziął w łeb już w pierwszym punkcie. W Kielcach walcząca o pietruszkę GieKSa wyglądała lepiej niż walcząca o awans Korona. Podopieczni Rafała Góraka stwarzali sobie dobre okazje i tuż przed przerwą strzelili bramkę na 1:0. Grzegorz Rogala urwał się na skrzydle, wyprzedził obrońcę i wycofał piłkę do Adriana Błąda, który pewnie pokonał Konrada Forenca.

Tuż po zmianie stron GKS podwyższył prowadzenie. Michał Koj biernie patrzył jak Patryk Szwedzik opanowuje piłkę i zagrywa do Filipa Szymczaka, a potem kompletnie zgubił młodzieżowca GieKSy na piątym metrze, dając mu wpakować piłkę do siatki z bliskiej odległości. Katowiczanie mieli jeszcze dwie świetne sytuacje. W jednej z nich Szwedzik posłał piłkę nad bramką, w drugiej Rafał Figiel z bliska trafił w Forenca. Korona najbliższa szczęścia była, gdy Jewgienij Szykawka zagrał na dalszy słupek do Dawida Błanika, jednak ten nie zdołał oddać strzału.

Pierwsze celne uderzenie Korony obejrzeliśmy dopiero w 89. minucie gry. Dość późno jak na zespół, który liczy na grę w najwyższej lidze, ale oddajmy kielczanom, że na koniec strzelili honorowego gola. Zrobił to Luka Zarandia, któremu mocno pomógł obrońca. Gruzin dobrze zabrał się z piłką i założył siatkę defensorowi GieKSy, ale jego strzał był bardzo mizerny. Rzecz w tym, że trafił w nogę obrońcy, po czym piłka odbiła się tak, że zaskoczyła Dawida Kudłę.

Korona Kielce przegrywając straciła nie tylko szanse na bezpośredni awans, ale i na trzecie miejsce w tabeli. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego zajmie czwartą pozycję po rundzie zasadniczej i powalczy o promocję w barażach. Półfinał play-offów z udziałem Korony odbędzie się w Kielcach, tak jak i finał, jeśli tylko trzeci zespół w tabeli przegra z szóstym w drugim półfinale.

Reklama

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

Korona Kielce – GKS Katowice 1:2 (0:1)

Zarandia 90+3′ – Błąd 43′, Szymczak 47′

fot. Newspix

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank