Ancelotti ogłosił kadrę na mundial. Nie zabrakło kontrowersji

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

19 maja 2026, 09:12 • 5 min czytania 13

Reklama
Ancelotti ogłosił kadrę na mundial. Nie zabrakło kontrowersji

Carlo Ancelotti ogłosił listę 26 powołanych na mistrzostwa świata. Selekcjoner reprezentacji Brazylii zszokował choćby brakiem powołania dla gwiazdy Premier League, czy zabraniem na mundial zawodnika, który jeszcze rok temu był krok od gry dla Rosji. Największe zainteresowanie zebrała jednak sprawa Neymara. Po ponad dwóch latach kapitan Santosu wraca do reprezentacji!

Reklama

Neymar jedzie na mundial!

Wreszcie dobiegła końca saga związana z powołaniem Neymara na mistrzostwa świata. Carlo Ancelotti zdecydował, że najlepszy strzelec w historii reprezentacji Brazylii jedzie na mundial. Kapitan Santosu jest jednym z siedmiu powołanych do Canarinhos piłkarzy, który obecnie biega po brazylijskiej ziemi. Poza nim powołanie dostał także 38-letni bramkarz Gremio, Weverton, czterech zawodników Flamengo, w tym Lucas Paqueta i doświadczeni Alex Sandro oraz Danilo, a także gracz Botafogo. Neymar do kadry wraca po ponad dwu i półrocznej przerwie.

Nie będzie Atmosferoviciem

Ostatni raz dla reprezentacji zagrał w październiku 2023 roku podczas meczu eliminacji mistrzostw świata z Urugwajem. To właśnie wtedy zerwał więzadła krzyżowe, przez co nie mógł wziąć udziału w Copa America. Na pierwszy po kontuzji występ musiał czekać 370 dni. Był to zresztą jego dopiero szósty i przedostatni mecz w barwach Al-Hilal. W styczniu 2025 roku po blisko 12 latach wrócił do Santosu, który wtedy wracał do Serie A po sezonie przerwy. Utrzymał macierzysty klub w elicie, a nawet wywalczył z nim awans do odpowiednika Ligi Europy.

Reklama

Wybraliśmy Neymara nie dlatego, że uważamy go za dobrego rezerwowego, ale dlatego, że może wnieść do zespołu swoje atuty. Nie wiem, ile zagra – minutę, pięć, 90, a może w ogóle nie zagra. Uważam, że musimy skupić się na jakości tych minut. Chcę być jasny, szczery i bezpośredni – zagra, jeśli na to zasłuży. O tym zadecyduje trening. Uważam, że ważne jest, aby nie wiązać wszystkich oczekiwań z jednym zawodnikiem. Ocenialiśmy Neymara przez cały rok. To będzie ważny zawodnik na tych mistrzostwach świata – uzasadniał Ancelotti.

– Będzie miał taką samą rolę i obowiązki jak pozostałych 25 powołanych. Może grać, nie grać, wchodzić na boisko jako rezerwowy, siedzieć na ławce rezerwowych. Ale ma taką samą odpowiedzialność jak pozostali. To doświadczony zawodnik. Jego roczna ocena opiera się tylko na jego kondycji fizycznej, zawsze o tym mówiłem. Zawsze miał problemy natury fizycznej. Może poprawić swoją formę przed pierwszym meczem MŚ. Jego doświadczenie w takich turniejach i sympatia, jaką darzy grupę, mogą pomóc mu stworzyć jak najlepszą atmosferę.

Reklama

Gwiazda Premier League pominięta

Brazylijskie media informują, że Neymar znajdował się na wszystkich wstępnych listach Ancelottiego. Selekcjoner Canarinhos widzi jednak 34-latka nie jako skrzydłowego, a środkowego napastnika. Włoch będzie miał do dyspozycji tylko dwie nominalne dziewiątki – Igora Thiago i Endricka. Wybór mógłby mieć nieco większy, ale zdecydował się nie powoływać najlepszego w tym sezonie piłkarza Chelsea – Joao Pedro. Z dorobkiem 15 goli zajmuje on czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców Premier League, a we wszystkich rozgrywkach zdobył 20 bramek.

– Musimy wziąć pod uwagę wiele czynników. Piłka nożna w Brazylii jest bardzo trudna. Trudno ją porównywać do jakiejkolwiek innej. Opiera się o indywidualne cechy zawodników. Było nam przykro z powodu João Pedro, bo ze względu na sezon, który rozegrał w Europie, zasłużył na miejsce na liście, ale niestety, z całym szacunkiem, wybraliśmy innych zawodników – uzasadniał swoją decyzję Ancelotti.

Reklama

Tegoroczny mundial byłby pierwszym dużym reprezentacyjnym turniejem w karierze 24-latka. Na Instagramie skomentował brak powołania:

– Przez cały czas próbowałem dawać z siebie wszystko. Niestety, nie było możliwe spełnić marzenie o reprezentowaniu mojego kraju na mistrzostwach świata. Ale tak jak zawsze, pozostaję spokojny oraz skupiony. Radość i frustracja są częścią piłki nożnej. Życzę wszystkim powołanym powodzenia. Ja będę po prostu kolejnym kibicem, który będzie trzymał kciuki za wygranie po raz szósty mistrzostw świata.

Reklama

Powołał przyszywanego Rosjanina

Wraz z pominięciem Joao Pedro kontrowersyjne wydaje się także powołanie Douglasa Santosa. 32-latek, który od sezonu 2019/20 związany jest z Zenitem Sankt Petersburg, w październiku 2024 roku dostał rosyjski paszport, a w marcu 2025 roku oficjalnie zmienił narodowość. Dla Canarinhos zagrał tylko raz i to w maju 2016 roku, zatem miał taką możliwość. Niespodziewanie jednak w sierpniu 2025 roku drzwi do kadry Brazylii, które wydawały się zamknięte, się dla niego otworzyły. Znów więc zmienił narodowość i od tego czasu zagrał dla Brazylii cztery razy.

Canarinhos pierwszy mecz na tegorocznym mundialu rozegrają w nocy z 13 na 14 czerwca czasu polskiego. Ich rywalem będą wicemistrzowie Afryki – Marokańczycy. Sześć dni później w Filadelfii zmierzą się z wracającym po 52 latach na mistrzostwa świata Haiti, a pięć dni później zagrają w Miami ze Szkocją, która ostatni raz na mundialu wystąpiła w 1998 roku. Te dwa mecze także odbędą się w nocy czasu polskiego.

Reklama

fot. Newspix

13 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama