Jan-Christian Dreesen – CEO Bayernu Monachium – nie był zadowolony z postawy sędziego w półfinałowym starciu Bawarczyków z Paris Saint-Germain (1:1). Działacz monachijskiego klubu zwrócił uwagę na niewielkie doświadczenie arbitra.
Dla 38-letniego Portugalczyka João Pinheiro było to dopiero trzecie spotkanie w roli arbitra głównego w fazie pucharowej Champions League.
Działacz Bayernu niezadowolony z sędziego. Wytknął mu niewielkie doświadczenie
Wydaje się, że sędzia faktycznie popełnił jeden bardzo poważny błąd w pierwszej połowie rewanżu, kiedy nie wlepił drugiej żółtej kartki Nuno Mendesowi. Tego zdania jest przynajmniej Adam Lyczmański, ekspert sędziowski Canal+Sport.
– Ten błąd w ocenie odbicia piłki od brzucha, a nie od ręki, zaważył na tym, że Bayern może się czuć pokrzywdzony w tej sytuacji. Bez wątpienia. Mendes powinien był opuścić boisko za drugie napomnienie – stwierdził Lyczmański w pomeczowej analizie kontrowersyjnych sytuacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Jan-Christian Dreesen nie odniósł się na gorąco do konkretnych pomyłek arbitra, lecz co do zasady nie był zadowolony z jego postawy.
– To, delikatnie rzecz ujmując, zdumiewające, że sędzia, który ma na koncie zaledwie 15 meczów Ligi Mistrzów, może otrzymać taki mecz. I być może to właśnie wyjaśnia niektóre decyzje sędziowskie z dzisiejszego spotkania – podsumował działacz Bayernu, cytowany w Yahoo Sports.
O decyzjach arbitra w rozmowie z reporterem Sky Sport nie chciał natomiast dyskutować Joshua Kimmich.
– Popełniliśmy za dużo błędów. Wolę mówić o naszej grze, a nie o sędziowaniu – uciął Kimmich. – Mimo porażki nie sądzę, byśmy mieli zboczyć z obranej drogi. Wierzę, że ta drużyna jest zdolna do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Niestety – nie wydarzy się to w tym roku.
Finał Ligi Mistrzów odbędzie się 30 maja 2026 roku w Budapeszcie. PSG spróbuje obronić tytuł w starciu z Arsenalem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Hipokryta Simeone. Najpierw się awanturował, potem sam tak postąpił
- Burmistrz Madrytu: Atletico grało przeciwko UEFA, nie Arsenalowi
- O krok od wielkości. Arsenal wreszcie chce zmienić narrację
Fot. Newspix