Neymar przegrał walkę z czasem. Co dalej z mundialem?

Jan Broda

Autor:Jan Broda

13 czerwca 2026, 13:04 • 3 min czytania 8

Reklama
Neymar przegrał walkę z czasem. Co dalej z mundialem?

Kim jest Neymar dla reprezentacji Brazylii, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Żywą legendą. Problem w tym, że swój ostatni mecz w barwach Canarinhos rozegrał dwa i pół roku temu. Mimo to, Carlo Ancelotti zabrał go na mundial, ale jego występ stoi pod znakiem zapytania. Piłkarz Santosu przegrał walkę z czasem i nie zagra w pierwszym meczu z Marokiem. 

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 333 zł za gola Brazylii z Maroko – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

STS - promocja z gola

Neymar opuści fazę grupową? Brazylijczyk nie zagra z Marokiem

Kontuzje stały się nieodłącznym elementem kariery Neymara. Tym razem Brazylijczyk zmaga się z naciągnięciem mięśnia prawej łydki drugiego stopnia. Urazu doznał pod koniec maja, co od razu postawiło pod znakiem zapytania jego występ na mistrzostwach świata. Piłkarz Santosu opuścił dwa towarzyskie mecze poprzedzające mundial z Egiptem i Panamą. Jakby tego było mało, nie zagra też w pierwszym meczu fazy grupowej z Marokiem. Oficjalnie potwierdził to Carlo Ancelotti na konferencji prasowej.

Trenuje ciężko, żeby wrócić do zdrowia najszybciej, jak to możliwe. Mamy nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie mógł dołączyć do treningów – wyjaśnił selekcjoner Brazylii. Nadal więc nie wiadomo, czy w ogóle będzie gotowy do gry w fazie grupowej.

Reklama

Choć Neymar jest niekwestionowaną legendą brazylijskiego futbolu, to w Kraju Kawy już samo jego powołanie podzieliło naród. Zwolennicy argumentowali, że postać tego formatu po prostu musi znaleźć się w kadrze, tym bardziej, że to będzie najprawdopodobniej jego ostatni turniej rangi MŚ. Przeciwnicy z kolei wskazywali, że pomimo oczywistych zasług, nie ma już zdrowia do futbolu na najwyższym poziomie.

Tak było z Romario w 1998 czy Ronaldinho i Adriano w 2010. Wielkie postaci w reprezentacji Brazylii, jeśli tylko była jakaś wątpliwość co do ich zdrowia i formy, dotychczas na mundiale nie jeździły. Z Neymarem postąpiono jednak inaczej.

Nie ma cienia wątpliwości, że istnieje marketingowa presja, by Neymar był obecny w reprezentacji. On jest w tej chwili chodzącym słupem reklamowym, a tzw. otoczenie Neymara to istne Bizancjum. Do tego wszystkiego doprowadził jego ojciec. Straszny biznesmen, który najchętniej wyeksploatowałby swojego syna do cna. Nie twierdzę, że mówimy o sytuacji jak u ojca Amy Winehouse, ale chwilami trochę mi to tak wygląda. Neymar jest boiskowym geniuszem, artystą futbolu, tyle że ten borok aktualnie ledwo co gra – tłumaczył Bartłomiej Rabij, ekspert ds. brazylijskiej piłki w wywiadzie dla Weszło. 

Dotychczas były zawodnik Barcelony czy Paris Saint-Germain rozegrał w narodowych barwach 128 meczów. Zdobył w nich 79 bramek, dzięki czemu wyprzedził Pele, stając się najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Brazylii.

Reklama

Brazylia rozpocznie rywalizację w grupie C od meczu z Marokiem, który odbędzie się o północy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Następnie Canarinhos podejmą Haiti, a ostatnim rywalem będzie Szkocja.

Fot. Newspix

8 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama