Po awansie Paris Saint-Germain do finału Ligi Mistrzów paryskie służby miały ręce pełne roboty. W stolicy Francji wybuchły bowiem zamieszki, które zdaniem szefa francuskiego MSW są „coraz powszechniejsze, gdy PSG wygrywa”. Laurent Nunez pochwalił funkcjonariuszy za działania i zapowiada, że jeżeli po finale znów dojdzie do niepokojów, reakcja służb będzie jeszcze bardziej stanowcza.
Zamieszki po awansie PSG
Niewykluczone, że drugi rok z rzędu paryskie służby w ostatnią sobotę maja będą miały ręce pełne roboty. Minister Spraw Wewnętrznych Francji, Laurent Nunez, powiedział bowiem, że „istnieje ryzyko niepokojów” w noc po rozegraniu finału Champions League między PSG a Arsenalem. Szef francuskiego MSW stwierdził tak, gdyż po awansie drużyny Luisa Enrique do finału Ligi Mistrzów w stolicy kraju wybuchły zamieszki. W emitowanym na antenie CNEWS porannym programie „La Grande Interview d’Europe 1” Nunez przekazał raport z zamieszek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Minister poinformował o 127 aresztowaniach, z czego 107 na terenie Paryża. 23 policjantów zostało lekko rannych, a wśród cywili obrażenia odniosło 11 osób. Jedna osoba została poważnie ranna na skutek ataku moździerzowego, do którego doszło w miejscu publicznym. Stołeczny dziennik „Le Figaro” dodaje, że odnotowano 67 pożarów koszów na śmieci oraz trzy pożary pojazdów. Po Internecie krążą również nagrania, na których widać, jak zamaskowani mężczyźni rzucają kamieniami i częściami zabudowy w radiowozy.
Une voiture de police a été prise à partie lors de la célébration de la qualification du PSG en finale de la LDC. pic.twitter.com/NNeDw40Mx2
— Enzo Rabouy (@enzorabouyy) May 7, 2026
„Coraz powszechniejsze” incydenty
– Potępiam wydarzenia, które niestety stają się coraz powszechniejsze w noce, gdy PSG wygrywa. Potępiam je najostrzej, jak to możliwe. Nie będziemy się do tego przyzwyczajać. Setki osób usiłowały atakować organy ścigania czy też dokonywać aktów wandalizmu – mówił stanowczo Nunez. Minister uspokoił jednak, że służbom udało się udaremnić próby plądrowania pobliskich sklepów. Policji udało się także zapobiec próbie blokady obwodnicy Paryża. Nunez podziękował i pogratulował prefektowi paryskiej policji „wyjątkowo szybkiej reakcji”.
– Zwykle wcześniej przeprowadzamy krótką rozmowę z prefektem policji. Tak nie było – dodawał. Nunez zapowiada, że jeśli po finale znów dojdzie do zamieszek, reakcja służb będzie „równie stanowcza”, jak minionego wieczora. Minister odniósł się również do wypowiedzi mera Paryża, który zapowiedział utworzenie na finał strefy kibica. Nunez ubolewa nad tą decyzją i twierdzi, że została podjęta „jednostronnie”.
Très violents affrontements entre la police et des supporters du PSG.
Tirs de LBD à quelques mètres, grenades et charges musclées répondent aux feux d’artifice : des cas nets de violences policières à signaler. #BayernPSG #Paris #LiguedesChampions pic.twitter.com/wHaPShAxvs
— Cédric Canton (@cedriccanton_) May 6, 2026
Po zeszłorocznym finale, w którym PSG pokonało w Monachium Inter Mediolan 5:0, w samej stolicy Francji zatrzymano około 550 osób, a łącznie ponad 600. Zginęły dwie osoby – jedna w wyniku ugodzenia nożem, a druga na skutek potrącenia samochodem. Rannych zostało niemal 200 cywilów i ponad 20 funkcjonariuszy publicznych. Odnotowano blisko 700 pożarów, z czego 264 pojazdów. Potencjalne zamieszki mogą mieć miejsce znacznie wcześniej niż przed rokiem. Zeszłoroczny finał skończył się o godzinie 23:00, ten najwcześniej skończy się o 20:00.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ekspert sędziowski: Bayern może czuć się pokrzywdzony
- Działacz Bayernu krytyczny dla sędziego meczu z PSG. „To zdumiewające”
- Trener Bayernu docenił klasę PSG. „Próbowaliśmy wszystkiego”
fot. Newspix