Mocny transfer Korony Kielce potwierdzony. „Klub bardzo mnie chciał”

Przemysław Michalak

28 sierpnia 2026, 00:08 • 2 min czytania 1

Reklama
Mocny transfer Korony Kielce potwierdzony. „Klub bardzo mnie chciał”

Korona Kielce zaczęła to okno transferowe z przytupem, wyciągając z Górnika Zabrze Patrika Hellebrenda. Teraz efektownie finiszuje, zapewniając sobie usługi 25-krotnego reprezentanta Czech.

Reklama

Złocisto-Krwiści ogłosili pozyskanie Ondreja Lingra z Houston Dynamo. Podpisał on kontrakt do czerwca 2029 roku. Jak donosiły Meczyki, kwota transakcji wraz z bonusami może się zamknąć w milionie euro.

Ondrej Lingr piłkarzem Korony Kielce. To 25-krotny reprezentant Czech

– Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o zainteresowaniu ze strony Korony, byłem zaskoczony, ale jednocześnie bardzo, bardzo szczęśliwy, ponieważ Korona pokazała ogromne zaangażowanie, co było dla mnie bardzo ważne. Bardzo chcieli mnie widzieć u siebie, pokazali mi swój projekt, który również był dla mnie bardzo interesujący. Ekstraklasa jest świetną ligą. Słyszałem też, że Kibice Korony są wspaniali, miasto również mi się podoba. Z niecierpliwością oczekuję tego, co właśnie się dla mnie zaczyna – powiedział czeski pomocnik oficjalnej stronie klubu.

Reklama

Lingr piłkarzem Houston został w marcu ubiegłego roku. Przygodę z MLS zakończył na czterdziestu trzech meczach, trzech golach i pięciu asystach.

27-latek renomę zdobył przede wszystkim w Slavii Praga, gdzie kapitalnie prezentował się w sezonach 2021/22 (15 goli i 1 asysta) i 2022/23 (16 goli i 8 asyst). Latem 2023 sięgnął po niego Feyenoord, który najpierw go wypożyczył, a następnie wykupił za 4 mln euro. W holenderskim gigancie już tak dobrze mu nie poszło (28 spotkań, 4 bramki, 1 asysta), ale to właśnie w jego barwach posmakował Ligi Mistrzów. Lingr ma duże doświadczenie międzynarodowe, rozegrał w europejskich pucharach – licząc eliminacje – aż 49 meczów.

W reprezentacji pojawiał się regularnie od 2022 roku. Ostatnie powołanie otrzymał jednak w październiku 2025. Mundial przeszedł mu koło nosa, za to wziął udział w Euro 2024, gdzie zaliczył asystę w meczu z Gruzją (1:1).

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama