Lubicie bajki? Pewnie słuchaliście ich często, gdy byliście mali. No to mamy kolejną. W lipcu Międzynarodowy Komitet Olimpijski zniósł decyzję o zawieszeniu Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Szybko zareagowały na to władze siatkarskie: FIVB przywróciła błyskawicznie Rosjan do światowego rankingu – wśród mężczyzn reprezentacja tego kraju od razu pojawiła się na trzecim miejscu. Teraz mamy następne decyzje – Rosjanie zagrają w kolejnej edycji Ligi Narodów i robi się dla nich wyjątek. Zabraknie ich jednak w mistrzostwach świata, które w 2027 roku odbędą się w Polsce. Czytamy, że rosyjskie władze same zrezygnowały ze startu. Ktoś jest na tyle naiwny, żeby w to wierzyć?
Ale po kolei. Rosyjski Komitet Olimpijski był zawieszony od 2023 roku. W lipcu bieżącego roku MKOl postanowił to zmienić i odwiesił Rosjan. Było to otwarcie furtki dla poszczególnych sportowych federacji, by te mogły wolniej lub szybciej rozpoczynać proces przywracania Rosjan do sportu, mimo że ten kraj ciągle prowadzi wojnę na Ukrainie.
Siatkówka, gdzie zwłaszcza u mężczyzn Rosja jest od lat potęgą, zareagowała błyskawicznie. Reprezentacja tego kraju pojawiła się z powrotem w rankingu FIVB, w dodatku na trzecim miejscu, tylko za Polską i Włochami. Stało się jasne, że światowe władze będą robiły wiele, żeby Rosjanie wzięli udział w najbliższych igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata, które w 2027 roku odbędą się w Polsce.
Teraz mamy dalszy ciąg tej historii.
Oficjalnie: Siatkarze reprezentacji Rosji nie wezmą udziału w mistrzostwach świata w Polsce
Światowe władze postąpiły w sposób cwany, przywracając Rosjan do rankingu, bo w siatkówce można się zakwalifikować do igrzysk czy MŚ również dzięki miejscu w tym zestawieniu. Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, powtarzał wyraźnie, że nie wyobraża sobie udziału Rosjan na turnieju, który odbywa się w Polsce. Wydawało się, że w skrajnej sytuacji możemy być szantażowani, na zasadzie: „Albo godzicie się na przyjazd Rosjan, albo odbieramy wam turniej”. Okazuje się jednak, że pozycja polskiej siatkówki musi być w światowych władzach naprawdę dobra, bo Rosjanie… nie przyjadą do naszego kraju.
„Wszechrosyjska Federacja Piłki Siatkowej poinformowała FIVB o dobrowolnym podjęciu decyzji o zrezygnowaniu ze startu w Mistrzostwach Świata w Siatkówce Mężczyzn w 2027 roku” – czytamy w komunikacie FIVB.
Ciekawy manewr FIVB: oficjalnie potwierdzili dziś, że rosyjscy siatkarze w 2027 roku zagrają w Lidze Narodów, ale równocześnie nie wystąpią w MŚ w Polsce.
Na IO pojadą mistrzowie kontynentów z tego roku, 3 zespoły z naszych MŚ + 3 z rankingu FIVB – i w to będzie celować Rosja.
— Kacper Merk (@merkacper) August 4, 2026
Piękne, naprawdę piękne. Już sobie wyobrażamy tych biednych Rosjan, którzy sami z siebie dochodzą do wniosku, że może jednak ich udział w mistrzostwach świata nie byłby najlepszym pomysłem. I przekazują to wyżej. Zresztą, rosyjskie władze już też wydały oświadczenie, w którym poinformowały, że rezygnują z MŚ w naszym kraju ze względów bezpieczeństwa.
Fragment: „Według nas podczas tych mistrzostw sport będzie odgrywał znikomą rolę, a polityka – zbyt dużą”.
Kolejne „marketingowe cudo”, oparte na odwracaniu kota ogonem.
❗️ ROSJANIE KOMENTUJĄ REZYGNACJĘ Z TURNIEJU MISTRZOSTW ŚWIATA, KTÓRE ZA ROK ODBĘDĄ SIĘ W POLSCE:
🎙: – W związku z Mistrzostwami Świata w 2027 roku w Polsce podjęliśmy decyzję o rezygnacji ze względów bezpieczeństwa.
Dodatkowo, przede wszystkim uważamy, że podczas tych… pic.twitter.com/ndmX36odNU
— Jakub Balcerzak (@Jakub110Jakub) August 4, 2026
FIVB wspaniałomyślnie zgodziło się na rosyjską prośbę, ale jednocześnie podjęło decyzję, że i męska, i żeńska reprezentacja Rosji wystąpią w 2027 roku w Lidze Narodów, bez żadnego przebijania się przez rozgrywki niższe rangą. Żeby było to możliwe, wyjątkowo w przyszłym roku w Lidze Narodów weźmie udział nie 18, a 19 ekip. Dodatkowo wciąż badana jest możliwość udziału kobiecej reprezentacji Rosji w przyszłorocznych mistrzostwach świata.
To wszystko oczywiście oznacza, że, choć Rosjan nie obejrzymy na polskim mundialu, prawdopodobnie wystąpią oni w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. A to był ich główny cel.
Fot. Newspix.pl