Dramat Rangersów. Liga Konferencji też nie dla Szkotów

Jan Broda

Autor:Jan Broda

27 sierpnia 2026, 22:25 • 2 min czytania 4

Reklama
Dramat Rangersów. Liga Konferencji też nie dla Szkotów

Rangersi spuścili gardę z pokory i zapłacili za to najwyższą cenę. Po odpadnięciu z el. Ligi Europy z hasłem do wi-fi Jagiellonią Białystok, szkocki gigant mierzył się z czeskim Jabloncem o fazę ligową Ligi Konferencji. Formalność – pomyśleli w Glasgow. Sęk w tym, że podopieczni Dereka McInnes’a wykoleili się po raz drugi na rozszyfrowaniu dostępu do sieci rywala i w ogóle nie zagrają w europejskich pucharach. 

Reklama

Choć wcale tak nie musiało być. W pierwszym meczu na Ibrox Stadium Szkoci odnieśli minimalne, ale zasłużone zwycięstwo 1:0 Wygraną w większym rozmiarze utrudniła im czerwona kartka Camerona Devlina, niemniej Rangersi mogli z optymizmem przygotowywać się do rewanżu w Czechach. – Będziemy grać o pełną pulę – piłkarze muszą mieć świadomość, że nie wychodzimy na boisko tylko po to, by bronić jednobramkowej zaliczki. Największym zagrożeniem przy takim nastawieniu byłoby to, że w końcu się to na nas zemści. Skupiamy się więc na zaoferowaniu świetnego występ indywidualnego i zespołowego – zapowiadał ambitnie McInnes.

Jego słowa nie znalazły jednak potwierdzenia w rzeczywistości. To Jablonec od samego początku dążył do odrobienia straty, spychając do defensywy bezsilnych Rangersów. Ci, którzy mieli grać o „pełną pulę”, w ciągu 120 minut oddali tylko jeden celny strzał. Pół biedy, gdyby zakończył on się golem, ale to Czesi znaleźli drogę do bramki. Tuż przed ostatnim kwadransem do siatki trafił Chanturishvili.

Reklama

Rangersi znowu w łeb. Szkoci bez hasła do europejskich pucharów

Ani podstawowy czas, ani dogrywka nie wyłoniły zwycięzcy na kameralnym obiekcie w Jabloncu nad Nysą. Sędzia był więc zmuszony zarządzić konkurs rzutów karnych, a te lepiej egzekwowali nasi południowi sąsiedzi. Po ich stronie pomylił się jedynie Zorvan, podczas gdy u Szkotów chybili Curtis oraz Penrice i sensacja stała się faktem.

Niech to wybrzmi: Jablonec, a więc piąta drużyna czeskiej ekstraklasy, zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji kosztem słynnych Rangersów!

Reklama

Rangersi przeżywają prawdziwy dramat. To pierwszy raz od blisko dekady, kiedy to szkocki gigant nie wystąpi w europejskich pucharach. W 2017 roku klub z Glasgow doznał jednej z największych kompromitacji w swojej historii, przegrywając w dwumeczu z luksemburskim Progresem Niedercorn. Coś nam się jednak wydaje, że tegoroczna kampania również zostanie na długo w pamięci kibiców The Gers.

FK Jablonec – Rangers FC 1:0 (0:1, 4:3 p.k.)

Fot. Newspix

 

Reklama
4 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama