Media: Górnik wypożycza skrzydłowego. Zagra dla ligowego rywala

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

04 sierpnia 2026, 13:01 • 3 min czytania 1

Reklama
Media: Górnik wypożycza skrzydłowego. Zagra dla ligowego rywala

Przed rozpoczęciem sezonu Górnik nie zabrał go na zgrupowanie do Austrii i dał mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Wreszcie takowego udało mu się znaleźć. Media informują, że przeniesie się on do ligowego rywala Zabrzan. Na razie uda się tylko na wypożyczenie, ale jego nowy klub będzie miał możliwość wykupu.

Reklama

Górnik oddaje skrzydłowego

Trener Michal Gasparik w swoich planach na sezon 2026/27 nie widział miejsca dla Kamila Lukoszka. 24-latek nie został zabrany na obóz przygotowawczy do Austrii. Niedługo potem katowicki Sport poinformował, że Opolanin otrzymał od Górnika wolną rękę w poszukiwaniu klubu. Wreszcie udało mu się znaleźć nowego pracodawcę. Według Tomasza Włodarczyk z portalu Meczyki.pl skrzydłowy w najbliższym czasie reprezentować będzie barwy Motoru Lublin. Do drużyny Mariusza Misiury ma dołączyć na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu.

Lukoszek w Górniku łącznie spędził osiem lat. Po raz pierwszy do Zabrza przeniósł się w 2016 roku. Wcześniej w rodzimym Opolu grał w miejscowej Oderce, MOSiR-ze oraz Odrze. W zakończonym przedwcześnie przez pandemię COVID-19 sezonie 2019/20 zdobył z zespołem Górnika do lat 19 mistrzostwo Polski juniorów starszych. Po sezonie 2020/21, który rozegrał w trzecioligowych rezerwach, przeniósł się do beniaminka 1. Ligi – Skry Częstochowa. Na zapleczu Ekstraklasy Skra występowała przez dwa lata. Po spadku Lukoszek wrócił do Zabrza.

Reklama

Kontuzja go wyhamowała

W lipcu 2023 roku pod wodzą Jana Urbana zadebiutował w seniorskim zespole Górnika. W sezonie 23/24 obecny selekcjoner reprezentacji Polski dał mu szansę w 29 z 37 meczów, a 20 razy wystawił go w pierwszym składzie. Jesienią 2023 roku przeciwko „GieKSie” w Pucharze Polski strzelił premierowego gola w seniorach. Wiosną 2024 roku zdobył zaś pierwszą bramkę w Ekstraklasie. Po pierwszej części sezonu 24/25, którą zakończył dubletem z Koroną i golem na wagę wygranej z Lechem, Górnik przedłużył z nim umowę do czerwca 2028 roku.

Na zimową przerwę Lukoszek udawał się mając na koncie cztery gole oraz trzy asysty po 16 meczach. Pierwszy występ w 2025 roku zaliczył jednak dopiero w maju, kilka tygodni po zwolnieniu Urbana. U skrzydłowego pojawił się bowiem problem z Achillesem. W lipcu to on był autorem pierwszej bramki Górnika w erze Gasparika. To jak dotąd jego ostatnie trafienie w Ekstraklasie. Jesienią zaliczył jeszcze asystę z Wisłą Płock kilka minut po wejściu z ławki. W międzyczasie zanotował asystę i dołożył gola przeciwko rezerwom Legii w Pucharze Polski.

Reklama

Za kadencji Gasparika Lukoszek rozegrał 22 mecze, ale zaledwie pięć w podstawie. Po raz ostatni w wyjściowej jedenastce znalazł się późną jesienią. W tym sezonie nie był już brany do kadry meczowej. Ostatni – przynajmniej na razie – występ w koszulce Górnika zaliczył w połowie maja. Dostał kilkanaście minut w Płocku. Jeżeli będzie taka możliwość, w ostatniej przed najbliższą przerwą reprezentacyjną zmierzy się z dawnymi kolegami. Wicemistrzowie Polski przyjadą wtedy do Lublina. Do Zabrza Lukoszek może zaś przyjechać z Motorem w marcu.

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Rosja nie zagra w siatkarskich MŚ w Polsce! Mamy wierzyć w bajki?

Jakub Radomski
3
Rosja nie zagra w siatkarskich MŚ w Polsce! Mamy wierzyć w bajki?

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kamil Glik o powrocie do kadry: „Ciężko, żebym sam prosił się o pożegnanie”

Kacper Korpak
19
Kamil Glik o powrocie do kadry: „Ciężko, żebym sam prosił się o pożegnanie”